Wimbledon: Cała Serbia u stóp Đokovicia

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-07-04, 14:23 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

"Dziękujemy!", "Novak sięgnął gwiazd", "Książę Wimbledonu" - to niektóre tytuły serbskiej prasy fetującej triumf Novaka Đokovicia w prestiżowym turnieju w Wimbledonie oraz objęcie przez niego pozycji lidera światowego rankingu tenisistów.

Od niedzielnego zwycięstwa w Londynie cała Serbia leży u stóp 24-letniego tenisisty. Prezydent Boris Tadić zaoferował mu nawet przekazanie władzy.

- Jeśli o mnie chodzi, to mogę natychmiast oddać mu urząd. Facetowi z takimi sukcesami, który tyle zrobił dla kraju, przekazałbym władzę bez zastanowienia. Nie wiem, jak mu dziękować za to, co uczynił dla Serbii, wszystkich rodaków i całego narodu - powiedział szef państwa tuż po zakończeniu finału Wimbledonu, w którym Đoković pokonał Hiszpana Rafaela Nadala.

Miejscowe media podkreślają kojący wpływ jego sukcesu na skołatane problemami serbskie serca. W komentarzach zwrócono uwagę, że triumf Đokovicia zbiegł się w czasie z procesem przed haskim trybunałem byłego dowódcy Serbów bośniackich Ratko Mladicia, który jest oskarżony o zbrodnie wojenne, w kraju wciąż są odczuwalne skutki wojny domowej, a państwo nie uznało niepodległości Kosowa.

- W końcu mamy trochę radości! - głoszą prasowe komentarze, a Đoković jest traktowany jak narodowy bohater.

Według dziennika "Sport", Đoković zaprezentował w Londynie "królewską rapsodię, a stronę tytułową gazety zdobi jego wielkie zdjęcie i napis "Hvala!", czyli "Dziękujemy!". "Sportski Jurnal" napisał z kolei o "serbskim diamencie" i "księciu Wimbledonu.

Gazeta "Danas" do zobrazowania sukcesu tenisisty posłużyła się karykaturą, na której Djokovic siedzi na krześle, a rządzący najważniejsi serbscy politycy, z prezydentem Tadicem na czele, podają mu ręcznik, piłeczki, odżywki bądź osłaniają od słońca.

Mimo że cały kraj ogarnięty jest euforią po sukcesie "Nole", jak nazywany jest Đoković przez rodaków, to znaleźć też można słowa krytyki pod jego adresem. Dotyczą one faktu, że sportowiec mieszka w Monte Carlo, gdzie przeniósł się, by uniknąć płacenia wysokich podatków.

Kulminacja celebrowania zwycięstwa Đokovicia w Wimbledonie planowana jest na poniedziałkowy wieczór, kiedy tenisista jest spodziewany w Belgradzie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.