Vancouver: kibice powitali w Warszawie panczenistki

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-03-02, 21:51 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Mimo późnej pory liczna grupa kibiców powitała we wtorek na warszawskim lotnisku im. Fryderyka Chopina Katarzynę Wójcicką-Curuś, Katarzynę Woźniak i Luizę Złotkowską, brązowe medalistki olimpijskie w łyżwiarskim wyścigu drużynowym.

Wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzej Kraśnicki przyznał, że na taki sukces mało kto liczył. - Witamy sprawczynie wielkiej niespodzianki. Wasz sukces jest nowym impulsem dla polskiego łyżwiarstwa szybkiego - powiedział w hali przylotów.

W imieniu ministra sportu i turystyki zawodniczkom gratulowała dyrektor departamentu sportu wyczynowego i młodzieżowego Anna Budzanowska.

Katarzyna Woźniak nie kryła wzruszenia. - Przez prawie dwa tygodnie płakałam z rozżalenia, bo nam nie szło, a potem ze szczęścia. Trzeba jednak wierzyć i konsekwentnie dążyć do celu, nawet wtedy, gdy nie ma w kraju ani jednej hali do uprawiania łyżwiarstwa szybkiego - mówiła zawodniczka WTŁ Stegny Warszawa.

Trenerka Ewa Białkowska dodała: - Nie mamy nawet dobrego toru otwartego. Przez ponad dwieście dni w roku włóczymy się po świecie, zostawiając rodziny. Marzymy o hali w Polsce.

Katarzyna Bachleda-Curuś wspomniała, że dopiero kiedy zobaczyła trenera Pawła Abratkiewicza z wyciągniętymi do góry rękoma, była pewna medalu. "Wówczas wpadłam w szał radości".

- Ja byłam pierwsza, która płakała - przyznała rezerwowa panczenistka Natalia Czerwonka. - Powtórzymy sukces za cztery lata. Dziewczyny obiecały sobie to solennie. Z radości kupiłyśmy piękne sukienki i piękne buty.

Luiza Złotkowska powiedziała, że w Zielonce, gdzie mieszka, nie ma nawet lodowiska. "Ale to nie jest przeszkodą, by wystartować w igrzyskach".

- Przyjechaliśmy witać Sławomira Chmurę i Luizę Złotkowską - oznajmił 11-letni Konrad Dąbkowski z Zespołu Szkół Gminnych nr 3 w Milanówku.

- Trenujemy na warszawskim torze Stegny w 12-osobowej grupie. Sukces polskich zawodniczek w Vancouver dodaje nam nadziei, że może i my kiedyś staniemy na olimpijskim podium - powiedziała 10-letnia Klaudia Szymańska, koleżanka Konrada z ławy szkolnej i grupy szkoleniowej prowadzonej przez Krzysztofa Filipiaka i Artura Parchana.

"Wielkie dzięki złotko" - z takim transparentem przyjechali kibice z podwarszawskiej Zielonki, gdzie mieszka Złotkowska. Urząd Miasta przygotował baner z napisem: "Zielonka wita naszą kochaną Luizę, jest brąz w Vancouver 2010, będzie złoto w 2014". Machano także plakatem "Niemożliwe nie istnieje".

Polscy olimpijczycy zdobyli w Kanadzie sześć medali 21. zimowych igrzysk. Trzy (złoty, srebrny, brązowy) wywalczyła w biegach narciarskich Justyna Kowalczyk, dwa srebrne w skokach narciarskich - Adam Małysz i brązowy - wspomniane panczenistki. Rezerwową w drużynie była Natalia Czerwonka.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Sonia

A może tak polski PKO-L ruszyłby tyłek i zaporotestował a wręcz domagał się medali dla rezerwowych zawodników. Przecież w eliminacjach czwarta robiła robotę i gdyby nie to cała drużyna oglądałaby Olimpoiadę w TV w Polsce.!!!! Ale nie mieli czasu bo w Whistler nosili na start bobsleja załodze Dwida Kupczyka, żeby ich nie zdykswlifikowano, ponieważ pojechali bez srewisantów dla których chba na bilety zabrakło. Fakt że wyjechało 50 zawodników a ubiorów narodowych uszyto 200 mówi sam za siebie i wiadomo kto bez klasyfikacji załapał się na Vancouver. Pokazali to w TVP Info a prezes Nurowski rozbawiony udzielał wywiadu red. Halerowi i wołał .".cały naród niesie boba" / nagrałam sobie to mam, ku pamięci potomnym/- i on niesie gdyż cyt słowa Prezesa..." chłopcy nie mają czasu bo są na rozgrzewce"... /Ttaaaa! raczej zagryzają gdzieś w kącie zęby żeby ich nie zdyskwalifikowali/-- koń by się uśmiał --skandal!!!!Stary bob plus nerwówa, równa się rozpierducha psychiczna w głowach zawodników, przekładająca się i tak na najlepsze od lat 50-tych czternaste miejsce! Ameryka czekała na złoto Holcomba 62 lata czyli Soczi jest w zasięgu tej osady a Polak cierpliwy jest z natury!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zur555

Dla był do najpiękniejszy moment na tyxh igrzyskach , przed rozpoczęciem igrzysk mówiło się ze są szanse na medal ale po 1 startach było juz wiadomo ze tylko cud ta im ten medal .ale w drużynówce te dziewczynki pojechali jucz rozluźnione i pokazali na co ich stac . Mysle ze gdyby indywidualnie jechali tak rozluźnione to by nie okupowali ostatnich miejsc.

Dla Natalii jest to trochę przykre ze medalu nie ma ale co najmniej pkol powinien wszystkich statystykach uznawać ją jako medalistkę igrzysk bo ona chyba startowała w tym PŚ gdzie polki wywalczyli awans.

Dla mnie najpiękniejszymi momentami igrzysk był pierwszy medal i ostatni na igrzyskach
pierwszy dlatego ze każdy już skreślał Adaśa ostatni dlatego ze miła niespodzianka

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Pan Czenista

Skandalem dla mnie jest to że Natalia Czerwonka nie otrzymała medalu, podczas gdy trzem kanadyjskim hokeistkom które nie wystąpiły ani sekundy w żadnym meczu na Igrzyskach złote medale zostały wręczone. Dobrze przynajmniej że dostanie premię od PKOL bo na nią z pewnością zasłużyła.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0