Asseco Resovia chce postawić się Skrze

autor: Jacek Konsek | 2012-01-27, 18:56 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Tydzień po półfinałowym spotkaniu w Pucharze Polski w hali Podpromie, w sobotę mistrz Polski Skra Bełchatów podejmie Asseco Resovię Rzeszów. Stawką będą punkty w PlusLidze siatkarzy.

Wysoka forma i własna hala przemawiają za podopiecznymi Jacka Nawrockiego, którzy przewodzą w elicie. Resoviacy, którzy plasują się na trzecim miejscu tracąc do lidera cztery punkty zapowiadają, że powalczą z faworyzowanym przeciwnikiem.

- Musimy zapomnieć już o Pucharze Polski, bo przed nami bardzo ważne mecze. W pełni koncentrujemy się na rywalizacji o mistrzostwo kraju i w Pucharze CEV - mówi menedżer w rzeszowskim klubie Tomasz Kozłowski.

Resovia pojechała do Bełchatowa w najmocniejszym składzie, zmobilizowana i zdeterminowana.

- Było nam przykro po porażce ze Skrą w półfinale PP. Ten mecz pokazał jednak, że różnica między naszymi drużynami jest niewielka. Nie ma czasu i sensu rozpatrywać tamtej przegranej, bo przed nami kolejne bardzo ważne i trudne spotkania w PlusLidze i w europejskich pucharach. Najpierw gramy ze Skrą, a we wtorek z Fenerbahce Stambuł - powiedział środkowy ekipy Wojciech Grzyb.

- Nie ma mowy o żadnych uprzedzeniach przed tym spotkaniem. Wyjdziemy na boisko, aby powalczyć o jak najlepszy wynik. To jest nowy mecz. Bardzo ważna będzie dyspozycja w tym dniu obu zespołów - podkreślił.

Prosto z Bełchatowa resoviacy pojadą do Warszawy, skąd w niedzielę polecą do Stambułu na wtorkowe spotkanie Challenge Round Pucharu CEV z tamtejszym Fenerbahce.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
stary kibic

Papierowe składy wcale nie są tak różne.. Skra niewątpliwie ma przewagę zgrania zawodników z reprezentacji Polski, ale już Jastrzębski, Resovia czy ZAKSA to porównywalne zespoły, ze wskazaniem na ZAKSę. Najważniejsza jest jednak dyspozycja dnia i długość ławki. W Rzeszowie jeszcze musi się uczyć Andrzej Kowal, bo powiela błęd Travicy, nie korzystając z ławki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Senti

Trafiłeś w sedno. Skra jest po porostu najsilniejsza kadrowo. Najbliżej bełchatowian jest Jastrzębski Węgiel, który ma z pozostałych zespołów najsilniejszą kadrę ale brakuje im zdecydowanie zgrania. Potrzeba dwóch albo 3 lat aby drużyna mogła być takim super kolektywem jak w przypadku Skry. Spójrzcie na trentino. Czemu oni są najlepsi? Nie kupują nie wiadomo ilu graczy co sezon tylko wymieniają jedno bądź dwa ogniwa. I przede wszystkim rozgrywający jest ciągle ten sam co ma kolosalne znaczenie jeśli chodzi o zgranie zespołu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

jakiej stabilności? Travica był trenerem ładnych parę lat i nic z tego. jak się kupuje zawodników w stylu Lotman, Bozko, Thornton, Margarido, to nie można wygrać z kadrą Polski po stronie Skry.

mcaga

Ale stabilności składu nie było. Mnie też wkurza co roku gruntowna przebudowa drużyny, szumnie zapowiadana detronizacja Skry, a bełchatowianie - chociaż nie sięgają po PP, chociaż przegrywają na początku sezonu itp. - w końcowym rozrachunku i tak górują.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

jakiej stabilności? Travica był trenerem ładnych parę lat i nic z tego. jak się kupuje zawodników w stylu Lotman, Bozko, Thornton, Margarido, to nie można wygrać z kadrą Polski po stronie Skry.

Eroll

jakiej stabilności? Travica był trenerem ładnych parę lat i nic z tego. jak się kupuje zawodników w stylu Lotman, Bozko, Thornton, Margarido, to nie można wygrać z kadrą Polski po stronie Skry.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 28 stycznia 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

maro

to wina działaczy niestety. w Rzeszowie jak i w Jastrzebiu corocznie szukają nowych składów by zdetronizować Skrę. nie tędy droga. aby pokonać na dystansie kilku spotkań Bełchatów trzeba stabilności przez kilka lat w składzie i sztabie szkoleniowym. tego niestety niektórzy nie rozumieją a wielka szkoda bo cała Polska nie musiałaby ogladać jak wszyscy grają a wygrywa PGE Piechockiego

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Eroll

Już mnie drażnią te napinki ze strony Asseco. Kiedy dochodzi do gry, są bezradni jak dzieci we mgle.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fanka91

Każdy zawsze chce się postawić Skrze, a co z tego zazwyczaj wychodzi - wszyscy wiemy. Nie łudzę się, że rzeszowianom uda się wygrać - Skra prezentuje się lepiej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0