LM: Mecz bez historii - relacja ze spotkania Crvena Zvezda - BPS Fakro Muszyna

autor: Michał Nawrot | 2012-01-17, 19:56 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzyń Bank BPS Fakro Muszyna wygrał swoje spotkanie z Crveną Zvezdą Belgrad 3:1. Mistrzynie Polski pewnie pokonały najgorszy zespół w swojej grupie i umocniły się na trzecim miejscu.

Początek meczu lepiej zaczęły siatkarki Crveny Zvezdy Belgrad, które zdobyły dwa pierwsze punkty w spotkaniu. Później pojedynek został przerwany. Główny arbiter spotkania musiał wstrzymać grę, gdyż kibice mieszczący się w belgradzkiej hali
odpalili race oraz petardy hukowe.

Po chwili wymuszonej przerwy mecz został wznowiony. Czas dobrze wpłynął na siatkarki Muszynianki. Polki szybko odrobiły stratę a później wyszły na czteropunktowe prowadzenie i podopieczne Bogdana Serwińskiego na pierwszą przerwę techniczną schodziły przy stanie 8:4.

Po czasie cały czas dobrze zagrywała Joanna Kaczor i to między innymi jej dobre zagrywki przyczyniły się do powiększenia przewagi.

W późniejszej fazie seta, to Serbki lepiej radziły sobie na siatce. Słabe przyjęcia Anny Werblińskiej i błędy w ataku Kingi Kasprzak dały siatkarkom z Belgradu odrobić cztery punkty straty.

Jak się później okazało, był to tylko chwilowy zryw gospodyń wtorkowego pojedynku, bowiem na drugą przerwę techniczną w pierwszym secie siatkarki z Polski schodziły z pięciopunktową przewagą.

Dobrze serwujące Polki i punkty z perfekcyjnie wyprowadzanych kontr pozwoliły Muszyniance pewnie wygrać pierwszą partię meczu 25:15.

Drugiego seta, podobnie jak pierwszego, lepiej zaczęły siatkarki Crveny Zvezdy. Zacząło się od szybko objętego przez drużynę z Belgradu prowadzenia 4:1. Chwilę później polski zespół zabrał się do odrabiania strat i na pierwszą przerwę techniczną w tej partii to muszynianki schodziły z jednopunktowym prowadzeniem.

Podopieczne Serwińskiego zdobywały punkty seriami. Po tym, jak w pole zagrywki weszła Vesna Djurisić, polska ekipa zdobyła pięć punktów z rzędu i trener gospodyń był zmuszony wziąć czas. Chwilę później na tablicy świetlnej pokazał się wynik 16:8 dla Polek.

Mecz od początku układał się po myśli Banku BPS Fakro Muszynianki Muszyny, co sprawiło, że trener polskiego zespołu dał pograć wszystkim zawodniczkom. W połowie drugiej partii przeprowadził kilka zmian, dał odpocząć podstawowym zawodniczkom.

Przy stanie 18:11 dla przyjezdnych siatkarki z Muszyny grały punkt za punkt, co pozwoliło utrzymać wysoką przewagę do końca seta, którego mistrzynie Polski wygrały 25:15.

Trzeciego seta bardzo dobrze zaczęły podopieczne trenera Serwińskiego. Szybko osiągnięte prowadzenie 5:0 skutecznie odebrało wszelkie chęci do gry zawodniczkom z Belgradu. Na pierwszą przerwę techniczą w tej partii Polki schodziły przy prowadzeniu 8:3.

Kiedy wydawało się, że Polki dowiozą pięciopunktową przewagę do końca seta i meczu, Serbki odrobiły startę. Seria błędów polskiego zespołu i kilka dobrze wyprowadzonych kontr drużyny z Belgradu doprowadziły do wyniku 20:20. Kiedy wydawało się, że Mineralne wygrają całe spotkanie 3:0 (prowadzenie 24:20), karygodna seria błędów podopiecznych trenera Serwińskiego doprowadziła do porażki mistrzyń Polski 26:24.

Czwarta partia od początku toczyła się punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczą w tej odsłonie spotkania Polski schodziły przy jednopunktowym prowadzeniu. Kilka chwil później było już 10:7 dla polskiego teamu, głównie dzięki dobrym zagrywkom środkowej Djurisić.

Ale podobnie jak w trzeciej odsłonie wtorkowego pojedynku, Polki w pewnym momencie seta "stanęły". Serbki odrobiły straty (14:14) i na szczęście sympatyków mistrzyń Polski, na tym dobra gra zawodniczek Crveny się skończyła. Polki ponownie zdobyły serię punktów i tym razem nie dały się już zaskoczyć zawodniczkom serbskiego zespołu. Muszynianka pewnie wygrała czwartego seta 25:17.

Crvena Zvezda Belgrad - Bank BPS Fakro Muszynianka Muszyna 1:3 (15:25, 15:25, 26:24, 17:25)

Crvena Zvezda: Popovic, Rakić, Radulović, Stevanović, Bjelica, Tomić, Pusic (libero), Budrovic, Kubura.

Bank BPS Muszyna: Kasprzak, Werblińska, Bednarek-Kasza, Radecka, Djurisic, Kaczor oraz Zenik (libero), Wensink, Rourke, Stam, Rajska, Gajgał.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Worgen

Dobrze było, szkoda tego załamania w 3 secie. A tych serbskich kibiców powinni ukarać i klub też powinien dostać kare żeby się ogarnęli, bo poziom, który reprezentują ich kibice nie sięga nawet zera.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
chieri

muszynianki po prostu normalnie wygrać nie potrafią. zawsze muszą choć na chwilę wprowadzić odrobinę dreszczyku emocji w swoje występy. całe szczęście, że dziś trzeci set w gruncie rzeczy mineralnym nie zaszkodził

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
slawek-80

Muszyna znowu się nie popisała w 3 secie. Kolejny raz dochodzi do sytuacji kiedy przegrywają wygranego seta. Gdy dochodziło do takich sytuacji z Dinamem lub Scavolini to jeszcze byłem w stanie to jakoś zrozumieć, ale Crvena nie należy nawet do europejskich średniaków. Już przed meczem było pewne że Muszynianka wyjdzie z grupy z 3 miejsca, ale myślę że szybko skończą grę w LM, podobnie zresztą jak Atom.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Aga BDG

Mecz bez historii? Nie powiedziałabym. Mecz w którym przegrywa się seta, w którym prowadziło się 24:20 napewno ma historię. Muszynianki musza popracować nad koncentracją, bo takie akcje mistrzyniom Polski nie przystoją. Nie w meczu z tak słabym rywalem!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0