Łukaszewski najlepszy na własnym torze

autor: Rafał Piotrowski | 2009-09-27, 13:32 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W sobotę na stadionie przy ulicy Wrocławskiej czołówka żużlowców-amatorów z naszego kraju uczestniczyła w turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Zielona Góra. Zawody zakończyły się triumfem reprezentanta gospodarzy, Pawła Łukaszewskiego.

Wbrew pozorom zwycięstwo nie przypadło mu wcale tak łatwo. Po rozegraniu dwudziestu wyścigów okazało się bowiem, że na czele klasyfikacji z dorobkiem czternastu punktów znajduje się aż trzech jeźdźców. Oprócz wspominanego już Łukaszewskiego pierwsze miejsce okupowali: Jacek Biskupek z Rybnika oraz piętnastoletni adept Włókniarza, Artur Czaja.

O końcowym kształcie podium zadecydował więc wyścig dodatkowy, w którym to żadnych szans nie dal rywalom zielonogórzanin. Drugie miejsce zajął natomiast Artur Czaja, a na najniższym stopniu "pudła" uplasował się Jacek Biskupek.

Sobotni turniej stał na bardzo wysokim poziomie, o czym świadczyć może chociażby dopiero czwarta pozycja aktualnego Indywidualnego Mistrza Polski Nieprofesjonalnych, Dariusza Głębockiego z Częstochowy.

Najlepsza czwórka sobotnich zawodów:
1. Paweł Łukaszewski ("Chóragan" Zielona Góra)
2. Artur Czaja (Włókniarz Częstochowa)
3. Jacek Biskupek (RKM ROW Rybnik)
4. Dariusz Głębocki (Włókniarz Częstochowa)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Adam

Paweł MISTRZ MISTRZ MISTRZ!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
partner

...widzę że jeszcze jeden dyskutant sie odezwał...fakt przepraszam to "u" - "ó" w Chóraganie tak mi wyskoczyło jak wywaiło ten klub z rynku ligowego...To że organizował pan zloty to jest "pikuś" 1 lub 2 dni zawsze można przemordować i wszyscy są zadowoleni, jeżdziłem i widziałem...Czy ja wiem , czy nie wiem ? pewnie więcej wiem niż Kolega. Ja już wiem co będzie w 2010 z amatorami... GKSŻ była dzisiaj no i liscik nawiedzonych był też rozpatrywany...i efekt bedzie niestety żałosny dla amatorów... coś co jeszcze się nie rozwinęło...interesem prywatnych jeźdźców zostnaie zarżnięte (nie jestem zawodnikiem) A w ogóle to o czym NICK Ty opowiadasz, o jakich amatorach, o jakim założycielu? Ligi nie mogliście zarejestrować, a było może kilku gości co miało motorki i tylko na zlotach sobie cos tam z tymi motorami pyrkali...a amatorka to zafunkcjonowała nieformalnie 2006 a formalie 2007...w lipcu. Ogólnie nikt nie chciał słyszeć o amatorach w żużlu... Czy Chóragan "nie zaakceptował"??? warunków, a kto się was pytał i kto was reprezentował...jak wiem to nikt...był Paweł Łukaszewski ale związany z Ginderą z Lesznaztartował pod barwami Leszna. Nawet licencje ma Leszczyńską...
OK... już nie będę opowiadał więcej na temat amatorki...wiem jakie przepisy wstępnie będą obowiązywać w roku przyszłym...będą to tylko zawody indywidualne i bez walki o tytuł Mistrza Polski w każdym rodzaju, tak druzynowym jak indywidualnym i parowym...
Kończąc: żaden klub administrujący licencjonowany tor ligowy nie wpuści i nie weźmie odpowiedzialności za amatorów bez uprawnień. Czyli co, pozostają starty na leśnych torach pod Lesznem w Dąbczu, koło Bydgoszczy w Strzelcach W. i może jeszcze gdzieś w Polsce znajdzie się jeden lub dwa dzikie tory... cały cykl turniejów GRAND PRIX...
Pozdrawiam i kończę tę dyskusje,a podpisywać się nie będe bo okazałoby się że śie znamy i było by Panu przykro...mie nie...ja nie jeżdżę ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Nick

Do Partner: Jeśli chodzi o jasność to pisze się "Chóragan" a nie jak Ty napisałeś.Jesli chodzi o nie przystąpienie "Chóraganu" do ligi nieprofesjonalnej to nie chodziło o "kase" tylko problemy z możliwością rozgrywania meczów na stadionie w Zielonej Górze.Po trzecie "Chóragan " nie startuje w lidzie nieprofesjonalnej (pierwotnie nazwanej amatorską) bo nie zaakceptował byłych zawodników z licencjami w lidzie.Więc proszę nie pisz rzeczy o których nie wiesz,bądz tylko słyszałeś... Ja w "amatorce" jestem od 1999r.,współorganizowałem Zlot Amatorów w 2005 i 2006 więc proszę nie pisz takich słów ,bo nie znasz sprawy.pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
amator

No tak ,z torem to ja już swoje przeszłem.Naszczęście był to tylko wybryk jednego pana i ...już u nas nie pracuje.Zresztą ,nagle się okazało że jeżdżąc razem z szkółką składając się na karetkę ,paliwo itp sprawiamy to że z klubowej kasy idzie na szkolenie dużo mniej niż mieli by sami sobie wszystko sponsorować więc właściwie może jeździć każdy kto chce.Tak naprawdę żużel amatorski dopiero się rozwija i to wszystko są choroby wieku dziecięcego.Ps.Niestety z przyczyn technicznych nie moge przesłać meila do siebie.
Pozdrawiam D.W

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
partner

Witam...i widzisz taką dyskusją dajemy ludziom obraz żużla amatorskiego, bo z naszej wymiany zdań wypływa wiele ciekawych wniosków... ale do rzeczy... jest jeden zasadniczy problem w ominięciu PZM...ja już myslałem o założeniu stowarzyszenia lub fereracji klubów coś jak w speedrowerze tam są wyścigi rowerowe ale nie podlegają pod zwiazek wyścigów rowerowych - kolarskich... ale na to trzeba mieć kasę...i drugi ważniejszy problem...tory posiadają licencję dopuszczającą PZM i zawiadujący torem może powiedzieć ze nie udostępni toru bo nie macie licencji ... przerabialiśmy to w Bydgoszczy kiedy Prezes wogóle nie chciał słyszeć o amatorach...nawet z licencjali PZM... Tory sa przyporządkowane klubom i zależnie od postawy klubu ten tor będzie dostępny lub nie. Najlepiej gdy tor jest miejski, ale wtedy trzeba płacić za jego wynajem...a to treningu też trzeba przygotować tor...i to czasem kilka godzin... a ponieważ umiejętności sa mniejsze to trzeba robić na twardo, a ligi wola pod koło... ijak pogodzić?
ja pisząc o exriderach miałem na myśli biegi z udziałem samych exriderów i samych amatorów. bez mieszania .... każdy klub miałby takich i takich zawodników ale start w biegu ex i amatora za zgodą amatora, bo jak pisałem są amatorzy którzy dokładają byłym ex....Co do tłumików, to dotyczy to tylko i wyłacznie lig zawodowych a nie amatorów. są odpowiednie zapisy regulaminowe dotyczace tylko amatorów i tam się wszystko zapisuje. jest przepis o licencjach, jest o karach, jest o formie rozgrywek - tabelach i przepisach DMP,IMP. MPPK...oraz tych które sobie wymyslimy np IPP (jak w mini żużlu) al na zasadach GP...
Form rozgrywkowych jest wiele, ale zasadnicza sprawa, nie możemy iść na "noże" z PZM bo to związane jest z udostępnianiem toru homologowanego... Ja sedziowałem zawody tz."Dzikie" do czasu kiedy dwóch takich powiozło się po dechach o jeden miał połamane ręce...upiekło się ale owiedziałem że wiecej się nie dam wrobić w taki pasztet...chodzenie i tłumaczenie się kto zezwolił, gdzie bezpieczeństwo, dlaczego bez uprawnień...etc. etc.
Pozdrawiam M.L.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
amator

Tak ,ale troche rozumiem brak chęci do exriderów bo to wyglądało by miej więcej tak że w jednym biegu spotkali by się zawodnicy co spełniają wymogi licencji "Ż" i zawodnicy co spełniają wymogi licencji "ZN" a te różnią się dość znacząco głównie jeśli chodzi o czasy, a to znowu oznaczało by że w takim biegu pojechali by zawodnicy z ogromną (zbyt ogromną) różnicą umiejętności.Nie bez powodu jest przyznawana licencja w żużlu,świadczy ona o tym że zawodnik posiada umiejętności a żeby bezpiecznie brać udział w jednym biegu z innymi RÓWNIE DOBRZE wyszkolonymi zwodnikami a wpuszczanie w grono licencjonowanych AMATORÓW exriderów w nieogranczonej liczbie spowodowalo by to że w biegu mogło by ich być np trzech i jeden z "ZN" czyli ktoś kto MA PRAWO jeździć dużo wolniej,czyż nie? Co więcej,zawsze "ci nowi z ulicy" byli by na staconej pozycji z kimś kto od 20 lat już jeździ a tu chodzi o zabawe .Żużel amatorski powinien być tym samym co np amatorskie enduro,chesz to jedź,a nie to nie (czyt.kary za wycofanie się z DMPN)i ciągle to nowe wymysły i ustalenia zbliżające amatorke do żużla zawodowego.Stąd pomysł ominiecia PZM (ale bez złamania jakiegokolwiek regulaminu!!!) i jazda między sobą w treningach ale nie punktowanych znanych w PZM a poprostu zwykły klubowy trening gdzie zawodnicy miedzy sobą liczyli by punkty nawet jeśli tylko na 2 kółka.Oczywiście z zewnącz wygądało by to troche dziwne ale tu chodzi o ZABAWE .A co z nowymi tłumikmi w lidze DMPN?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
partner

Witaj. Tu jest sprawa trochę skompolkowana bo to zależy od klubu. W zasadzie to bez względu na wiek szkółkowiczem jest zawodnik który rozpoczyna nauke jazdy na motocyklu żużlowym. i nie ma tu ograniczenia wiekowego. Ponieważ dopuszczono amatorów do jazdy to kluby są zobowiązane takiego "klienta" przyjąć do szkółki i trener powinien go prowadzić do licencji. Nie odnosze się tu do opłat za szkolenie i tego czy amator dostanie motor z klubu czy ma własny. Z tego co wiem ma mieć własny - sprawny. To klub zgłasza zawodnika do licencji, zawodnik sam się nie moze zgłosić. Musi mieć umowę z klubem. Wiem że nie wszystkie kluby chcą amatorów, ale powiem tak, nie będa miały wyjścia jeżeli będzie to robione pod PZM...będą musiały to zaakceptować warunek: 1. muszą być chętni w danym klubie do amatorki i 2). nie można ograniczać dostepu do tej ligi "nikomu" - szczególnie mam tu na myśli byłych zawodników. to od nich amatorzy nauczą się najwięcej, to z nimi sie jeździ i ich podpatruje, w koncu to oni pokażą jak dobierać przełożenia i dbać o motor. Ja wiem że jest dużo oponentów co do tz. exriderów.. ale gdyby było ich więcej to w siatce biegowej mozna ująć niegi dla czystych amatorów i tych byłych zawodników oddzielnie, a punkty sumowć i mieć wynik druzyny. Ale ja wiem że jest kilku amatorów którzy nie odpuszczają exriderom i to amatorzy są górą...Mistrz Polski Darek Głebocki jest amatorem a z exriderami sobie poradził, sądzę że i Jacek Biskupek czy Paweł Łukaszewski wcale nie sa gorsi... ale oni ścigala sie z Galczewskim, Adamczykiem,Daniszewskim, Brzozowskim kiedyś i Romek Jankowski jeździł a teraz Gienek Skupień... Nie jest przyjemnie stanąć pod tasmą np. z Brzozowskim czy Daniszewskim i póżniej opowiadać ze z ligowcami się ścigało...niepatrząc na wynik ?
w tej chwili idzie bój o to żeby każdy kto będzie miał licencje NZ mógł sie ścigać w lidze, a nie jakiech chore ambicje że ten Pan "tak" a ten "nie" i tylko o to... A jak będzie liga w przysłym roku? zobaczymy, Rybnik ma zawodników, Zielana Góra też Czestochowa może nawet 2 zespoły wystawić, Lublin ma, w Bydgoszczy i Lesznie (jak nie zagrają ambicje też są chłopaki... wiem ze i Toruń coś myśli o amatorach... i najważniejsze to jest liga prawie rodzinna, jeżdzą tylko nasi chłopaki i dlatego coraz więcej kibiców przychodzi na te zawody bo jest fajna atmosfera, mozna pogadać po zawodach, a i wyścigi sa niekombinowane po prostu chłopaki jadą....
Pozdrawiam ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
amator

Ok.Tylko bez emocji.Sprawdziłem co z tymi 4 kółkami i masz racje jeśli chodzi o ew wypadek i tu zwracam honor więc niech myślą nad tym ci co to wymyślili,ja mam już to gdzieś.A z tą licencją na trening to niby jak by to miało wyglądać w przypadku szkolącego się amatora? Taki GOŚĆ nie posiada licencji ale nie jeste też SZKÓŁKOWICZEM ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
partner

do AMATORA... dlaczego sie denerwujesz, przeciez mówic do Ciebie "Gościu" i to z dużej litery okazuje szacunek i szanuje Twoje poglądy. Ja jedynie wskazuje, że wszystko jest dobrze do momentu kiedy cos się nie stanie (a spotr to urazowy) i prokurator wtedy szuka winnych, tych co udostepnili tor i na jakiejpodstawie i tych co jeździli czy mieli odpowiednie uprawnienia...
A co do ligi to terminaż ustalały kluby, regulamin w 90% uzgadniały kluby a PZM tylko je akceptował. Fakt nie zaakceptował zapisu że zawodnicy - byli zawodnicy pomimo zdania licencji na żużlowca amatora nie moga uczestniczyć w zawodach amatorskich...to był i jest absurd....to tak jak Ty bys miał prawo jazdy i trabantem to Ty mógłbys jeździć ale mercedesem nie...i gdzie logika...
a sądzę że te cztery kółka to się nie przyjmą...właśnie zgoda na cztery kółka powoduje że liga amatorska przestanie być amatorską a stanie się III ligą polską, bo już wtedy nic nie będzie jej różniło od I czy II ligi.
Zauważ Drogi Kolego, na spokojnie...żeby startować nawet na treningu musisz mieć licencję. Tylko szkółkowicze mogą jeżdzić bez licencji ale max. po dwóch. dopiero po odjechaniu odpowiedniej ilości okrążeń mogą startować "pod okiem trenera " w czterech" ... i jeszcze szczegół zdawanie licencji...jest limit czasowy i jest on tak określony że naprawdę trzeba jechać żeby się zmieścić w czasie...jestem chronometrażystą w ekstralidze i mierzyłem czasy na wszystkich licencjach amatorskich...i teraz jak jesteś blisko żużla amatorskiego o już będziesz wiedział kim jestem... Pozdrawiam i zapraszam do pomocy przy redagowaniu przepisów amatorskich. Podaj swój e-mail a odpisze Ci więcej...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
amator

Gościa to sobie poszukaj u siebie w domu panie wchechwiedzący.
I dobra,niech ci będzie ,to nie bedzie trening punktowany jaki ty znasz z regulaminu czy gdzie się tam jeszcze się naczytałeś,i rzeczywiście NIE BĘDZIE przy tym ŻADNEGO przedstawiciela twojego ukochnego PZM.4 kółka to my robiliśmy w tym sezonie i nikt nam tego nie zabraniał więc o to się nie martw.A co do klubów którzy nie dojechali do konca sezonu to tu znowu "ukłon" do PZM który w takim terminarzem wyjechał że w ciągu kilku tygodni sezon się zaczoł i jeszcze szybciej skończył czyli sam lipcowy koszt samego paliwa do busa wyniósł by ok 2000zł i niech ktoś w końcu w tym twoim PZM dowie się co to znaczy AMATOR!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
partner

...sory zapomniałem...Liga w formie treningi punktowane? a kto panów wpusci na tor żużlowy? zeby scigać się na 4 okrażenia musicie mieć zdaną licencję amatorską na 4 okrazenia a nie na dwa? a właściciel toru nie weźmie na siebie odpowiedzialności (gwarantuje to) żeby scigali sie amatorzy bez licencji...prosze pokazać mi miasto i tor które bedzie organizować takie zawody?
... i to tyle...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
partner

Witam. Nie będe polemizował na temat doinformowania o którym mówi amator. Sory Gościu prawdopodobnie się znamy alemnie nie skojarzyłeś. Jestem praktycznie na każdych zawodach amatorskich i wiem co się dzieje. I to że niektórzy zawodnicy chcą odejść z ligi to jest tylko ich chore podejście do sportu. Najlepiej jakby Ci którzy sie mienią założycielami sami sobie w 4 lub 5 jezdzili i rozdawali medale. Na poczatku w 2007 było 64 zawodników z licncjali w kolejnych latach poza Częstochowa i Lublinem do licencji praktycznie mało kto przystępował. Parodia było Leszno w którym jechał Zielonogórzanin -Łukaszewski Widera i Biskupek ze Świętochłowic i Gindera z Leszna a więc 3 obcych na 1 domownika. Co więcej z Leszna nie wysyłano na licencję, za to z Lublina i Częstochowy po kilku chłopaków... i co po dwóch latach mamy tylko ok. 25 zawodnikow z licencjali NŻ... Panowie wielu się odgrażało co to oni w lidze amatorskiejnie zrobią : był Huragan Zielona... była Piła , był Gorzów i jeszcze sezon sie nie zaczoł a chłopcy wypadli z gry. Bo co? bo nie ma kasy? A przecież w 2007 to Pan Widera na posiedzeniu PZM w Warszawie powiedział że amatorzy maja kase i sami te reozgrywki sfinansują.... do dzisiaj śmieją się z amatorów sory "nieprofesjonalnych" Organizuje te rozgrywki i miło by było gdyby chłopcy zamiast gadać zaczęli po prostujeżdzić. Cztery okrążenia? dla kogo? Daniszewski,Brzozowski,Głebocki, Łukaszewski, Biskupek, może Widera, i długo długo nic....sory szkółkowicze z Czestochowy...wystartowali zaraz po egzaminie i na 6 druzyn zajęli ex. 4 miejsce...
A ja słyszałem że amatorzy maja wpływ na zapisy regulaminu...mają to prawda, ale jeden zapis już nie wróci. Każdy zawodnik który nędzie miał licencję NŻ ma prawo jeżdzić w zawodach i " aut" z określeniem exrider... i jeszcze jedno...co to za liga "trening punktowany???? kto to bedzie obstawiał???? zaden funkcyjny z licencją PZM nie może pomagać w takim cyklu. Trening punktowany to co innego a co innego Liga rozgrywana na zasadach treningu punktowanego. A kto to będzie sedziował? a kto weżmie odpowiedzialność za zawody? a co z zawodnikami którzy ulegna wypadkowi? Panowie, obecna forma rozgrywania ligi amatorskiej w 2009 była najtańszą formą, tak druzynówka (Kazda drużyna organizowała 1 czwórmecz)a wyznaczonekluby rozbrywki indywidualne i parowe. Miały być turniene IPP ciś jak GP , miały zgłosić się kluby które to zorganizują i co deklaracji było wiele ale...tylko deklaracji. Więc zejdź na ziemię Gościu bo co do doinformowania to ja już wiem co będzie , a Ty się domyślasz...Miała być zabawa i jest, ale do zabawy amatorskiej trzeba dopuszaczać wszystkich którzy chcą się bawić i wtedy wprowadzać kategorie wiekowe,czy w oparciu o poziom umiejętności. A jak sa tylko pierdoły i opowiadacze pt. czego to ja nie zrobie to efekt jest taki że nowych nie ma a starzy wypadają.
...Panie Amator a ile odjechałeś biegow w lidze amatorskiej że jesteś tak dobrze poinformowany? od tego powinienem zacząć ten wywód,bo wydaje mi się że liczba startów w oficjalnych zawodach to "0"? czyż nie? A co zrobi PZM tego też nie wiesz, bo i skąd? Ktoś rozgoryczony faktem że Pan Skupień wrócił na tor i niektórym chłopakom pokazał jazde tak się obrazili, ze teraz będa mieć własną ligę... Liga Amatorska jest oficjalna, Ci co jeżdżą mają wpływ na regulaminy, ale muszą podchodzić powaznie do tego co ustalają, a tu praktycznie zaden klub amatorski niestosuje się do wymogów zgłaszania zawodników, składów, terminów, ale chcieli bybyć ponad PZM...sądzę ze opadną napinki, emocje, szefowie klubów się spotkają, aleklubów któe faktycznie funkcjonują i uzgodnione zostanie wszystko...poza exriderami..tego zapisu już panowie nie bedzie...
Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
amator

partner nie doinpormowany jesteś.
Właśnie PZMot próbuje na siłe "profesjonalizować" lige amatorską i przez to część zawodników wycofuje się z ligi i stwarza swoją ligę a raczej cykl turniejów i oficjalnie nazywać się to będzie "trening pukntowany" i będzie jazda na 4 kółka.Tylko patrzeć jak PZM karzą nam zakładać nowe tłumiki homologane za 3000 szt i tylko dlatego że młodzi po szkółce nie mają gdzie jeździć i będą upychani do ligi amatorskiej a a już żywcm będzie przypominać ligę profesjonalną (czyli cholernie drogą) którą odrazu można nazwać 3 ligą .A miała być tylko zabawa dla każdego fana któremu samo oglądanie nie wystarcza.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
partner

witam kibiców i miłosników żużla amatorskiego.
Ktoś napisał że od przyszłego roku amatorka będzie na 4 okrążenia...wyjaśniam nie będzie...cztery okrążenia są dla zawodowców, i ci którzy chcą się ścigac na 4 niestety zostaje im licencja "Ż" dlaczego? bo sport amatorski powinien być dostepny dla wszystkich, a nie kazdego stać na szlifowanie kondycji tak zeby wytrzymał obciążenie 4-ch okrążeń. Po drugie jest moze 5-6 zawodników amatorów którzy mogliby powalczyć na 4 okrążenia, a zwracam uwagę że aby zawody się odbyły musi być 16 zawodników. po 3. Licencja "NŻ" jest zdawana na 2 okrązenia, i regulaminem nie mozna zezwalać na start na 4 okrążenia. Gdyby tak miało byc to zapis regulaminowy jest jasny. Trzeba zdawać egzamin jeszcze raz na 4-okrązenia...i czym się żużel amatorski będzie różnił od zawodowego? tym że chłopaki nie biorą kasy? ale czy każdy amator będzie miał własną kase na przygotowanie do sezonu, a jak upada zawodowiec czy amator to konsekwencjesa takie same...czyli kondycja...
Pozdrawiam i prosze nie pisać tekstów - że będzie, bo nie będzie...współtworze te regulaminy...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wolny czlowiek

fakt amatorstwo było widać ale są tez osoby warte uwagi - fajnie ze potrafią się bawić i zrobili więcej niż wszyscy napinający się kibice wyzywający zawodowych zawodników od cieniasów. Siądźcie na maszynę i pojedzcie to zobaczycie co i jak...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Polonia Piła

Do tylko falubaz
Od przyszłego sezonu amatorzy będą ścigać się na 4 okrążenia

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zg

dunia jesli jestes kobieta to pewnie weszlas za darmo:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
TYLKO FALUBAZ

chłopaki jestem ciekawy czy byscie dali rady jechac cztery okrazenia . BRAWO PAWEŁ ŁUKASZEWSKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
dunia

Nawet za takie amatorstwo Paździoch kosił za bilety wstępu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kargul

pozdro Łuka...,-) zawsze miałeś dryg....,-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pikosz

do TF (pewno kolejne dzieciątko Falubazu): no niestety dla ciebie ale byłem , jedne z niewielu zawodów w Zielonej gdzie była jakąs walka

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
as

Byłem , widziałem. Fajne zawody , szkoda że tylko po dwa okrążenia. Zdziwiła mnie waleczność i prędkość. Podziwiam tych ludzi za pasję i miłośc do zuzla. pozdro

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
TF

do pikosz: a nawet tam nie byles chloptasiu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pikosz

najciekawsze zawody w tym roku w ZG to były

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0