Agnieszka Radwańska: Wiktoria ma ogromną szansę, aby znaleźć się w finale

autor: Rafał Smoliński | 2012-01-24, 08:27 | źródło: materiały prasowe |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Agnieszka Radwańska nie zdołała wywalczyć historycznego awansu do półfinału Australian Open. Polka we wtorkowym pojedynku z Wiktorią Azarenką ugrała jedynie seta i po raz piąty w karierze zakończyła udział w wielkoszlemowej imprezie na ćwierćfinale.

- Szczerze mówiąc, to było bardzo dobre spotkanie, zwłaszcza w pierwszym secie. Był on niezwykle zacięty i zarazem dziwny, bowiem padła w nim spora liczba przełamań. Serwis nie odgrywał właściwie żadnej roli. W dalszej części meczu ona zagrała jednak bardziej agresywnie i szybko znalazłam się w opałach - powiedziała po meczu Radwańska.

- Wygranie jednego seta nie oznacza końca meczu, zwłaszcza gdy grasz z bardzo dobrą zawodniczką. Po pierwszej partii starałam się skupić i robić swoje, ale ona zaczęła coraz mocniej uderzać piłkę. W drugim secie po prostu nic mi nie wychodziło - zauważyła reprezentantka Polski.

Radwańska nie starała się nawet tłumaczyć wtorkowej porażki panującymi o tej porze roku w Australii upałami. - Szczerze mówiąc, było dzisiaj bardzo gorąco, ale ja się do tego już przyzwyczaiłam. Moje poprzednie spotkania rozgrywane były na danym korcie zawsze jako pierwsze lub drugie, co wiązało się z graniem w dużym upale. Nie było to zatem dla mnie nic nowego - wyjaśniła 22-letnia krakowianka.

Polska tenisistka wypowiedziała się również w sprawie zawodniczek, które podczas wymian zachowują się zbyt głośno. Przyznała, że WTA powinna rozważyć zmianę przepisów. - Każdy może wydawać jakieś odgłosy, w końcu na korcie wykonuje bardzo ciężką pracę. Czasami jednak jest zbyt głośno, więc jeśli chcą coś z tym zrobić, to czemu nie? Przyzwyczaiłam się do odgłosów wydawanych przez Wikę, ale Maria (Szarapowa) z pewnością zachowuje się za głośno - stwierdziła Radwańska.

Najlepsza polska tenisistka pozytywnie oceniła szanse Azarenki na końcowy triumf w Australian Open: - Ma ogromną szansę, aby znaleźć się w finale, zwłaszcza jeśli będzie grała tak jak dzisiaj. Jest niezwykle konsekwentna i myślę, że ten turniej to dla niej wielka okazja.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
rico-kaboom

Nie ma szans na Azarenkę. Jest w takiej formie, że aktualnie żadna przeciwniczka jej nie jest w stanie pokonać. Kontuzjowana w każdą część ciała Clisjters też pewnie nie da rady :(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
PATRON

Szarapowa głośniejsza?...Moim zdaniem Azarenka głośniej wyje,szczególnie w nocy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -3
love-gomez

Wiktoria ewidentnie w formie, więc nie ma tu żadnej tragedii, że Agnieszka przegrała :-) no nic, dla Agi będzie... Wimbledon!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
RvR

Nie ma co ukrywać. Każda agresywnie grająca zawodniczka, która trafia piłkami w kort, ograłaby Isię czy Karolinę. Trzeba jeszcze nad sobą popracować, ale jest już nieźle. Grunt, że coś się w ciągu ostatnich miesięcy u Iśki ruszyło.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
chieri

Wiktoria zagrała bardziej agresywnie i to wystarczyło na Agnieszkę. niestety ale ona jeszcze nie do końca radzi sobie z zawodniczkami, które grają mocno

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Łukasz Czechowski

Taki urok kobiecego tenisa, że panny jęczą po każdym uderzeniu. Nie wiem, jak to może komuś przeszkadzać i tym bardziej nie wyobrażam sobie, żeby federacja miała to jakoś regulować.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1