Kontuzjowany mistrz Polski walczy z czasem

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-09, 16:37 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Pod znakiem zapytania stoi występ mistrza Polski w tenisie stołowym Bartosza Sucha (Olimpia-Unia Grudziądz) w meczach superligi. Mistrzostwa kraju odbędą się za trzy tygodnie w Wieliczce (2-4 marca).

 - Nie wiem, czy zagram we wtorkowym spotkaniu wyjazdowym ze SPAR AZS Politechniką Rzeszów. Mam problemy z kręgami szyjnymi, ucisk na nerw sprawia ból w prawej ręce. Ale spróbuję trenować i zobaczymy, co z tego wyjdzie - powiedział PAP 28-letni Such, który w poprzednim sezonie triumfował w MP indywidualnie i drużynowo. Wcześniej udało się to Arturowi Danielowi w 2009 roku.

- Już jadąc na niedzielny turniej ogólnopolski do Łomży czułem ból w dłoni. Wyszedłem do pojedynku z Filipem Szymańskim, ale już po trzecim secie zrezygnowałem. Gra z kontuzją nie ma sensu - dodał.

W pierwszej rundzie lider Olimpii-Unii także opuścił jedno spotkanie ligowe, przeciwko beniaminkowi Alfie Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski.

- Wtedy byłem przeziębiony, brałem antybiotyki. Mam nadzieję, że już wyczerpałem limit pecha i to koniec absencji. Cieszę się, że beze mnie w składzie zespół (Mateusz Gołębiowski, Li Bochao, Piotr Szafranek) wygrał z groźną Armadą Silesią Miechowice 3:2 i zrewanżował się za grudniową porażkę 0:3 - stwierdził Such.

Na półmetku rozgrywek broniąca tytułu drużyna z Grudziądza zajmowała ósme miejsce w stawce 10 klubów. W drugiej rundzie wygrała trzy mecze z rzędu, czyli dokładnie tyle, ile przez wcześniejsze cztery miesiące. Kolejnym rywalem będą plasujący się na trzeciej pozycji akademicy z Rzeszowa.

- Odżyły nadzieje na awans do najlepszej czwórki, czyli strefy medalowej DMP. Dużo wyjaśni się po konfrontacji na Podkarpaciu. Wcześniej z Olimpią-Unią i Pogonią Lębork najczęściej tam wygrywałem, ale teraz to SPAR AZS, wzmocniony Białorusinem Pawłem Płatonowem, jest faworytem. Poza tym u nas nie gra już chiński obrońca Liu Kai, którego styl bardzo nie pasował rzeszowianom - dodał reprezentant Polski.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.