Wimbledon: Đoković w wielkim stylu zdetronizował Nadala

autor: Rafał Smoliński | 2011-07-03, 17:47 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Novak Đoković zwyciężył w 125. edycji rozgrywanego na kortach trawiastych Wimbledonu. 24-letni Serb pokonał w finale 6:4, 6:1, 1:6, 6:3 broniącego tytułu Hiszpana Rafaela Nadala i wywalczył swoje trzecie w karierze trofeum wielkoszlemowe.

Đoković po raz pierwszy dotarł do finału najstarszego turnieju tenisowego świata i w swoim premierowym występie sięgnął po upragnione przez niego trofeum. - To najpiękniejsza chwila w moim życiu. Od dziecka oglądałem Wimbledon i zawsze marzyłem o tym, aby go wygrać - powiedział tuż po niedzielnym finale serbski zawodnik. Tegoroczny sezon jest dla niego niesamowity pod każdym względem. 24-letni tenisista wywalczył w przeciągu sześciu miesięcy osiem tytułów mistrzowskich (w całej karierze ma ich na koncie 26), w tym dwa wielkoszlemowe. Od początku roku przegrał tylko jedno spotkanie (w półfinale Roland Garros z Rogerem Federerem) i legitymuje się niewiarygodnym bilansem gier: 48-1. W poniedziałek zasłużenie zostanie 25. w historii liderem rankingu ATP.

Za miarę wielkości Đokovicia posłużyć może również jego tegoroczny bilans gier z Nadalem, którego zmieni na pozycji najlepszego tenisisty globu. Niesamowity Serb wygrał wszystkie pięć finałów granych w tym sezonie z utytułowanym Hiszpanem. 25-latek z Majorki wciąż co prawda prowadzi w stosunku 16-12 w bezpośrednich pojedynkach z młodszym od siebie o rok zawodnikiem z Belgradu, ale aktualnie inicjatywa należy do fenomenalnego reprezentanta Serbii.

Đoković przeważał w niedzielę nad Nadalem w każdym elemencie. Wygrał z Hiszpanem w stosunku 7-5 pojedynek na asy serwisowe oraz zanotował większą liczbę kończących uderzeń (27-21). Znacznie częściej od swojego rywala chodził też do siatki. Obaj wypracowali po sześć break pointów, z który reprezentant Serbii wykorzystał pięć, a Nadal tylko trzy. Wreszcie, Đoković popełnił zaledwie 12 niewymuszonych błędów, o trzy mniej od swojego utytułowanego przeciwnika.

Początek niedzielnego spotkania był niezwykle wyrównany. Obaj zawodnicy serwowali bardzo pewnie i cierpliwie wyczekiwali swoich szans. Nadal już w pierwszym gemie wyszedł na 30-15 przy podaniu Đokovicia, ale Serb pewnie zdobył trzy kolejne punkty. Hiszpan miał okazje także w kolejnym gemie serwisowym pochodzącego z Belgradu tenisisty, ale i tym razem skończyło się tylko na dwóch wygranych piłkach. W połowie premierowej odsłony przy podaniu 25-latka z Majorki uaktywnił się wreszcie Đoković, który jednak nie był w stanie doprowadzić choćby do równowagi w szóstym i ósmym gemie. Pomocną dłoń podał wówczas Serbowi sam Nadal. Hiszpan od stanu 30-0 w 10. gemie przegrał cztery wymiany z rzędu, wyrzucając przy setbolu forhend na aut.

Drugą partię mocnym uderzeniem starał się rozpocząć żądny rewanżu zawodnik hiszpański. Swojego pierwszego break pointa w niedzielnym pojedynku wypracował już w gemie otwarcia, lecz wciąż był bezradny przy potężnym serwisie Đokovicia. Wyraźnie zdenerwowany tym faktem Nadal znów zaczął się mylić przy własnym podaniu, co umożliwiło reprezentantowi Serbii wyjść na 2:0. Đoković był nie do zatrzymania: w dalszym ciągu serwował bardzo pewnie, a w szóstym gemie wywalczył także kolejnego breaka. Drugiego seta zakończył po 33 minutach gry gemem wygranym "na sucho".

Wysoka przegrana w poprzedniej odsłonie podziałała na broniącego tytułu Hiszpana mobilizująco. Jeden z nielicznych błędów niewymuszonych Đokovicia błyskawicznie wyprowadził Nadala na 2:0. Utytułowany tenisista z Majorki nie dał swojemu rywalowi żadnych szans przy własnym podaniu, wygrywając trzy kolejne gemy serwisowe bez straty punktu. Losy trzeciej partii ostatecznie rozstrzygnął popełniony przez serbskiego zawodnika podwójny błąd w szóstym gemie.

Nadal starał się pójść za ciosem również w czwartym secie, jednak nie wykorzystał break pointa w gemie otwarcia. O przełamanie postarał się natomiast swoją agresywną grą Đoković, lecz w kolejnym gemie szczęście uśmiechnęło się do hiszpańskiego zawodnika, kiedy to w kluczowym momencie piłka po delikatnym muśnięciu siatki spadła po stronie Serba. Losy tytułu rozstrzygnęły się w ósmym gemie, którego Nadal rozpoczął podwójnym błędem serwisowym. Hiszpan popsuł również dwa kolejne zagrania, a przy drugim break poincie wyrzucił bekhend na aut. Niesamowity Đoković utrzymał nerwy na wodzy i przy pierwszym meczbolu po dwóch godzinach i 28 minutach gry zakończył ten pojedynek.

Wyniki i program turnieju

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
spidermarx

wyglada na to ze buki specjalnie wrzucily niskie kursy na nadala aby zlapac naiwniakow :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Lewy

Przed meczem komentatorzy też stawiali na Nadala ;) i jak widać wszyscy się przeliczyli. No a bilans Djokovicia- czapki z głów!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maro

pojedynek był piękny , wygrał lepszy ; brawo Djokovic

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
slawek-80

Djokovic wygrał prawie wszystkie mecze w tym sezonie, niedawne pojedynki z Nadalem też wygrywał gładko a mimo to w opinii bukmacherów to Nadal był faworytem tego finału(kurs na Djoko ok 2,20, na Nadala ok. 1,60). Hiszpan musi mieć teraz niezły kompleks Djoko bo przegrał z nim wszystkie mecze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Piotras

Gratulacje dla Djokovicia, był lepszy i wygrał Wimbledon zasłużenie ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
karl93

Brawo DJOKOVIC!!! Wreszcie coś ruszyło w tym roku w światowym tenisie bo oglądanie co roku zwycięstw Nadala i Federera było już nudne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
faza

federer jeszcze bedzie liderem rankingu atp i wygra jeszcze wimbledon pozdro

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Gorzowiak

BRAWO DJOKOWIC...jestes najlepszy Federer już sie skonczył..Nadal też...czas na Ciebie...pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
matt

i tak Nadal i Federer są najlepsi

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
RvR

2 godziny i 28 minut. Pyknął go szybko :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pino

niecałe chyba 2godziny 40 minut chyba tak coś koło tego najdłuższy 1 set trwał 41 minut

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Łoker 19

Wie ktoś ile trwał finał? Brawo Djoko :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
RvR

La grande Doković!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sd

Pieknie wreszcze nowy nr 1. Za rok co prawda bedzie mu bardzo trudno bronic pkt. Ale dobrze ze grzebalec zostal zdetronizowany.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0