Pierwsze decyzje PZN odnośnie Kornelii Marek

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-03-17, 09:24 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Skreślenie z kadry narodowej i grupy szkolenia olimpijskiego oraz cofnięcie stypendium - to pierwsze decyzje Polskiego Związku Narciarskiego w sprawie Kornelii Marek. Kontrekspertyza potwierdziła fakt stosowania przez nią dopingu podczas igrzysk w Vancouver.

Test wykonano po biegu sztafetowym 4x5 km, w którym Polki zajęły szóste miejsce. Rezultat pierwszego badania był pozytywny. 12 marca, na żądanie zawodniczki, w olimpijskim laboratorium w Richmond przeprowadzono analizę próbki B.

Informację o wyniku badania Polski Komitet Olimpijski otrzymał we wtorek z Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Potwierdzono obecność w organizmie Kornelii Marek niedozwolonej substancji z rodziny EPO (erytropoetyna).

Jeszcze tego dnia, mimo późnej pory, zebrało się w Krakowie prezydium Polskiego Związku Narciarskiego w składzie: prezes Apoloniusz Tajner, wiceprezesi: Józef Pawlikowski-Bulcyk, Andrzej Wąsowicz i Leszek Krzeszowiak oraz sekretarz generalny Grzegorz Mikuła. Obrady trwały do godzin nocnych.

Jak poinformował PAP sekretarz, członkowie prezydium zapoznali się z trzema oświadczeniami: Kornelii Marek, lekarza reprezentacji Stanisława Szymanika i fizjoterapeuty Witalija Trypolskiego.

- Zawodniczka zaznaczyła, że świadoma jest powagi sytuacji, ale nie jest w stanie określić, w jaki sposób zakazana substancja znalazła się w jej organizmie. Wierzyła, że środki jakie przyjmuje, są dozwolone. Oświadczenie Marek prześlemy też do MKOl i FIS - powiedział Mikuła.

Dodał, że na 22 marca zwołane zostało do Krakowa nadzwyczajne posiedzenie zarządu. Wyjaśnieniem sprawy dopingu zawodniczki zajmie się Komisja Dyscyplinarna i Etyki, której skład będzie rozszerzony.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kibic PŚ

Nareszcie ten Związek zaczyna robić to co do niego należy.Brawo Panowie. Na drugi raz trzeba dokładniej sprawdzać kogo wysyłamy na Igrzyska.To za NASZE pieniądze jadą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wili

Widział kto kogos mądrego z Marklowic

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
123

To się dawkuje podskórnie lub dożylnie więć nie rozumiem jak można ściemniać mówiąc że nie wie kto i kiedy jej to dał,chyba ,że była na haju...Dożywotnia dyskwalifikacja i do roboty rowy kopac jak nie potrafiła docenić to co miała,a po za tym co jej to dało?Nawet medalu nie potrafi zdobyć stosując doping.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Bono

ale wstyd dla kraju...
a pani marek niech nie zgrywa oszukanej czy poszkodowanej tylko szuka sobie nowej pracy. mam nadzieje ze dostanie dozywotnia dyskwalifikacje.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
MW

Teraz Kornelia powinna podac nazwiska tych osób,ktore koło niej sie najbardziej kręciły i od których coś otrzymywała. Może wówczas od nitki do kłębka dojdziemy do sedna sprawy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ernest

Pani Korneli sama jest sobie winna bo czemu nie wskazała osoby która jej to dała,sprzedała,dostarczyła...??? skoro jest brak innych winnych trzeba samemu teraz ponieść odpowiedzialność..!!! a Związek niech sam się zastanowi dla kogo i czego istnieje..??? dla tej garstki sportowców...???

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibicQa

No właśnie szybko to wyjaśnić tylko jaki będzie wynik śledztwa? Kto za to odpowie? Na mój rozum Kornelia czy inna zawodniczka zawodnik nie brali takiego świństwa skoro wiadomo że jest szybko wykrywalne i że jest bardzo szkodliwe, w dodatku bolesne itp - to chyba naprawdę ktoś jej to podał przez planowaną pomyłkę?! Chciałabym wierzyć, że ona jest niewinna :-( ale pewnie nie prędko poznamy prawdę bo czy jak ktoś jej podawał epo zamiast witamin to się przyzna ? Jak to udowodnić? Nie łatwy orzech do zgryzienia będzie mieć Komisja dyscyplinarna - chyba, że już ustalili wedykt - może jednak poczekajmy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0