Błachnio: Marek powinna ujawnić osoby, które robiły jej zastrzyki

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-03-17, 19:12 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Kornelia Marek przyznając się, że otrzymywała środki w postaci zastrzyków, już złamała przepisy Światowego Kodeksu Antydopingowego. Zdaniem Dariusza Błachnio z Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie powinna ujawnić, które osoby je wykonywały.

- Zawodniczka przyznała się do otrzymywania leków w postaci zastrzyków, natomiast twierdzi, że nie miała pojęcia o żadnych środkach dopingujących - przedstawił reakcję Marek dziennikarzom prezes PZN Apoloniusz Tajner po obradach prezydium związku w Krakowie.

Jego członkowie zapoznali się także z oświadczeniami lekarza olimpijskiej reprezentacji Stanisława Szymanika i fizjoterapeuty Witalija Trypolskiego.

- Fizjoterapeuta nie wie, w jaki sposób mogły te środki dopingujące trafić do zawodniczki. Twierdzi, że on takich środków nie podawał - poinformował Tajner.

Według Błachnio, już samo oświadczenie zawodniczki mówi o jej naiwności, a także tych osób, które przyczyniły się, że zakazana substancja znalazła się w organizmie narciarki.

Jeden z punktów Światowego Kodeksu Antydopingowego (dział metody zabronione, M2) stanowi: "infuzje dożylne są zabronione, z wyłączeniem tych przyjętych w uzasadnionych przypadkach w przebiegu leczenia szpitalnego lub badań klinicznych".

Błachnio przychyla się do opinii tych ekspertów, którzy uważają, że niedozwolony środek został wprowadzony do organizmu Kornelii Marek w Kanadzie i nie ma innej drogi niż zastrzyk domięśniowy.

- Niech zawodniczka nie będzie naiwna i powie, kto jej wyrządził taką krzywdę. Niech ujawni nazwiska tych osób, które robiły jej zastrzyki - zaapelował w rozmowie z PAP.

Prezes Tajner oświadczył: - Będziemy starali się wyjaśnić tę sprawę do końca, dojść prawdy i ukarać winnych.

Błachnio, który od 18 lat pracuje w Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie, także jako kontroler, uważa, że sprawa jest bardziej złożona, niż się na pozór wydaje.

- Zawodnicy i trenerzy idą drogą na skróty. Zamiast doskonalić warsztat szkoleniowy, wierzą w nadzwyczajną moc tabletek i odżywek, które w ok. 15 procentach są zanieczyszczone niedozwolonymi środkami - podkreślił.

Zaznaczył też, że znacznie większy pożytek, nawet od zabronionej erytropoetyny, przyniosłoby zwrócenie uwagi na odnowę biologiczną i sposób odżywiania, a także monitorowanie obciążeń procesu treningowego.

Minister sportu i turystyki Adam Giersz zapowiedział, że budżet badań antydopingowych w Polsce wzrośnie w tym roku do sześciu milionów złotych. Pozwoli to na zwiększenie liczby badanych próbek z około 2,5 do 5 tysięcy.

- To miła deklaracja pana ministra, ale nie dostaliśmy jeszcze oficjalnego potwierdzenia. W planie na ten rok mamy jak na razie 3,6 miliona złotych - powiedział PAP dyrektor biura Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie, Michał Rynkowski.

Badanie antydopingowe Kornelii Marek, które przeprowadzono po olimpijskim biegu sztafetowym 4x5 km, dało wynik pozytywny. 12 marca, na żądanie zawodniczki, w olimpijskim laboratorium w Richmond rozpoczęła się analiza próbki B. We wtorek potwierdzono obecność niedozwolonej substancji z rodziny EPO (erytropoetyna) w organizmie Polki, co jest karane dwuletnią dyskwalifikacją i zakazem startu w następnych igrzyskach.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
adasko

jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase.....................

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pedru

Polo wie, kto Jej Wprowadził ale nie chce się przyznać, bo pewnie kiedyś też wprowadzał, itd itd

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
VVV

co niby KM zlamala?! tekst zakazu brzmi "infuzje dożylne są zabronione" a dalej napisano"niedozwolony środek został wprowadzony do organizmu Kornelii Marek w Kanadzie i nie ma innej drogi niż zastrzyk domięśniowy" od kiedy to żyla i mięsień to to samo??

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ernest

przecież Związek wie kto z Nią tam był...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0