Londyn: Tylko jeden Polak w turnieju olimpijskim w taekwondo
autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-01-29, 16:50 | źródło: PAP |
Tylko jeden Polak będzie mógł wystąpić w zawodach taekwondo w igrzyskach w Londynie. W europejskim turnieju w rosyjskim Kazaniu kwalifikację olimpijską wywalczył jedynie Michał Łoniewski (AZS AWF Warszawa), który zajął drugie miejsce w kategorii 68 kg.
W stolicy Republiki Tatarstanu startowało czworo reprezentantów kraju, ale w niedzielę ani Katarzynie Wieczorek, ani Piotrowi Pazińskiemu (oboje AZS AWF Warszawa), jak również w sobotę Aleksandrze Uścińskiej (WKS Grunwald Poznań, 57 kg), nie udało się wywalczyć miejsca dla Polski na igrzyska w Londynie.
Wieczorek w kat. 67 kg przegrała 3:7 pierwszą walkę z Greczynką Elisavet Mystakidou. Z kolei Paziński w kat. 80 kg zaczął od zwycięstwa 5:1 nad Amirem Kataną z Bośni i Hercegowiny, ale podczas pojedynku doznał kontuzji ręki.
- Mimo to zadecydował, iż będzie walczył dalej. Jednak ten uraz, jak i kardynalne pomyłki sędziów spowodowały, iż w drugim starciu z turniejową jedynką - Hiszpanem Nicolą Garcią Hemme, nasz zawodnik przegrał 6:8, zajmując miejsca 5-8 - poinformował PAP sekretarz generalny Polskiego Związku Taekwondo Olimpijskiego Bohdan Włostowski.
W sobotę nie powiodło się w pierwszej walce Uścińskiej, która uległa Białorusince Darii Zubowicz. Zawodniczka Grunwaldu Poznań była jedyną Polką w tej dyscyplinie w ateńskich igrzyskach w 2004 roku. Cztery lata później, w Pekinie, nie wystartował żaden reprezentant kraju.
W Kazaniu pierwszym rywalem Łoniewskiego był w sobotę Norweg Jan Petter Hammer. W regulaminowym czasie był remis. O zwycięstwie warszawiaka zadecydowała dogrywka. W kolejnej walce, a był to już ćwierćfinał, Łoniewski pokonał Austriaka Manuela Marka 9:6.
W półfinale zmierzył się z Holendrem Dennisem Bekkersem. Po trzech rundach pojedynku było 7:7. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i o zwycięstwie Polaka, poprzez wskazanie zadecydowali sędziowie. W finale zawodnik warszawskiego AZS AWF uległ Serbowi Damirowi Fejzicowi 4:8.


