To przykre - komentarze po meczu Lotos Trefl Gdańsk - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

autor: Maciej Szeniawski | 2012-01-28, 18:31 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Drużyna z Gdańska już po raz dziesiąty w tym sezonie przegrała swoje spotkanie i nadal pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli. Kędzierzynianie zaś zgarnęli kolejne 3 punkty, z których nie ukrywali zadowolenia na pomeczowej konferencji.

Paweł Zagumny (kapitan ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): Przyjechaliśmy na ten mecz bardzo skoncentrowani. Mamy poważne problemy kadrowe i chcieliśmy wygrać to spotkanie, udało się za 3 punkty. Miejmy nadzieję, że już do końca sezonu nic złego się nie wydarzy. Limit kontuzji chyba już wyczerpaliśmy.

Grzegorz Łomacz (kapitan Lotosu Trefla Gdańsk): Gratuluję drużynie przeciwnej zwycięstwa za 3 punkty. My dzisiaj chcieliśmy przede wszystkim zagrać dobry mecz, no ale zagraliśmy niedobry.

Krzysztof Stelmach (trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): Jestem bardzo szczęśliwy i zadowolony, że ten mecz wygraliśmy, i to za 3 punkty. Tak jak wspomniał Paweł Zagumny, mamy mocne problemy zdrowotne, ale faktycznie, według przysłowia, co nas nie zabije, to nas wzmocni. Sądzę, że się z tym wszystkim pozbieramy. Trochę czasu nam na to potrzeba, będzie to dla nas trudny okres. Z tymi, co wrócą, będziemy jednak mocniejsi niż wcześniej. Chciałbym podziękować chłopakom. Tyle limitów, ile nas stopuje, nie przeszkadza nam w dalszej grze, w tym, że wygrywamy. Naprawdę - pełny szacunek dla tych chłopaków, bo wykonują dobrą robotę i są profesjonalistami. Czy jesteśmy w 14, czy w 9, to u nich cele się nie zmieniają i chcą wygrywać. Wielkie gratulacje dla nich. Jakby ktoś chciał mi czegoś życzyć, to może nie powodzenia, a zdrowia w drużynie. Jak będziemy mieli zdrowie, to będziemy mieli i powodzenie.

Dariusz Luks (trener Lotosu Trefla Gdańsk): Zacznę od gratulacji dla ZAKSY. Życzę im zdrowia, bo jest to zespół, który reprezentuje nasz kraj w europejskich pucharach i jako Polacy trzymamy za nich kciuki. Co do naszej gry - na pewno dwie rzeczy robią różnicę: zagrywka i przyjęcie. ZAKSA zrobiła 10 punktów z zagrywki, my tylko 1. Przyjęcie także było lepsze w zespole z Kędzierzyna. A co robi profesor Zagumny w rozegraniu, to już wszyscy wiemy, widzieliśmy to nie raz. W ataku byliśmy podobni, w bloku też dużej różnicy nie było. Przed naszym zespołem kolejny tydzień, musimy pracować nad tym, żeby się odbudować. Musimy w meczu wygrać najpierw seta, dwa, później trzy. Gdy zespół wygrywa, to uczy się wygrywania. Nasz zespół na dzień dzisiejszy nauczył się przegrywać i to jest przykre dla nas, dla klubu, dla kibiców. Jak najszybciej musimy tą kartę odwrócić.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
aknemes

to przykre? nie, to nie jest przykre. to jest wręcz żałosne, że średnio co tydzień zawodnicy Trefla gratulują wszystkim rywalom i obiecują pracować, a efektów nie widać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fanka91

Idąc filozofią trenera Trefla Gdańsk - zespół nauczył się przegrywać (trzeba powiedzieć, że doszli w tym wręcz do perfekcji) i trudno mu będzie się tego oduczyć...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maro

obawiam sie że siatkarze trefla tej karty w tym sezonie nie zdołają już odwrócić. ona jest dla nich po prostu za ciężka

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0