Simon Ammann zakończy karierę po igrzyskach w Soczi

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-01-30, 14:17 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Czterokrotny mistrz olimpijski w skokach narciarskich Szwajcar Simon Ammann zapowiedział kontynuowanie kariery sportowej do igrzysk w Soczi w 2014 roku.

- Decyzję o kontynuowaniu startów podjąłem latem ubiegłego roku. Teraz ogłaszam ją publicznie. Cieszę się na igrzyska olimpijskie w Soczi w 2014 roku - powiedział w poniedziałek 30-letni narciarz.

Ammann nie ukrywał, że na podjęcie decyzji spory wpływ miała jego pochodząca z Rosji małżonka Jana.

Zmienione przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS) przepisy dotyczące wagi ciała i związanej z tym długością nart postawiły przed Ammannem konieczność zwiększenia masy mięśniowej oraz wypracowanie nowej techniki. Stąd jego słabsze niż w poprzednich sezonach lokaty.

Zdobywca czterech złotych medali igrzysk w 2002 roku w Salt Lake City i Vancouver osiem lat później w tym sezonie ani razu nie znalazł się w czołowej szóstce zawodów Pucharu Świata i w klasyfikacji generalnej jest 12.

- Z jednej strony fakt, że nie ma mnie na czele klasyfikacji pucharowej, daje mi możliwość spokojnego przygotowywania się do kolejnych wyzwań. Jeśli chcę skakać daleko, to muszę znaleźć nowy początek - powiedział Ammann.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
syriusz

Dziwnie się ta jego kariera układała ale wygrał co miał wygrać tak naprawdę. W momencie kiedy trzeba było odpalić z formą, tak własnie robił i nazbierał medali.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
gizm00

Amman już powinien dać sobie spokój. Wygrał naprawdę wiele, pamiętany jest zwłaszcza za 2002 rok, więc po co się męczyć?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
steffen

No tak, wszystko pięknie - ale Ammann wygrywał na Igrzyskach co 8 lat (1998 - słabo, 2002 - 2 x złoto, 2006 - słabo, 2010 - 2 x złoto) więc w Soczi i tak nie ma szans ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
steffen

Też o tym słyszałem, ale skąd wiadomo że Bokloev w ogóle o Grafie wiedział ? Być może na pomysł ze stylem V wpadł zupełnie przypadkowo i niezależnie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Ciekawostka: Pierwszym zawodnikiem skaczącym stylem V nie był Jan Boklöv, a Polak - Mirosław Graf. Z racji tego, że w mistrzostwach Polski skakał dalej, a przegrywał to zakończył karierę. Boklöv tylko...

zecke

Szkoda, ale kiedyś w końcu musiał nadejść ten moment. To nie znaczy jednak, że odejdzie przegrany. Przecież nawet po nieco słabszych występach na IO się okazuje, że to Amman jest najlepszym skoczniem. Może teraz będzie tak samo? Fakt, że na razie trzeba będzie trochę poczekać na kolejnego Szwajcara...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ana

Mi się wydaje, że może i taki rozwój wypadków mógłby zmienić jego decyzję, ale z drugiej strony taki medal byłby idealnym przypieczetowaniem końca kariery - w końcu trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejśc ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

A w Soczi Ammann "przypadkiem" wskoczy na podium tak, jak to miało miejsce w Vancouver i Salt Lake City i kto wie, może zmieni decyzję? ;)

m-99

ale takim sympatycznym zawodnikom wypada życzyć powodzenia...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Amadeusz

Czyli inaczej mowiac koniec ze skokami narciarskimi w Szwajcarii, przynajmniej na powaznie. Troche szkoda, bo przez to ten sport bedzie jeszcze bardziej prowincjonalny... Jak to mozliwe, ze w takich krajach jak Szwajcaria i Szwecja nie ma skokow na wysokim poziomie? Dziwne...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

ostatnia odpowiedź: 31 stycznia 2012 [4 komentarze tej dyskusji]

aknemes

A w Soczi Ammann "przypadkiem" wskoczy na podium tak, jak to miało miejsce w Vancouver i Salt Lake City i kto wie, może zmieni decyzję? ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 30 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]