Igrzyska sportów ekstremalnych: Karolina Riemen ósma w skicrossie

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-01-31, 18:45 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Karolina Riemen (AZS AWF Katowice) zajęła ósme miejsce w konkurencji skicross w 16. igrzyskach sportów ekstremalnych X-Games w Aspen w stanie Kolorado. To najwyższa lokata reprezentanta Polski w historii tej imprezy, w której startuje światowa elita.

- Byłam pewna, że jestem dziewiąta i dopiero teraz dowiedziałam się o ósmej lokacie, gdyż zdyskwalifikowana została Amerykanka za nieprawidłowy strój - powiedziała PAP 23-letnia Riemen, która karierę zaczynała od zawodów "Koziołka Matołka" w Zakopanem.

Jak podkreśliła, pod Giewontem mieszka od dziecka. - Mój ojciec jest zakopiańczykiem, a faktycznie na świat przyszłam w Tuchowie koło Tarnowa. Ale tylko w tej miejscowości się urodziłam, bo akurat tak mamie wypadło, natomiast spędziłam tam chyba ze dwa dni - zaznaczyła.

Riemen w 2006 roku porzuciła narciarstwo alpejskie i postawiła na skicross - konkurencję olimpijską, w której czwórka zawodników rywalizuje na trasie złożonej ze skoczni, band, garbów i klasycznych slalomowych bramek.

- Jest to freestylowa konkurencja dla odważnych, a ponieważ za taką się uważam, więc ją uprawiam. Jednak nie sądzę, aby była bardziej ryzykowna od chociażby snowboardu, biorąc pod uwagę możliwość złapania kontuzji - wspomniała studentka katowickiej AWF.

W zimowych igrzyskach w Vancouver w 2010 roku Riemen zajęła 16. miejsce, a w ubiegłorocznych mistrzostwach świata w amerykańskim Deer Valley odniosła największy sukces w karierze, plasując się na szóstej pozycji.

Wtedy ósme miejsce zajęła Marte Gjefsen. Teraz Norweżka wygrała zawody X-Games w Aspen, wyprzedzając rodaczkę Heddę Berntsen, srebrną medalistkę igrzysk w Vancouver. Trzecie miejsce zajęła piąta w mistrzostwach świata w Deer Valley Australijka Jenny Owens.

W historii zimowych imprez X-Games startowało troje Polaków, poza Riemen, Mateusz Ligocki (2008, 2011, 2012) i jego kuzynka Paulina Ligocka (2006, 2007), która była jedenasta i trzynasta.

W rozmowie z PAP Ligocki przyznał, że tym razem miał nieudany występ w snowcrossie. - Jestem wściekły, bo na treningach byłem szybszy m.in. od Włochów i Kanadyjczyka Kevina Hilla, a oni bez problemu awansowali do finałów. W kwalifikacjach miałem jednak najgorszy przejazd w przeciągu wszystkich dni treningowych w Aspen - powiedział po zawodach Ligocki, który sklasyfikowany został na 25. miejscu.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.