Trudna przeprawa na tureckiej ziemi - przed meczem Arkas Izmir - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

autor: Natalia Skorecka | 2012-02-07, 16:17 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

ZAKSA przed rewanżowym pojedynkiem z Arkasem Izmir nie jest w najlepszej sytuacji. Kędzierzynianie pierwsze spotkanie z Turkami przegrali na własnym parkiecie 1:3, ponadto kontuzjowani zawodnicy nie powrócili do gry. Drużyna Krzysztofa Stelmacha pojechała jednak na środowy pojedynek z jednym założeniem - wygrać spotkanie, a później "złotego seta".

Dla ZAKSY początek 2012 roku nie należy do najszczęśliwszych. Kędzierzyński zespół trapiony jest licznymi kontuzjami, przez co Krzysztof Stelmach nie ma możliwości manewrów na poszczególnych pozycjach. W tym złym czasie widać jednak światełko nadziei, ponieważ kontuzja Pawła Zagumnego okazała się mniej groźna niż przypuszczano na początku.

Brak podstawowego rozgrywającego był widoczny w pierwszym meczu z Arkasem Izmir oraz w ligowym pojedynku z Resovią Rzeszów. Jednak nie jest to główny problem szkoleniowca kędzierzyńskiej ekipy. Największym problemem jest brak dwóch zdolnych do gry środkowych, których jak na razie zastępuje Dominik Witczak. - Mam nadzieję, że do zdrowia powróci Patryk. Wtedy będzie nam zdecydowanie łatwiej grać z Turkami - powiedział po pierwszym meczu atakujący ZAKSY. Patryk Czarnowski, co prawda do Izmiru pojechał, lecz najprawdopodobniej nie zobaczymy go na parkiecie.

Kędzierzynianie pokazali już w tym sezonie, że mimo licznych problemów kadrowych, w każdym meczu walczą o wygraną. Zawodnicy podkreślają jednak, że mecze w Turcji do najłatwiejszych nie należą. - Pamiętamy o tym jak było dwa lata temu, kiedy byliśmy w Izmirze - powiedział Dominik Witczak. Nie zamierzają jednak tego pojedynku odpuścić. - Musimy wszystko postawić na jedną kartę, by to spotkanie wygrać, doprowadzić do złotego seta i zwyciężyć. Takie mamy założenia - dodał.

Czy ZAKSIE uda się osiągnąć założony cel i awansować do najlepszej szóstki Ligi Mistrzów? Tego dowiemy się już w najbliższą środę. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.30 polskiego czasu. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport oraz Radio Park FM. Na relację LIVE zapraszamy do portalu Sportowefakty.pl.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
paranienormalna

jej, tak bym chciała, żeby ZAKSA awansowała dalej... nie można powiedzieć, że szans nie ma, nawet po takim, a nie innym pierwszym pojedynku... naprawdę z całych sił zaciskam kciuki, musi się udać!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fanka91

Powrót Zagumnego z pewnością doda drużynie więcej pewności siebie, bo podczas poprzedniego meczu z Arkasem byli kompletnie rozbici psychicznie. Niech nie pękają w kluczowych momentach, to może powalczą...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wislander

Nie wyobrażam sobie by ZAKSA mogła odpaść z jakimś tureckim zespołem - to była by kompromitacja na całego. Jak równy z równym grają z Trentino i potrafią z nimi wygrać, a z jakimiś amatorami z Turcji się męczą...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rysssiek

ZAKSA musi skupić się na sobie zawodnikach,których mają do dyspozycji. Jak do tej pory głośno było ale tylko o tym, że mają problemy kadrowe, że najważniejsi zawodnicy po kontuzjach itp.
Podobno główny dowodzący grą ZAKS-y Zagumny ma być gotowy na ten mecz. To duże wzmocnienie.
Najgorzej sytuacja wygląda na pozycji środkowego. tutaj widać największe braki. Witczak niestety nie będzie grał na poziomie Czarnowskiego. To, że Witczak gran na pozycji blokującego przekreśla szansę manewru na pozycji atakującego gdzie Rouzier nie ma zmiennika. W Rzeszowie Francuz był tak bardzo sfrustrowany swoją grą, że nie wytrzymał nerwowo.
Podsumowując ZAKS-ie będzie ciężko o wygraną. A Arkas to też solidni zawodnicy co już nie jednokrotnie udowodnili. Będą chcieli wygrać ponownie z ekipą z Polski.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
slawek-80

Zaksa ma szanse na wygraną ale musi się zmobilizować, a nie ciągle jęczeć o tych wszystkich kontuzjach. Nawet w takim składzie stać ich na dobrą grę, oglądając ich ostanie mecze odnoszę wrażenie że swą słabą grę próbuje usprawiedliwiać tymi kontuzjami. Ciekawy jestem czy wkońcu się przełamią bo od wygranego meczu z Trentino w LM nic nie pokazali. Jutrzejszy mecz zagrają prawie w pełnym składzie (brak tylko Gladyra z podstawowej 6 na środku). Jeżeli mecz przegrają w tb lub w złotym secie to myślę że nikt nie będzie miał do nich pretensji. Ale jeżeli przegrają 3-0 lub 3-1 to będzie to klęska dla tego zespołu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
natti

Jeśli kontuzjowani powrócą lub chociaż Zagumny, a reszta weźmie się w garść to powinni dać radę. Fajnie by było zobaczyć dwa polskie zespoły w Final Four. Trzymam kciuki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Aga BDG

Zadanie trudne, ale Guma wrócił, więc może się udać. ZAKSA generalnie grała świetnie w LM więc szkoda żeby to się skończyło na 1/8. Zwłaszcza że ćwierćfinał z Ruskimi to zawsze duże wydarzenie dla każdej naszej drużyny...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0