ATP Paryż: Mauresmo nadzieją Francuzów na... Puchar Davisa

autor: Krzysztof Straszak | 2010-11-11, 09:55 | źródło: inf. własna / materiały prasowe |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Novak Đoković, trzecia rakieta świata i obrońca tytułu, nie będzie mógł liczyć w czwartek na wsparcie publiczności w Palais Omnisports, w XII dzielnicy Paryża. Jego rywalem w 1/8 finału turnieju Masters 1000 będzie paryżanin Michaël Llodra.

Zwycięski w środowym starciu z Johnem Isnerem, 30-letni Llodra w szóstym występie w Bercy wygrał dopiero trzeci mecz. Ofensywny, posługujący się jednoręcznym bekhendem mańkut (jedyny taki przypadek wśród zawodników startujących w premierowym cyklu) w tym sezonie przeżywa kolejną młodość. A wszystko także dzięki Amélie Mauresmo.

Ex francuska liderka rankingu WTA od Wimbledonu jest doradczynią Llodry. Po raz pierwszy bacznie poddała go obserwacji w maju w Bordeaux. Celem tej współpracy ( - Przyjacielskiej bardziej niż profesjonalnej) było to, by Llodra nie wysiadał psychicznie przed meczami z wielkimi rywalami. Przyszedł wrzesień: Llodra wygrał z Verdasco w Pucharze Davisa, potem zmiażdżył Berdycha w Nowym Jorku.

31-letnia Mauresmo, która ze łzami w oczach ogłosiła w ubiegłym roku zakończenie kariery, cieszy się szczęśliwym życiem komentatorki telewizyjnej. W niedzielę ukończyła maraton nowojorski (3h40'20'', wypełniła cel, którym było zejście poniżej 3h50'): - Bolą mnie nogi - uśmiechała się na trybunach paryskiej hali, gdzie w środę robiła zdjęcia podczas meczu Federer-Gasquet. Dziennik "Le Parisien" drukuje zdjęcie z czule obejmującym ją Guy Forget, kapitanem Francji w Pucharze Davisa.

Ten ostatni pan może jeszcze podziękować ex mistrzyni Wimbledonu i Aussie Open za pomoc w prowadzeniu Llodry. Llodra-Đoković, przedsmak finałowego starcia w Belgradzie (3-5 grudnia), po południu w Paryżu: - Nie mam nic do stracenia - mówi faworyt gospodarzy. Już nie robi wielu głupich błędów, już się na korcie nie frustruje. - I od jakiegoś czasu nie czułem się tak dobrze fizycznie - dodaje.

Na trybunach będzie Forget, będzie także Lionel Roux, trener francuskich kadrowiczów. - Ale to inny mecz niż ten, który może zagramy w Pucharze Davisa - zastrzega Llodra. - Tam walczy się do trzech wygranych setów i presja jest inna, ma się na sobie koszulkę reprezentacji. Teraz mogę zaproponować inną grę, bardziej na luzie. Nie będę dawał mu wiele czasu - zapowiada.

Ten specjalista od szybkich nawierzchni bardziej niż gracze bazujący na defensywie cieszy się ze zmiany charakterystyki nawierzchni w Palais Omnisports. - Jest bardzo, bardzo szybka. Nie ma porównania do ubiegłorocznej, która była naprawdę wolna - mówi z kolei Đoković. - Nie narzekam jednak. Może będę zmuszony chodzić trochę częściej do siatki. Miano obrońcy tytułu wywołuje presję, ale biorę to za wyzwanie. Nic więcej - powiedział Serb.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
RvR

Zmuszony jestem oglądać tylko fragmentarycznie. "Mika" jest fantastyczny, a 1 seta zakończył tym uderzeniem, które najbardziej u niego podziwiam. Piękny, jednoręczny, leworęczny, bekhandowy return (4 przymiotniki :P)! Tym występem znajdzie się w kadrze na Serbię, ale tam będzie już inna bajka. Rok temu w Paryżu "Benek" pokonał w meczu życia Federera...Francuzi u siebie coś mają magicznego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0