Zagumny będzie gotowy do gry za tydzień

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-02, 13:28 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Rozgrywający polskiej reprezentacji siatkarzy i Zaksy Kędzierzyn-Koźle Paweł Zagumny ma naciągnięty troczek i będzie gotowy do gry za tydzień na rewanżowy mecz Ligi Mistrzów z Arkasem Izmir.

34-letni zawodnik dolegliwości zasygnalizował tuż przed środowym spotkaniem z tureckim klubem (1:3) i nie pojawił się na boisku. Na początku podejrzewano zapalenie ścięgna Achillesa, ale popołudniowe USG wykazało naciągnięty troczek.

- Troczek to struktura, która przytrzymuje mięsień strzałkowy przy kostce bocznej. Nie jest to groźny uraz i Paweł za trzy do pięciu dni powinien wrócić do treningów. Na sobotni mecz ligowy z Asseco Resovią Rzeszów nie będzie gotowy, ale powinien wystąpić już w Lidze Mistrzów w środę - poinformował PAP fizjoterapeuta Zaksy Paweł Brandt.

- To był cios. Gdy na trzy minuty przed rozpoczęciem środowego spotkania Paweł powiedział, że nie będzie w stanie zagrać, myślałem, że to żart. Takich kłopotów kadrowych jeszcze nigdy nie mieliśmy - powiedział PAP prezes klubu Kazimierz Pietrzyk.

Lista tych, co narzekają na urazy jest bardzo długa. Zdrowy jest tylko jeden środkowy - Wojciech Kaźmierczak. Z tego względu na tę pozycję został mianowany atakujący Dominik Witczak.

- To dla niego bardzo trudne zadanie. Robił, co mógł i nie można mieć do niego pretensji. Rywale oczywiście doskonale orientowali się w naszej sytuacji. Widać było, że do Dominika nawet nie skakali, gdy atakował ze środka - ocenił prezes.

Według Pietrzyka w sytuacji, gdyby na parkiet wybiegł optymalny skład, Turcy nie mieliby szans. - Zmietlibyśmy ich. Poczucie niedosytu pozostaje, ale nie można już tego zmienić - powiedział.

Brandt z kolei nie ma nadziei, że do rewanżu w Izmirze ktokolwiek z obecnie kontuzjowanych będzie gotowy do gry. - Tu nawet nie chodzi o to, czy zdążą się wykurować. Jeśli ktoś tak, jak Patryk Czarnowski przez prawie dwa miesiące nie grał, musi najpierw zacząć trenować na pełnych obrotach, a nie wykonywać ćwiczenia zastępcze. To musi potrwać - podkreślił.

Prezes mimo wszystko pozostaje optymistą i wierzy w zwycięstwo w rozgrywkach PlusLigi w Rzeszowie.

- Asseco to wymagający przeciwnik i na pewno będą chcieli zbliżyć się do nas w tabeli. W tej chwili mamy komfort sześciu punktów przewagi, a oni zrobią wszystko, by w sobotę były ich tylko trzy. To zespół, który gra falami. Raz prezentuje się bardzo dobrze, raz gorzej. My musimy wykorzystać te słabsze momenty - powiedział Pietrzyk.

Spotkanie w Rzeszowie zaplanowano na sobotę na godz. 14.30.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Boss

Mecz bedzie ciężki pod kątem psychologicznym i tu właśnie zobacyzmy klase trenera i zawodników, czy mają świadomość, że rywale muszą wsytawić drugi garnitur i uważać, by ktoś jeszcze nie wyleciał, będą w stanie w pełni się zmobilizować? Bo nie da się ukryć, że ZAKSA będzie walczyła o jak najlepszy wynik, choć będzie to starcie Dawida z Goliatem!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Dlatego napisałem że mają na wyciągnięcie ręki, a nie że mają pewne. Wbrew pozorom to wcale może nie być taki łatwy mecz dla Resovii. W każdym razie nie chciałbym być w skórze trenera i zawodników jakby...

slawek-80

Dlatego napisałem że mają na wyciągnięcie ręki, a nie że mają pewne. Wbrew pozorom to wcale może nie być taki łatwy mecz dla Resovii. W każdym razie nie chciałbym być w skórze trenera i zawodników jakby nie wygrali tego meczu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

W Rzeszowie już nie raz udowodnili, że potrafią spartolić wygrany mecz, więc nic nie jest pewne. Ale byłby wtedy jakby okazało się, że ZAKSA postawi trune warunki gwiazdom z rzeszowa. Guma nech spokojnie...

Boss

W Rzeszowie już nie raz udowodnili, że potrafią spartolić wygrany mecz, więc nic nie jest pewne. Ale byłby wtedy jakby okazało się, że ZAKSA postawi trune warunki gwiazdom z rzeszowa.
Guma nech spokojnie się wykuruje, bo będzie bardzo potrzebny w meczu z Turkami, a Witczakowi być może w grze na środku przyda się doświadczenie z plażowych boisk;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Czyli w Rzeszowie mogą się cieszyć bo 3pkt mają na wyciągnięcie ręki.

duszyczka

ZAKSA ostatnio ma prawdziwy szpital w zespole, ale dobrze że Zagumny będzie gotowy na mecz w LM, bo w europejskich pucharach chyba wszyscy kibicują po prostu polskim zespołom :) Mam nadzieje że gra na plaży pomoże dominikowi witczakowi na środku siatki ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mcaga

Całe szczescie, ze bedzie gotowy na mecz z Resovią. Bo gdyby jeszcze Zagumnego zabrakło, to byłby dla ZAKSY już naprawdę dramat. Swoją drogą dziwne, że w jednej drużynie tak się kontuzje sypią. Nie myślicie, że może być coś nie tak z przygotowaniem fizycznym?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
aknemes

współczuję Zagumnemu, bo stan zapalny ścięgien to straszny ból, nie można nawet na milimetr poruszyć stopą czy ręką, jeśli dotyczy Achillesa albo nadgarstka. na szczęście, jeśli szybko się zastosuje odpowiednie leczenie, to problem szybko znika :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
paranienormalna

no tak, mało mają problemów, to jeszcze niech Zagumnego coś trapi, żeby coś się działo, za nudno jest w Kędzierzynie-Koźlu... kontuzje, odpiórkujcie się od ZAKSY!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
slawek-80

Nawet jeżeli to drobna kontuzja to czy jest sens wystawiać go do składu w sobotę? Z Zagumnym czy bez i tak Resovia raczej wygra u siebie, a moim zdaniem lepiej odpuścić mecz w sobotę by być bardziej przygotowanym na rewanż w LM za tydzień.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

A czy nie pomyślałeś o tym, ze jeszcze gorzej gdyby Guma musiał na parkiecie walczyć nie tylko z rywalami, ale i z bólem? Poza tym być może odczuwał wcześniej dyskomfort, ale nie przeszkadzało mu to w grze, a podczas rozgrzewki objawy się zaostrzyły. Jest to niewątpliwie ogromna strata, bo Zagumny to ponad 40% siły ZAKSY. Jesli dodamy do tego urazy m.in. Gladyra to sytuacja wygląda nieciekawie. Może korzysta na tym Resovia, która mimo, że kolejny seon gra beznadziejnie, wykorzysta swoją szansę i zbliży szie w tabeli do Kędzierzynian

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Zagumny zachował się bardzo niepoważnie i mam nadzieję że poniesie za to konsekwencje. jaja se chyba robił tuż przed meczem mówiąc że nie zagra jak trener już skład ustalił

chieri

zapalenie ścięgna to nie brzmi dobrze. pamiętam, że kiedyś na podobne dolegliwości cierpiała Skowrońska i dość długo zajęło jej leczenie tego urazu. straciła wtedy cały sezon reprezentacyjny. mam nadzieję, że Guma szybko się wykuruje

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
derek

Zagumny zachował się bardzo niepoważnie i mam nadzieję że poniesie za to konsekwencje. jaja se chyba robił tuż przed meczem mówiąc że nie zagra jak trener już skład ustalił

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1

ostatnia odpowiedź: 2 lutego 2012 [2 komentarze tej dyskusji]