Prezes Zaksy: Izmir jest w naszym zasięgu
autor: Dawid Cysarz | 2012-01-19, 16:39 | źródło: PAP |
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zagra w pierwszej rundzie play off siatkarskiej Ligi Mistrzów z tureckim Arkasem Izmir. Zdaniem prezesa klubu to dobre losowanie, ale drugi trener przestrzega, że na tym etapie rozgrywek nie ma słabych drużyn.
- To było dobre losowanie, przeciwnik jest absolutnie w naszym zasięgu. Wolałbym wprawdzie grać pierwszy mecz na wyjeździe, a rewanż u siebie, bo w przypadku konieczności złotego seta granie go na wyjeździe, zwłaszcza na gorącym tureckim terenie, może być niebezpieczne. Cóż, trzeba będzie po prostu wygrać dwa spotkania i nie dopuścić do złotego seta - ocenił w rozmowie z PAP prezes Zaksy Kazimierz Pietrzyk.
Zaznaczył, że wynik losowania jest atrakcyjny także pod względem logistycznym, bo udało się uniknąć dalekich podróży. - Nie miałem wymarzonego rywala, ale bardzo nie chciałem trafić na rosyjskie drużyny z Nowosybirska albo Kazania - podkreślił prezes.
Na drużynę rosyjską Zaksa może jednak trafić w drugiej rundzie play off, decydującej o awansie do turnieju finałowego. Jeśli kędzierzynianie wyeliminują Turków, ich kolejnym rywalem będzie lepszy zespół z pary Generali Unterhaching (Niemcy) - Lokomotiw Nowosybirsk.
Drugi trener Zaksy Andrzej Kubacki uważa, że każda drużyna, która pozostała na placu boju, prezentuje dobry poziom. - Tutaj jest 12 najlepszych europejskich zespołów, i tutaj nie ma słabych. Może się okazać, że drużyna która z nazwy nie brzmi dumnie, gra dobrą siatkówkę i jest trudnym przeciwnikiem. Można było na pewno wylosować "mocniejszą nazwę", ale tu słabych nie ma, i trzeba walczyć o każdą piłkę - powiedział PAP Kubacki.
Dodał, że przed losowaniem wśród zawodników i w sztabie trenerskim Zaksy nie było "giełdy" potencjalnych rywali. - W tym tempie rozgrywek absolutnie nie mamy czasu na takie rozważania. Brakuje nam czasu na to, żeby cieszyć się po zwycięstwach, a co dopiero na rozważania o potencjalnych przeciwnikach. Po rywalizacji w Pucharze Polski zabierzemy się za zbieranie informacji i rozpracowanie Arkasu - zapowiedział Kubacki.
Turniej finałowy (Final Four) Ligi Mistrzów odbędzie się w dniach 17-18 marca w Łodzi, a jego gospodarzem będzie zwolniona z fazy play off PGE Skra Bełchatów.





