Isia, wykonaj skok po wiktorię!

autor: Łukasz Iwanek | 2012-01-23, 18:31 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Podczas polskiej zimy, a australijskiego lata, w nocy polskiego, a w południe australijskiego czasu Agnieszka Radwańska walczyć będzie o wiktorię nad Wiktorią Azarenką. O pierwszy w karierze półfinał Wielkiego Szlema.

W kraju, w którym lepiej z kangurami nie zadzierać (przekonała się o tym w zeszłym roku Karolina Woźniacka), Isia rozegra być może przełomowy bój w swojej karierze. Jeśli uda się jej pokonać Azarenkę drzwi do historycznego polskiego triumfu w Wielkim Szlemie zostaną szeroko otwarte. Obie tenisistki znają się jak łyse konie, ich pojedynki zawsze były niezwykle zacięte (na 10 pięć trzysetowych).

Za Radwańską przemawia taktyczny spryt, konsekwencja i bardzo stabilna forma od jesieni. W Melbourne po mękach z Bethanie Mattek-Sands łatwo rozprawiła się z trzema rywalkami, a szczególne wrażenie zrobiła w meczu z Julią Görges, której całkowicie zdezorganizowała grę swoimi technicznymi fajerwerkami. Jeśli będzie tak spokojna i pewna swojej gry (w meczu z Niemką ledwie trzy niewymuszone błędy) jestem spokojny o jej zwycięstwo, bo Azarenka wybijana z uderzenia mieszaniem piłek często nie potrafi zachować zimnej krwi na korcie. Białorusinka jest raczej typem defensorki (choć aktywnej) wykonującej fenomenalną pracę na linii końcowej i bardzo dobrze kontrującej. Wystarczy wystrzegać się jak ognia jej bekhendu (tak jak forhendu Görges), wybijać ją z uderzenia mieszaniem długich i krótkich piłek i droga do zwycięstwa jest otwarta, bo Wika nie ma w zanadrzu fajerwerków, którymi może zaskoczyć rywalkę. Proste jak drut.

Jeśli to takie proste to czemu bilans ich spotkań to 7-3 dla Azarenki? Wszystko oczywiście rozbija się o kondycję, którą nad krakowianką Białorusinka góruje. Polka w ostatnich miesiącach jednak zdecydowanie poprawiła sprawność fizyczną oraz poruszanie się po korcie. Isia nie przez przypadek pokonała Wikę w Tokio po morderczej trzysetowej batalii, gdy jej fala wznosząca dopiero nadchodziła. W Sydney przegrała po kolejnym twardym trzysetowym boju, lecz gdy mierzą się ze sobą dwie tak dobrze znające się tenisistki szala zawsze może się przechylać to na jedną, to na drugą stronę, aż w końcu pozostać po tej właściwej, polskiej stronie. Francesca Schiavone też przez długi czas była utrapieniem krakowianki, aż w końcu odniosła nad Włoszką jedno zwycięstwo i potem nastąpiła cała seria wiktorii. Czas na wiktorię nad Wiktorią! Kiedy jeśli nie teraz, gdy ta fala jest coraz wyższa i coraz bliżej kulminacji?

Tomasz Wiktorowski mówi, że Azarenka jest faworytką, a Radwańska to pretendentka. Pozycja, na jakiej znajduje się Polka jest idealna do wejścia na kolejny schodek kariery. Ta zimowa noc przypominająca nam, że gdzieś tam na krańcu świata trwa lato, może być bardzo gorąca. Isia wykonaj skok po wiktorię!

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
KoKuciK

No i niestety nie udało się ;/

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
steffen

Szanse są pół na pół, zadecyduje dyspozycja dnia. Trzymam kciuki :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Wenflon

Dobrze że juz odpadła z debla przynajmniej może sie skupic na występach indywidualnych. A formę ma wiec wszystko w tym ćwierćfinale jest możliwe. Jeśli zagra z takim powerem jak w poprzednich meczach to Azarenka nie powinna stanowić dla niej przeszkody nie do przejścia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
chieri

Agnieszka, wywalcz w koncu ten polfinal! Wiktoria jest grozna, ale mozna ja pokonac. Wszystko w rekach Iski. Niech moc bedzie z nia :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pedro

Właśnie nadszedł ten czas! Mieliśmy ostatnio tyle przypadkowych półfinalistek Szlema, czas by Agnieszka w nim zagrała! Isia będzie gwizdać na Wikę bogactwem swojego tenisa, Białorusinka jej tym razem nie zatrzyma, bo ta fala coraz wyższa. Azarenka łatwo doszła do ćwierćfinału, ale teraz Polka zweryfikuje jej umiejętności. Powodzenia nasza dzielna krakowianko!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
RvR

Pora uciszyć wszystkich krytyków! Czas powalczyć o wyższe cele! W półfinałach szlema grywały ostatnio znacznie mniej utalentowane zawodniczki od naszej Iśki. Trzymajmy wszyscy kciuki!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
paranienormalna

to jest właśnie ten czas! Agnieszka nie jest bez szans. co więcej - ma potencjał, ma charakter i może się poszczycić naprawdę dobrą formą! da radę:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2