Daniel Castellani: Polacy są niesamowici, w Londynie mogą zdobyć medal

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-09, 08:05 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Były szkoleniowiec polskich siatkarzy Daniel Castellani, który obecnie prowadzi Fenerbahce Stambuł oraz reprezentację Finlandii uważa, że biało-czerwoni są obecnie w świetnej dyspozycji i mają duże szanse, by stanąć na podium igrzysk w Londynie.

- Śledziłem występy biało-czerwonych w ubiegłym roku i uważam, że byli niesamowici. Nie dość, że zdobyli trzy medale, to jeszcze wywalczyli kwalifikację olimpijską. Polska reprezentacja ma sporo młodych, bardzo utalentowanych zawodników i to jest jej ogromny atut. Jestem zdania, że ma ona naprawdę duże szanse, aby w Londynie sięgnąć po medal - powiedział Argentyńczyk.

W środę Fenerbahce przegrało w Rzeszowie z Resovią i odpadło z Pucharu CEV. Mimo porażki Daniel Castellani cieszył się z przyjazdu do Polski.

- Poznałem tu wielu wspaniałych ludzi i żadna porażka nic w tym względzie nie zmieni. Resovia była dziś po prostu lepsza. Decydująca okazała się zagrywka - ocenił.

Po zakończeniu współpracy z reprezentacją Polski w październiku 2010 roku, szkoleniowiec przy każdej okazji podkreślał, że bardzo miło wspomina kraj, w którym spędził cztery lata jako trener - najpierw Skry Bełchatów, a później drużyny narodowej.

Jako pierwszy szkoleniowiec w historii poprowadził polskich siatkarzy w 2009 roku w Izmirze do tytułu mistrzów Europy. Dwa lata później sukcesy z kadrą kontynuował jego następca Andrea Anastasi.

Od roku Castellani pracuje nie tylko z zespołem ze Stambułu, ale także z reprezentacją Finlandii. - Muszę przyznać, że nie jest łatwo pogodzić te obowiązki. O czasie wolnym nie mam co myśleć, ale wiedziałem, na co się decyduję - podkreślił.

Finowie szansę na zapewnienie sobie występu na igrzyskach będą mieli w majowym turnieju kwalifikacyjnym w Bułgarii. - Mamy naprawdę wymagających rywali. Do najtrudniejszych zaliczyłbym Włochów i Serbów, ale być może jeszcze inny zespół włączy się do walki. Jeśli udałoby się nam awansować, to chętnie zagram przeciwko Polsce w Londynie - powiedział Argentyńczyk.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Łukaszz

Na 6 imprez przez 2 lata wygrać jedną a w pięciu pozostałych się SKOMPROMITOWAĆ to faktycznie castelani się popisał!Po takich kompromitacjach jak ktoś pisze że za szybko go zwolnili to gratuluje poczucia humoru;]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
tropikkazika

do rzeszowiak... Tak Castellani jest cacy, a Kowal be... Po co obcy trener, który nie potrafił przejść Resovii mając w składzie takie gwiazdy jak Miljkovic, Quiroga czy Marshall.. Poza tym Kowal całe życie oddał Resovii, jest człowiekiem stąd i nalezy go wspierać.. Wymienianie co roku rozgrywającego nie ma żadnego sensu, bo przerabia już to Resovia już pare lat.. W podobnej sytuacji jak tichacek był falasca w Skrze, spadła na niego olbrzymia krytyka w pierwszym sezonie gry a mimo to wciąż rozgrywa w Belchatowie... Co do Redwitza preferuje zbyt szybką grę moim zdaniem i Grozer móglby nie wykorzystywać swoich możliwości

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rzeszowiak

proponoju zarządowi resovii ubiegać się o kupno castellaniego w zamian za dennego śmiesznego kowala który sie mianuje trenerem a w rzeczywistości to zwykły pajac. Dodatkowo w nowym sezonie chciałbym ponownie zobaczyć w składzie RESKI rozgrywającego rendwitza , a wykopać proponuje tichacka i lotmana.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -2
muse

Castellani powinien być zadowolony, bo po współpracy z polską drużyną jego pozycja w trenerskim świecie bardzo się wzmocniła. Na pewno nie cierpi na brak ofert z dobrych drużyn.
A słowa Daniela o IO są bardzo miłe i mam nadzieję, że tak się właśnie stanie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
duszyczka

To fakt że Castellani zawsze bardzo miło wspomina Polskę, chociaż odchodził w nie najlepszej atmosferze. I wydaje mi się, że jest w tym wszystkim naprawdę szczery! Trenerowi życzę sukcesów i żeby w Londynie trzymał kciuki za naszych :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
natti

Zwolnili go z posady trenera tak szybko jak nikogo innego. Wtedy wydawało mi się, że dali mu zbyt mało czasu. A, teraz, gdy kadrę przejął Anastasi, uważam, że może dobrze się stało. Chociaż u trenera Anastasi drażni mnie, te wyczekiwanie ze zmianami, gdy danemu zawodnikowi nie "idzie" gra. Ale może się czepiam, bo przecież tyle już z naszą Reprezentacją osiągnął w tak krótkim czasie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Remle

a ja mam nadzieję, że nie tylko nasi siatkarze zagrają na igrzyskach, ale jeszcze piłkarze ręczni i siatkarki. W tym ostatnim wypadku może być trudno, bo losowanie grup turnieju odbyło się chyba w kiblu. Mafijne układy wciąż trzymają się w siatkarskim światku mocno (chodzi mi o FIBA - dobrze napisałem, bo trochę laik w tym jestem?)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 9 lutego 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

stary kibic

Według mnie zrobił dobrą robotę, ale zabrakło mu konsekwencji w końcowym etapie, kiedy trzeba było wyciągnąć efekty z tej roboty. Wprowadził sporo świeżej krwi do kadry, pracował z polskimi trenerami - Radkiem Panasem i Andrzejem Kowalem, i rozbudował przygotowania kadry do niezbędnych rozmiarów. Może nie czuł tak drużyny jak Anastasi, ale osiągnął dużo.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Worgen

Zapewne chciałby być dalej szkoleniowcem naszych :d, ale Andrea jest świetny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0