Grzegorz Kosok: U nas nie ma gwiazd

autor: Anna Dmochowska | 2009-02-02, 16:43 | źródło: plusliga.pl |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jadar Radom zaczął walkę o awans do fazy play off PlusLigi. Po sobotnim meczu z drużyną Trefla Gdańsk, którą łatwo pokonał 3:0, jest coraz bliższy zrealizowania tych dążeń. Duża w tym zasługa Jana Sucha, który zastąpił na stanowisku trenera radomskiego zespołu Mirosława Zawieracza.

- Mamy dużo psychicznego luzu na treningach i w czasie meczów. Nie ma u nas gwiazd, które same mają grać. W tej drużynie każdy czuje się kimś. Każdy tworzy ten skład. Dzięki temu jesteśmy w stanie walczyć ze wszystkimi - stwierdza środkowy Jadaru Radom, Grzegorz Kosok. - Trener Such na pierwszym treningu powiedział wprost, że mamy grać, na ile nas stać. Jak ktoś zrobi błąd, to nic się nie dzieje. Mamy myśleć o następnej akcji. To nie jest żadne zaniżanie ambicji. Mamy wygrywać, ale nikt nie oczekuje nie wiadomo czego. Mamy robić, co w naszej mocy. Ale nie ma żadnej presji i gra nam się dużo lepiej.

Kosok zdobył w sobotę ostatni punkt w meczu z Treflem Gdańsk. - Czułem się tak, jakbym zdobywał pierwszy punkt w meczu. Dla mnie nie ma różnicy. Ważny punkt, no i tyle - mówi.

Po tym zwycięstwie radomianie zajmują ósmą lokatę w tabeli. Trefl, który miał być czarnym koniem PlusLigi, zajmuje ostatnią pozycję. Ale jeszcze walczy o awans do fazy play off. Jak chce to osiągnąć? - Praca, ciężka praca. Jest nowy trener, który przekonał nas do siebie. Swoją pewnością siebie zyskał nasze zaufanie. Wierzę, że pomoże nam odbić się od dna - mówi rozgrywający gdańszczan Jakub Bednaruk, który nie żałuje przeprowadzki z Włoch na peryferie polskiej ligi. - Jeżeli się czegoś podjąłem, to chcę doprowadzić to do końca. Na razie nie wygląda to najlepiej. Cel numer 1 to utrzymanie się w lidze. Jeżeli mamy spaść, to biorę na siebie za to odpowiedzialność.

Największa odpowiedzialność za wyniki spada jednak na trenerów. I z Treflem, i z Jadarem pracują szkoleniowcy, którzy zastąpili na tym stanowisku innych. - Miałem drużyny, które nie grały rewelacyjnie, ale po raz pierwszy przejąłem zespół, z którym nie pracowałem od początku sezonu - powiedział szkoleniowiec radomian, Jan Such. - Prowadziłem Kędzierzyn, który potem zdobył mistrzostwo Polski, AZS Olsztyn, gdzie też potem lądowały medale. W Rzeszowie, gdzie przejmowałam trzecioligową drużynę, zbudowaliśmy potęgę. Rok temu, po pięciu latach prowadzenia tego zespołu zrezygnowałem - za długo trener nie powinien pracować w jednym miejsce. Po roku przerwy dostałem propozycję - adrenalina działa. Jest tęsknota za trenerską ławką, jeszcze powalczymy. Podjąłem decyzję odbudowy Radomia. Będzie ciężko, ale zobaczymy.

Ciężko może być już w najbliższym spotkaniu z teoretycznie lepszą Politechniką. W spotkaniu w Warszawie na parkiecie może zabraknąć kontuzjowanego Wojciecha Żalińskiego. - Wydaje mi się, że jest dobrze, choć nie jestem jeszcze zdolny do gry. Nogę mam cały czas spuchniętą. Nie mogę przez to założyć stabilizatora, a bez tego nie mogę grać. Myślę, że leczenie potrwa jeszcze około tygodnia. Ale nie muszę się spieszyć. Marcin Owczarski znakomicie sobie radzi. Jeżeli wrócę, będę musiał wywalczyć na nowo miejsce w szóstce. Trener ma jasne zasady. Kto gra dobrze - gra dalej. Na dzień dzisiejszy Marcin wygrywa tę rywalizację. Mój powrót do zdrowia nie będzie oznaczał powrotu na boisko - stwierdza młody atakujący Jadaru.

W sobotnim meczu najlepiej spisywał się Sirianis Mendez Hernandez i po raz pierwszy w tym sezonie został wybrany zawodnikiem meczu. - W pierwszej części rozgrywek byłem bez formy. Teraz jestem w zdecydowanie lepszej kondycji. Czuje się bardzo dobrze, zwłaszcza, że zdobyliśmy kolejne trzy punkty. Wygraliśmy i to jest najważniejsze. Nowy trener stara się pomóc mi usprawnić moją grę, czuję, że się rozwijam. Uważam, że to bardzo dobry fachowiec - komentuje Kubańczyk.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.