Wydruk z portalu www.SportoweFakty.pl

Letnia MP w skokach: Małysz bezapelacyjnie wygrywa

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-07-23, 22:43 | źródło: PAP

Adam Małysz zdobył w piątek wieczorem na skoczni K-95 w Szczyrku Skalite złoty medal letnich mistrzostw Polski w skokach narciarskich. Zwycięstwo dały mu skoki na odległość 104,5 m oraz 100 m. To 37. tytuł mistrza kraju w jego karierze.

Małysz prowadził już po pierwszej serii. Przewaga nad drugim Kamilem Stochem wynosiła 5,5 pkt. W drugiej serii mistrz z Wisły dołożył jeszcze kolejne 2 punkty i bezapelacyjnie tryumfował. W obu seriach oddał najdłuższe skoki.

Za Stochem (102 m, 99,5 m) uplasował się Stefan Hula (98 m, 95m).

Małysz zgromadził dotychczas 20 tytułów mistrza Polski w zawodach zimowych oraz 17 w letnich.

Przed rozpoczęciem konkursu zawodnicy i kibice uczcili pamięć zmarłego w piątek wiceprezesa Tatrzańskiego Związku Narciarskiego, a w ostatnich latach także dyrektora zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich na Wielkiej Krokwi Lecha Nadarkiewicza.

W przerwie między pierwszą a drugą serią uroczyście otwarto kompleks skoczni w Szczyrku Skalite. Ostatnim elementem, który został wzniesiony, jest najmniejsza skocznia K-40. Należący do Centralnego Ośrodka Sportu kompleks jest jednym z najnowocześniejszych w Europie; łączy ze sobą trzy skocznie: K-95, K-70, K-40. Obiekty wyposażone są w maty igelitowe, sztuczne oświetlenie i trybuny.

- Muszę przyznać, że robi skocznia robi duże wrażenie. Obyśmy mieli takich obiektów jak najwięcej. Teraz kompleks z zapleczem jest już wykończony i jest niemal idealny. Brakuje tylko parkingów. Jeśli chodzi o skocznię, to jest tu wszystko co potrzeba. Tylko się cieszyć, że mamy taki obiekt - powiedział Małysz.

Pytany przez dziennikarzy, czy skoczy kiedyś na oddanej w piątek do użytku w Szczyrku skoczni K-40, odparł, że tego nie wyklucza. Przyznał, że jeśli skoczek się pogubi, to trening na tak małych skoczniach może być dla niego korzystny, by od podstaw uczyć się stylu. - Kiedyś wróciłem z Pucharu Świata i w Wiśle poszedłem z Janem Szturcem na jedenastkę - mówił.

Kamil Stoch komentując swój występ powiedział: - Zdobyłem srebro po ciężkiej walce. Dałem z siebie wszystko, jak w każdych zawodach. Cieszę się.

Stoch już w niedzielę będzie miał okazję do rewanżu. Zawodnicy wystartują na dużej skoczni w Wiśle Malince. - Pewnie, że fajnie byłoby wygrać z Adamem Małyszem na skoczni imienia Adama Małysza, ale ja się koncentruję na swoim zadaniu, na skokach. Myślę, że to jest najważniejsze. Nastawianie się na głęboką rywalizację, próba wygrania na siłę z Adamem, może deprymować, a skoki nie będą już wtedy dobre - powiedział.

Zadowolony z występu był brązowy medalista, szczyrkowianin Stefan Hula. Przyznał, że to duża przyjemność zdobyć medal w mistrzostwach rozgrywanych w rodzinnym mieście. - Dobrze mi się skakało. Gdyby nie ten deszcz byłoby idealnie - dodał.

W sobotę zostaną rozegrane zawody w kombinacji norweskiej oraz konkurs drużynowy na skoczni Skalite.

Wyniki:

1. Adam Małysz (Wisła-Ustronianka Wisła) 262,5 pkt (104,5/100)
2. Kamil Stoch (AZS Zakopane) 255,5 (102/99,5)
3. Stefan Hula (Sokół Szczyrk) 235,5 (98/95)
4. Dawid Kubacki (Wisła Zakopane) 233,5 (97/95)
5. Maciej Kot (AZS Zakopane) 231,5 (97,94,5)
6. Rafał Śliż (AZS AWF Katowice) 226,0 (97,5/91,5)
7. Piotr Żyła (Wisła Ustronianka Wisła) 225,5 (94,5/95)
8. Krzysztof Miętus (AZS Zakopane) 217,0 (95/90)
9. Marcin Bachleda (Wisła Zakopane) 209,5 (94/87,5)
10. Łukasz Rutkowski (Wisła Zakopane) 206,5 (93/88)