AO: Historyczny triumf Uli Radwańskiej

autor: Rafał Smoliński | 2012-01-17, 09:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Urszula Radwańska (WTA 99) po raz pierwszy w karierze zakwalifikowała się do II rundy wielkoszlemowego Australian Open. Reprezentantka Polski pokonała we wtorek 6:4, 1:6, 6:2 Alison Riske (WTA 137) i o 1/16 finału zagra z Soraną Cîrsteą (WTA 59), pogromczynią Samanthy Stosur.

Urodzona w Pittsburghu Riske nie była dotychczas wygodną rywalką dla młodszej z sióstr Radwańskich. W dwóch rozegranych wcześniej między nimi pojedynkach, w Saint Raphael oraz Birmingham, górą była Amerykanka. W Melbourne jednak to Polka miała zapewniony udział w głównej drabince singla, a Riske zmuszona była starać się o miejsce w turnieju, przechodząc przez trzystopniowe eliminacje.

Pojedynek pomiędzy Radwańską i Riske pierwotnie rozegrany miał zostać na korcie 15 jako drugi od godziny 1:00 czasu polskiego, tuż po meczu I rundy singla mężczyzn: Michaił Jużnyj - Andriej Gołubiew. Panowie jednak do rozstrzygnięcia spotkania potrzebowali blisko pięciu godzin, dlatego też organizatorzy zaprosili Polkę i jej amerykańską rówieśniczkę na kort 21, na którym już wcześniej zakończono wszystkie planowe na wtorek gry.

Decyzja ta okazała się dla krakowianki szczęśliwa i w drugim występie na kortach wielkoszlemowego Australian Open udało się jej zakwalifikować do 1/32 finału. Reprezentantka Polski nie będzie musiała już wspominać surowej lekcji, jakiej przed dwoma laty podczas debiutu w Melbourne udzieliła jej Serena Williams.

Początek wtorkowego spotkania należał do Riske, która najpierw pewnie wygrała swoje podanie, a następnie przełamała serwis Radwańskiej w drugim gemie. Polka jednak odrobiła stratę breaka i błyskawicznie wyszła na 5:2. Kolejne dwa gemy padły łupem Amerykanki, która ostatecznie nie zdołała już odwrócić losów seta. Krakowianka zakończyła premierową odsłonę własnym serwisem w 10. gemie.

Druga partia od samego początku nie układała się po myśli Radwańskiej. Riske dwukrotnie przełamała serwis Polki i objęła bezpieczne prowadzenie 4:0. Amerykanka straciła co prawda podanie w piątym gemie, ale młodsza z sióstr Radwańskich przegrała kolejne dwa gemy, oddając ostatecznie seta.

W decydującej o awansie do II rundy trzeciej partii jako pierwsza przewagę wywalczyła krakowianka, przełamując podanie tenisistki z USA w czwartym gemie. Riske odpowiedziała szybkim rebreakiem, ale chwilę później znów nie utrzymała własnego podania. Problemów takich nie miała już Radwańska, która pewnie wyszła na 5:2, a następnie przy serwisie Amerykanki zakończyła ten pojedynek.

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy (Plexicushion), pula nagród 26 mln dol. austr.
wtorek, 17 stycznia

I runda gry pojedynczej:

Urszula Radwańska (Polska) - Alison Riske (USA, Q) 6:4, 1:6, 6:2

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
greenpi

Dokładnie, zgadzam się choć Ula mimo awansu jakoś specjalnie nie zachwyciła. Do tego problemy organizmu młodszej Radwańskiej z upałem nie dają powodu do optymizmu. Moim zdaniem nie da rady Rumunce, ale sercem jestem z Nią!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Brawo Ula! Wreszcie zwycięstwo w Wielkim Szlemie. Cirstea grała dzisiaj bardzo dobrze ze Stosur, ale to nie znaczy, że nie jest do ogrania :) Jeszcze raz gratulacje! :)

vamos

Brawo Ula! Szczęśliwie Stosur poleciała (ona w Australii więcej niż 2 meczów z rzędu to chyba nigdy nie wygra...), a Cirstea jak najbardziej do pokonania!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
makulator

Ula jest niesamowicie seksowna!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
DD-Nielba

Brawo! oby szła w ślady siostry.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
KapitanM

Cirstea nie musi mieć "dzień konia" by wygrac z Ulą... :]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1
love-gomez

Zgadzam się z beti :-) Ula jeszcze takich sukcesów jak Aga nie osiągnęła, a PZT przez nazwisko stawia ją wyżej od np. Jans/Rosolskiej, Przysiężnego (w zeszłym sezonie). No ale brawo, oby Cirstea nie miała po raz drugi "dnia konia".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic z poznania

WIELKIE BRAWA DLA ULI BARDZO DOBRZE WIDAC ZE ILA ROZWIJA SWOJE UMIEJĘTNOSCI TO BARDZO DOBRZE .ŻYCZĘ POWODZENIE I SAMYCH WYGRANYCH

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Sokim

Nie zawsze rodzeństwo idzie w parze.. Realnie patrząc Isia to światowa czołówka i mieć w polskim tenisie jeszcze jedną gwiazdę tego formatu jest mało prawdopodobne. Niemniej cieszą sukcesy i miejmy nadzieje że dziewczyna w dalszym stopniu będzie rozwijać swe umiejętności.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
beti

Dotychczas ciągle "sprzedawana" w pakiecie z utytułowaną siostrą. Nawet odznaczenie PZT dostała na wyrost, bo Radwańska. Pora zapracować na własne sukcesy. Potencjał jednak dużo mniejszy niż Agnieszki, ale może się uda. Tego życzę! Powodzenia!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
aknemes

Brawo, brawo! Czekamy na więcej takich "historycznych" triumfów! Niech Antypody służą siostrom Radwańskim :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
gizm00

Dobrze dobrze, ale widać, że to jednak nie to samo co Aga.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Mullens

Wielkie brawa! Mam nadzieje,że to nie ostatnie zwycięstwo w tegorocznym Australian Open i osiągniesz duży życiowy sukces

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
iksinski

Ula robi niezle postępy, widac, ze ma potencjał, ale czy jest wstanie osiągnąć coś więcej niz Aga Radwańska? Aga jest tylko o rok starsza a osiągnęla juz duzo duzo wiecej niz siostra. niemniej jednak nie ma co jej skreslac - dajmy dziewczynie szanse niech sie rozwija

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
derek

Polska jest z ciebie dumna, mam nadzieję że teraz nasi szczypiorniści pójdą twoim śladem i przywiozą przynajmniej brązowy medal z Serbii

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
RvR

Brawo Ula! Wreszcie zwycięstwo w Wielkim Szlemie. Cirstea grała dzisiaj bardzo dobrze ze Stosur, ale to nie znaczy, że nie jest do ogrania :) Jeszcze raz gratulacje! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 17 stycznia 2012 [2 komentarze tej dyskusji]