PGE Skra Bełchatów zagra dla kibiców

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-01-17, 17:18 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Meczem z czarnogórskim zespołem Budvanska Rivijera Budwa siatkarze PGE Skry Bełchatów zakończą w środę grupową fazę Ligi Mistrzów. Spotkanie w łódzkim Pałacu Sportu ma obejrzeć ok. 10 tys. widzów, którym bełchatowianie chcą pokazać efektowną siatkówkę.

- Kibice nas nie opuszczają, choć PGE Skra ma już zapewniony awans do rundy play off. Na trybunach ponownie będzie komplet widzów. To już nas zobowiązuje, aby dla tych blisko 10 tys. kibiców zagrać jak najlepszą siatkówkę i dać radość wszystkim, którzy zasiądą w hali - powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej prezes bełchatowskiego klubu Konrad Piechocki.

W poprzedniej kolejce Ligi Mistrzów bełchatowianie na wyjeździe przegrali 0:3 z francuskim VB Tours i stracili na rzecz tego rywala pierwsze miejsce w grupie. Drużyna z Francji ma teraz jeden punkt przewagi nad PGE Skrą. W środę Tours VB zagra na wyjeździe z trzecim w tabeli ACH Volley Lublana, a mistrzowie Polski podejmować będą najsłabszy zespół grupy F. Gracze PGE Skry nie chcą jednak kalkulować i zastanawiać się, jakie wyniki byłyby dla nich najlepsze w tych spotkaniach.

- Nie będziemy się zajmować na boisku tym, czy przed fazą play off lepiej zająć pierwsze czy drugie miejsce w grupie. Będziemy bardzo mocno zmobilizowani, bo chcemy wygrać, żeby dać satysfakcję wszystkim kibicom, którzy przyjdą do hali - powiedział kapitan PGE Skry Mariusz Wlazły.

Zdaniem trenera bełchatowskiej ekipy Jacka Nawrockiego sprawa pierwszego miejsca w grupie F nadal jest otwarta.

- Przespaliśmy trochę ostatni mecz, co skomplikowało nam sytuację, ale walczymy dalej. Cały czas jest jeszcze o co grać i środowy mecz traktujemy jako walkę o jak najlepszą pozycję. Do meczu podejdziemy, koncentrując się przede wszystkim na swojej grze, trochę mniej analizując grę przeciwnika - powiedział Nawrocki.

Spotkanie PGE Skry z Budvanską Rivierą rozpocznie się w środę o godz. 18. Pierwszy mecz tych zespołów bełchatowianie wygrali 3:0.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
maro

nie wiem czy byłbyś taki zadowolony, gdybyś siedział na trybunach a obok Ciebie eksplodowałyby race, potem oczy by Ci łzawiły a po powrocie do domu zauważyłbyś, że masz wypaloną dziurę w spodniach

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Doping na meczach skry nie jest powodem do dumy. Jak zobaczyłem mecz Zvezdy z Muszyną i zobaczyłem Serbski Doping to byłem pod wrażeniem. Nie to co w Łodzi...

georg

Doping na meczach skry nie jest powodem do dumy. Jak zobaczyłem mecz Zvezdy z Muszyną i zobaczyłem Serbski Doping to byłem pod wrażeniem. Nie to co w Łodzi...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1

ostatnia odpowiedź: 18 stycznia 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

Fanka91

Atmosfera w sumie taka jak na meczach kadry podczas Ligi Światowej... Z tą różnicą, że nie krzyczą "w górę serca, Polska wygra mecz", tylko śpiewają "Bełchatów wygra mecz". Chyba wolę już taki sterowany doping niż zupełne milczenie jak zdarza się np. podczas meczów bydgoszczan w Łuczniczce (choć ostatnio jest nieco lepiej).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mcaga

A mi sie nie podoba zupełnie atomosfera na meczach Skry, zwłaszcza w europejskich pucharach. Straszny "piknik", zero naturalności i spontaniczności. Nie lubię takich klimatów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maro

największe brawa dla tych 10 tysiecy kibiców. Skra awans ma zapewniony, ostatni mecz w Lidze Mistrzów przegrany w bardzo złym stylu a tu proszę, pełna hala

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
derek

no to chociaż się hala na coś przyda, bo łodzianie się ponapalali swoim łks-em i teraz już chodzi ich tylko kilkudziesięciu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0