Wielka Brytania - Artykuły

  • Federer broni swojej ostatniej korony - uczestnicy Masters 2011

    Wielki spektakl tenisowy z udziałem najlepszych na świecie: od niedzieli w londyńskiej hali O2 turniej Masters, oficjalnie Finały ATP World Tour. SportoweFakty.pl prezentują sylwetki zawodników, którzy zagrają o ostatni indywidualny tytuł w sezonie. Więcej

  • Kluby Europy: Swindon Robins

    23 lipca 1949 roku na świeżo wybudowanym Abbey Stadium w Blunsdon miał miejsce historyczny moment. Swój pierwszy mecz rozegrała wtedy drużyna Swindon Robins, która zmierzyła się w towarzyskiej potyczce z zespołem z Oksfordu. Na stadion Rudzików zawitało prawie 10 tysięcy kibiców, ale niestety musieli się oni pogodzić z porażką swoich ulubieńców 39:45. Więcej

  • Statystyki stałych uczestników GP przed eliminacją w Cardiff

    Grand Prix na czasowej nawierzchni Millenium Stadium w Cardiff odbyło się po raz pierwszy w 2001 roku. Oznaczało wejście speedwaya w XXI wiek i nim się zorientowaliśmy, turniej o Wielką Nagrodę Wielkiej Brytanii odbędzie się w stolicy Walii po raz jedenasty. Efektowny stadion może pomieścić 62 500 widzów. Więcej

  • Kluby Europy: Belle Vue Aces

    W 1928 roku w Manchesterze założono Belle Vue Aces, czyli w chwili obecnej najbardziej utytułowany klub żużlowy na na Wyspach. Asy od początku swojego istnienia wywalczyły aż trzydzieści trzy medale Drużynowych Mistrzostw Wielkiej Brytanii, w tym jedenaście złotych. Więcej

  • Będzie dobrze, róbmy beton, skróćmy tory

    W 2009 roku w parkingu maszyn w Ipswich, znany doskonale polskim kibicom eks-zawodnik Chris Louis sprawdzał naprężenie łańcuszka sprzęgłowego w motocyklu jednego ze swoich zawodników. Na jego nieszczęście silnik się rozprężył, wał korbowy poruszył, a końcówka palca managera zespołu Wiedźm została obcięta, gdyż dostała się pomiędzy zębatkę i łańcuch. Więcej

  • Angielski skoczek na MŚ w Oslo, czyli opowieść o Jamesie Lambercie (wideo)

    Na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym zawsze startują nie tylko wielkie gwiazdy, ale i pasjonaci, ludzie chcący realizować marzenia, dla których sama możliwość startu jest już zwycięstwem. Jednym z nich jest bez wątpienia James Lambert, który wystąpi w Oslo w skokach narciarskich. To opowieść o Angliku, który mimo 45 lat na kartu już niedługo zadebiutuje w wielkich zawodach. Więcej

  • Problemy brytyjskiego żużla

    Jeszcze kilka lat temu w rozgrywkach Elite League występowało 11 drużyn. Jednak na przestrzeni lat liczba zespołów startujących w najwyższej klasie rozgrywkowej na Wyspach Brytyjskich maleje. Do tego dochodzi brak sukcesów na arenie międzynarodowej. Więcej

  • Mateusz Jach: Joe "Maszyna" Screen

    Sylwetka trzydziestoośmioletniego rutyniarza, który bawi się speedway’em, żużlowego oryginała, który potrafi przejechać kilka okrążeń na jednym kole. Idola pojawiającego się w parkingu w bujnej starannie ułożonej fryzurze, a za tydzień imponującego szerokim uśmiechem na ogolonej głowie. Więcej

  • Mateusz Jach: Andy "Foxy" Smith

    Jeżeli urodzisz się w Yorku - osadzie podbitej przez wikingów w dziewiątym wieku, położonej w północnej Anglii, którą ciągle nękają niewielkie powodzie, łatwo możesz zostać dobrym barmanem lub duchownym. Średniowieczne miasto jest bowiem do dziś otoczone grubymi murami, a z każdego miejsca zamkniętego starego miasta widać liczne kościoły i puby. Więcej

  • Prorocze Cardiff ?

    Trzy tygodnie po najwspanialszym dla polskich kibiców turnieju z cyklu Speedway Grand Prix nadszedł czas, by rywalizacja o tytuł najlepszego żużlowca świata przekroczyła półmetek. Stolica Walii Cardiff, a konkretnie Millenium Stadium będzie w sobotni wieczór gościć najlepszych zawodników w żużlowej specjalności. Będzie to zarazem szósta runda tegorocznych zmagań, które jak do tej pory są niezwykle pomyślne dla polskich reprezentantów. Jak pokazuje historia w ostatnich sześciu sezonach żużlowiec, który liderował mistrzowskiemu cyklowi w połowie rozgrywek, ostatecznie kończył je w glorii zwycięzcy. Więcej

  • Flying Mroczka, czyli King Artur debiutuje na Wyspach

    Niespełna dwa miesiące - tyle potrzebował Artur Mroczka, by stać się najlepszym rezerwowym w Elite League. To on, wraz z Duńczykiem Leonem Madsenem są prawdziwym "gwoździem do trumny" dla rywali, którzy stają na drodze "Piratom" z Poole. Podopieczni Neila Middleditcha są liderem i mają 17 punktów przewagi nad drugim The Lakeside Hammers.
    Więcej

  • Analiza SportoweFakty.pl - Bramkarski mit

    Jerzy Dudek w Realu Madryt, Tomasz Kuszczak w Manchesterze United, Łukasz Fabiański w Arsenalu Londyn, Artur Boruc i Łukasz Załuska w Celticu Glasgow. To tylko niektórzy polscy bramkarze, znajdujący się w kadrach czołowych europejskich zespołów. Dzięki temu, od kilku lat forsowana jest przez niektórych, teoria o istnieniu polskiej szkoły bramkarzy. Skoro mamy tak wielu golkiperów w dobrych klubach, to przynajmniej teoretycznie ona istnieje, ale czy aby na pewno? Postanowiliśmy przeanalizować, czy istnienie polskiej szkoły bramkarzy to mit, czy też nie. O zdanie na temat czołowych polskich golkiperów, poprosiliśmy znakomitego przed laty bramkarza reprezentacji Polski, Jana Tomaszewskiego. Więcej

  • Polacy na brytyjskich torach w sezonie 2010

    W niedzielę rusza sezon na Wyspach Brytyjskich. W rozgrywkach Elite League i Premier League zobaczymy ośmiu Polaków - siedmiu w elicie i jeden na zapleczu. Cieszy fakt, że nasi młodzi zawodnicy decydują się na brytyjską szkołę żużla. Więcej

  • Speedway to dla nich przede wszystkim show

    Wynik sportowy, również w żużlu, ma to do siebie, że wzbudza skrajne emocje - u jednych strony radość i dumę, u innych zawód i frustrację. Historia pamięta zwycięzców, przegranych - jedynie statystyki. Niemniej pewien wyjątek stanowią zawodnicy, którzy dają się zapamiętać nie tylko za sprawą swoich osiągnięć, ale również, a być może przede wszystkim, ze względu na swój nietuzinkowy sposób bycia. Poniżej przedstawiamy sylwetki kilku z nich. Więcej

  • Mateusz Jach: Gary "Havvy" Havelock

    W idealistycznym ujęciu konfucjanizmu chiński znak tao rozumiany jest jako droga, którą niebo odcisnęło w sercu człowieka. Nieprzypadkowo symbol ten wpisany jest w logo teamu i obszycia motocykli legendy angielskiego żużla Gary Havelocka. Bo czy "Havvy" mógł pójść inną ścieżka życiową niż żużel, jeżeli już w dzieciństwie kipiał energią i dorastał w warsztacie swojego ojca Briana, który także wspaniale ścigał się na brytyjskich torach? Więcej