Magdalena Gwizdoń: Zaczynało mnie to denerwować

autor: Bartosz Pogan | 2011-12-20, 08:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Początek sezonu dla najbardziej doświadczonej polskiej biathlonistki nie jest zbytnio udany. Odległe miejsca, słaby bieg oraz strzelanie nie napawały optymizmem. Jak się okazało - do czasu. W zawodach PŚ w Hochfilzen, w biegu na dystansie 7,5 km zajęła wysokie 16. miejsce.

- Pierwsze starty to była kompletna porażka. Nic mi nie wychodziło. Wszystko się "sypało". Słabe strzelanie mnie podłamywało. Cieszę się, że w ostatnim swoim starcie wszystko zagrało tak jak powinno. Bo odległych miejscach potrafiłam uwierzyć w siebie i pobiec tak jak oczekuje ode mnie trener jak i kibice. Mam nadzieję, że to początek dobrych występów. Bo z pewnością wiem, że mogę notować jeszcze lepsze lokaty. Chcę być nadal ważną osobą tej reprezentacji. - skomentowała Magdalena Gwizdoń.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.