Pluszczenko rozgoryczony, Putin śle gratulacje
autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-02-19, 14:48 | źródło: PAP |
Rosyjski łyżwiarz figurowy Jewgienij Pluszczenko czuje się skrzywdzony decyzją sędziów konkursu olimpijskiego, którzy wyżej ocenili występ Amerykanina Evana Lysacka. - Wygrał zawodnik, który nie pokazał nawet skoku z czterema obrotami - podkreślił.
Pluszczenko wznowił karierę po blisko czteroletniej przerwie, mając jeden cel: powtórzyć sukces z igrzysk z Turynu i zdobyć drugi złoty medal olimpijski. W Vancouver stanął jednak tylko na drugim stopniu podium.
- Nie jestem już gotowy na to, by dobrze pojechać i przegrać. Konkurujemy w łyżwiarstwie figurowym, a nie w tańcu - powiedział Pluszczenko agencji RIA Nowosti, dodając, że był to prawdopodobnie ostatni jego start w karierze.
Porażka Pluszczenki odbiła się szerokim echem w Rosji. Premier Władimir Putin wysłał telegram do łyżwiarza, gratulując mu wspaniałego występu. - Pańskie srebro jest warte złota - podkreślił.
Były znakomity łyżwiarz, a dziś deputowany do Dumy, Anton Sicharulidze dziwił się decyzji jury i ocenił, że Pluszczenko z pewnością zasłużył na złoty medal.
Niektórzy komentatorzy posunęli się nawet dalej. - Trzeba bronić naszych sportowców i naszego honoru - oświadczyła Jana Rukowska w stacji telewizyjnej Rassija-24.


