Legionovia pozostała niepokonana - podsumowanie 13. kolejki I ligi kobiet

autor: Łukasz Płócienniczak | 2012-01-08, 23:14 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Legionovia po raz kolejny nie dała szans swoim rywalkom. Tym razem gorycz porażki musiał przełknąć AZS UEK Kraków, który w czterech setach uległ liderowi. Bez niespodzianek obyło się w Trzebnicy i Sosnowcu.

Gaudia Trzebnica - Chemik Police 0:3 (17:25, 18:25, 14:25)

Chemik Police bez najmniejszych problemów poradził sobie z ostatnią ekipą w tabeli. Podopieczne Jarosława Bodysa nie pokazały się z najlepszej strony przed własną publicznością. Już w pierwszej odsłonie przegrały bardzo wyraźnie do 17. W drugim secie zdołały zdobyć jedno oczko więcej, a w trzecim uległy gładko do 14. Jak widać beniaminek w żadnym secie nie potrafił nawiązać walki z policzankami, które dzięki kompletowi punktów powróciły na fotel wicelidera. Gaudia w dalszym ciągu ma zaledwie pięć oczek i nie zapowiada się, żeby siatkarki z Trzebnicy szybko opuściły ostatnią lokatę.

AZS Politechnika Radom - PLKS Pszczyna 3:1 (23:25, 25:23, 25:21, 25:22)

PLKS Pszczyna próbowała zdobyć punkty w rywalizacji z Politechniką Radom. Jednak zabrakło im trochę szczęścia. Przyjezdne dobrze rozpoczęły, ale już w drugim secie podopieczne Jacka Skroka doprowadziły do remisu. Mimo w miarę wyrównanych kolejnych odsłon, komplet punktów pozostał w Radomiu. Natomiast PLKS nie po raz pierwszy w tym sezonie pokazał, że potrafi grać, jak równy z równym, z ligowymi średniakami, ale zawsze coś stoi na przeszkodzie w zdobyciu choćby jednego oczka. Stąd dopiero dziesiąte miejsce pszczynianek i tylko dziesięć punktów na ich koncie. Politechnika odrobiła trzy punkty do czwartego miejsca, ale różnica dalej jest wyraźna - wynosi pięć oczek.

AZS KSZO Ostrowiec Św. - Sparta Warszawa 1:3 (25:23, 19:25, 22:25, 20:25)

KSZO po kilku pierwszych kolejkach bił się w pierwszej czwórce. Jednak im dłużej trwają rozgrywki, tym ostrowiczanki pikują w dół. Ewidentnie ekipa Romana Murdzy przeżywa kryzys i jeżeli nie znajdą szybko recepty swoją słabszą formę, to runda zasadnicza może zakończyć się dla nich bardzo źle. Z pewnością KSZO miało wyższe aspiracje niż tylko walka o utrzymanie. Sparta dzięki kompletowi punktów awansowała na ósmą lokatę, właśnie kosztem ostrowiczanek i wyprzedza je jednym oczkiem.

Legionovia Legionowo - AZS UE Kraków 3:1 (25:22, 22:25, 25:16, 25:16)

Ten pojedynek zapowiadał się bardzo ciekawie, a przed nim bardzo trudno było wskazać faworyta. Jednak siatkarki Legionovii po raz kolejny pokazały, że pierwsze miejsce w lidze, im się bez wątpienia należy. AZS UEK tylko w pierwszych dwóch odsłonach nawiązał walkę z liderem. Pierwszego seta przegrał do 22, a drugiego, w takim samym stosunku wygrał. Pozostałe odsłony, to kompletna dominacja gospodyń, które nie dość, że zdobyły komplet oczek, ale również przedłużyły swoją passę zwycięstw z rzędu. Legionovia jest jedynym, jak dotąd, niepokonanym zespołem na zapleczu PlusLigi kobiet, ale to jeszcze nie oznacza awansu. Zawodniczki do każdego kolejnego meczu muszą podchodzić tak samo skoncentrowane, jak choćby do pojedynku z AZS-em UEK.

Jedynka Aleksandrów Ł. - Silesia Volley 3:1 (22:25, 25:13, 25:23, 25:20)

Ekipy Silesii i Jedynki miały przed tym spotkaniem taką samą ilość punktów, zatem był to mecz o przysłowiowe sześć oczek. Przyjezdne tylko w pierwszym secie zdołały przechylić szansę zwycięstwa na swoją korzyść. W pozostałych uległy, choć w trzeciej odsłonie walka toczyła się do samej końcówki, zatem mogły ją wygrać. Dzięki wygranej gospodynie wyprzedzają chorzowianki o trzy punkty, lecz dalej zajmują szóstą lokatę. Natomiast Silesia musi w kolejnych seriach spotkań uważać, bo strata Sparty wynosi zaledwie jedno oczko.

SMS Sosnowiec - KS Murowana Goślina 1:3 (16:25, 25:22, 17:25, 9:25)

Siatkarkom KS-u Murowana Goślina najwyraźniej brakowało dreszczyku emocji w pojedynku z SMS-em. Dlatego po pierwszym, pewnie wygranym secie, rozluźniły się, pozwalając tym samym aby uczennice doprowadziły do remisu. Później ponownie do głosu doszły faworytki, które w czwartej odsłonie rozniosły sosnowiczanki do 9. Przyjezdne zupełnie niepotrzebnie przedłużyły sobie ten pojedynek, choć cel osiągnęły. Zdobyły trzy punkty, a dzięki porażce krakowianek, awansowały na trzecie miejsce. SMS dalej jest przedostatni, z siedmioma punktami na swoim koncie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
beemaster

oj się zagotowało ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zxzx

Ja nie skacze nikomu do oczu, ani nic nie chcę zmienić, bo od zmian są osoby, które decydują o tym, kto znajdzie się w kadrze drużyny i kto będzie grał. Po prostu wyrażam swoją opinię, a niektórzy rzucają jakieś idiotyczne slogany, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Według niektórych, to juniorki powinny chyba kończyć karierę po osiągnięciu wieku seniorki, bo przecież to już zupełnie inna dyscyplina, a jak już grają, to bronią się przed spadkiem. Zadam pytanie: Skąd w takim razie biorą się te wszystkie siatkarki w I lidze i PLK? One nie były juniorkami? Jak się urodziły, to pewnie miały po 22 lata?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ela

Ej, chłopaki, za dużo tutaj testosteronu, chcecie zmienić coś na lepsze, a już na starcie skaczecie sobie do oczu. Niedobrze. Juniorki? Fajny pomysł, czy realny? W Bydgoszczy młode radzą sobie całkiem fajnie: Polak, Czyżnielewska, Sosnowska, Mucha, Grejman. Jak ktoś ma talent, zapał do pracy i dobrego trenera, to wiek i brak doświadczenia nie jest przeszkodą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zxzx

A czy ja napisałem, że Legionovia miałaby wystawić w I lidze zespół juniorek?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
beemaster

Ktoś miał chyba na myśli porównanie 6 zespołu MP juniorek i drużyny walczącej o awans do LSK. Dobrym przykładem jest tu Sparta Warszawa, która ma w składzie prawie same vce MP juniorek z zeszłego roku i walczy mocno o utrzymanie w I Lidze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zxzx

"ktoś", widzę, że ty masz pojęcie o siatkówce, takie jak o piłce nożnej i dżudo. Jak nie masz pojęcia, to Cię uświadomię. Drużyny, które awansują do turnieju finałowego MP juniorek (a juniorki Legionovi zajęły 6 miejsce w MP) prezentują poziom średniego zespołu drugiej ligi, a więc siatkówka juniorska i seniorska jest do siebie bardzo podobna, natomiast piłka nożna i dżudo, to rzeczywiscie dwie różne dyscypliny, których nawet ne da się w żaden sposób porównać. Chciałeś błysnąć, a się ośmieszyłeś. Radzę Ci kiedyś pójść na mecz sparingowy dobrej juniorskiej drużyny z zespołem drugoligowym i dopiero później wygłaszaj swoje odkrywcze teorie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ktoś

"zxzx" gra juniorska z seniorską ma tyle wspólnego co piłka nożna z dżudo !! chwała legionowi za pracę u podstaw, ale Panie Marku proszę nie mówić że nie macie potężnego budżetu. Na pewno się Pan orientuje że Police już koło października dość głośno, ale też dość cicho mówiły o tym, że wzmocnienia będą u nich w grudniu.
Z ostatniej chwili: trener Daszkiewicz w KSZO Ostrowiec

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1
zxzx

Tak samo uczciwie jest od początku, jak i od ostatniego meczu sezonu. Przypadku nie ma w żadnym sponsorowaniu, bo decyzji takich nie podejmuje się przypadkowo. Oczywiście łatwiej jest podjąć decyzję, kiedy daje się pieniądze nie ze swojej kieszeni (co ma miejsce także w przypadku Legionovii i innych drużyn). W Policach jest bogaty zakład i nic dziwnego, że wyłożył on pieniądze akurat na klub z tego miasta. Legionovia wspaniale prowadzi pracę z młodzieżą i chwała jej za to, ale gdzie są juniorki, które wywalczyły szóste miejsce w MP 2011? Rozeszły się po różnych klubach, a w kadrze pierwszej drużyny jest tylko najmłodsza z nich Iga Chojnacka, która chyba niedługo nabawi się kłopotów z kręgosłupem od stania w kwadracie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marek

A na marginesie, nie wierzę, że zxzx nie dostrzega "przypadku" w wejściu aż tak poważnym w tą drużynę pewnej firmy. Szczerze szanuję sponsora, życzę sukcesu Chemikowi i zajęcia... II miejsca na koniec play - out'ów oraz udanej walki o Plus Ligę. A na marginesie, gdyby tak to wsparcie było od początku ligi byłoby zwyczajnie uczciwiej. I tyle.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marek

Droga Ela, Drogi(a) zxzx... Nie zrozumieliście kontekstu. Przepisy pozwalają, więc o'k. Tyle, że Legionovia nie ma wielkich, możnych sponsorów czyt. firm - koncernów prywatnych lub państwowych. To zbiorowe "szaleństwo" kilkudziesięciu ludzi, małych firm, wspartych przez kilka większych podmiotów od tego sezonu! Ponad rok temu, ale i dziś, sponsorami są w sporej części działacze!!! To oni z grupą ww. dźwigali przez rok ciężar wydatków. A jeśli ktoś ma wątpliwości co do idei, to proszę ocenić zeszły sezon w wykonaniu młodszych roczników klubu. Chodzi o to, że porównać takich przypadków nie można! Kochani, i tak parkiet zdecyduje o tym, która strategia jest skuteczniejsza. Akurat kibicuję Siódemce Legionovii i wierzę, że dziewczyny zapracują na sukces w takim składzie. A wzmocnieniem będą kibice!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zxzx

Rozumiem, że marek narzeka na to, że Legionovia buduje drużynę 1,5 roku, a Chemik trochę więcej niż 1,5 tygodnia i dzięki kasie z ZCh Police S.A. może wygrać rywalizację z Legionovią, ale ni9ech sobie przypomni, jak to było właśnie 1,5 roku temu. Legionovia pozbyła się praktycznie całej drużyny i kupiła zawodniczki z czołówki I ligi oraz z PLK i żadna drużyna z II ligi nawet nie mogła marzyć o rywalizacji z nią. Wtedy było ok, a teraz, jak ktoś inny zainwestował (a nawet przeinwestował) więcej, to już jest źle?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zxzx

Powinno być wiele innych rzeczy, nie tylko limit wzmocnień (zwłaszcza w trakcie rozgrywek), ale przepisy transferowe znane są od dawna i nie zmieniano ich miesiąc temu. Co do spółek i instytucji państwowych, to powinny mieć zakaz finansowania sportu zawodowego. Ich możliwości finansowania powinny ograniczać się do sportu amatorskiego i przede wszystkim młodzieżowego. Finansowanie sportu zawodowego na poziomie klubowym powinno być karane jako niegospodarność. Prawo jest jednak inne i kierujący firmami i instytucjami państwowymi szastają pieniędzmi, które do nich nie należą. Trzeba więc nie marudzić, że ktoś sobie kupił kilka zawodniczek, tylko walczyć o awans, bo wszystkie drużyny mogą w ramach tych przepisów także się wzmocnić. A, że tego nie zrobiły? To już ich strata.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ela

'marek', o Legionovii, AZS i Murowanej, kiedy robiły awans do 1 ligi, też mówiono, że są składane za wielkie (jak na realia 2 ligi) pieniądze, nieosiągalne dla rywali, że w ich składach nie ma wychowanek itd. Jak widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, albo: jak już wlazłeś między wrony musisz krakać jak i one.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marek

Wszyscy mamy po trosze rację. Armatura, Chemik, Murowana i Siódemka (niekoniecznie w tej kolejności;-)) to faworyci do play - out. Warto jednak pochylić się nad innym "problemem". Musi być w tym wszystkim sport. Pieniądze - ogromne - nie gwarantują wszystkiego, a na pewno w naszych realiach, nie wpływają na rozwój siatkówki. W Atomie było i jest ich tyle, że aż sztuką jest tak pięknie to wszystko trwonić. I czy, aby na pewno to dobre, ze można walczyć rok, dwa o jakiś cel, a zlepiona "na prędce" na trzy - cztery miesiące drużyna, gdy ma się pieniądze od np. państwowej spółki, może zniweczyć trud wielu ludzi??!! Powinien być limit wzmocnień np. 2 zawodniczki/zawodników. Inaczej nigdy nie dołączą do składu zdolne wychowanki/wychowankowie, a sponsorzy w nierównej walce z potentatami zwyczajnie od mniejszych/słabszych drużyn bez takiego wsparcia, od sportu w ogóle się odwrócą!!! Pomyślmy raczej o ty!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ela

Hm... Murowana też ma solidny skład, dobrą trenerkę, halę i bogatą Gminę, tylko patrzeć jak znajdą kolejnych sponsorów. Chemik, nawet bez zagranicznych wzmocnień, na swojej hali jest bardzo groźny dla każdego, a i na obcym terenie wygrywać potrafi. AZS jak zwykle nie zachwyca, a później niemile zaskakuje pewniaków do awansu. Zespoły z środka i dołu tabeli też nie boją się nikogo i aż żal, że PZPS, nie wiedzieć czemu, obciął play off do 1-4. 'zxzx' tak mi przykro, że nie pomogłam "(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
tomik

Legionovia jest największym faworytem do awansu ponieważ już teraz ma wszystko to co powinien mieć zespół z PLK: wyrównany skład, dobrego trenera, sponsorów, halę, etc. Reszta zespołów tego nie ma. Chemik może i się wzmocnił ale pytanie kim bo o tej porze roku bez kontraktu są zazwyczaj zawodniczki gdzie indziej nie chciane. O kłopotach w Murowanej Goślinie było sporo słychać więc awans odpada. No i AZS Kraków: solidny skład ale chyba niepoukładany. Są jeszcze play-offy ale stawiam na Legionovię. Drugi zespół w barażach i tak nie ma szans z dziewiątym zespołem PLK.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zxzx

Ale bardzo dziękuję za próbę wytłumaczenia :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zxzx

ela, raczej twoje tłumaczenie sześciopunktowych meczów niewiele wniosło do sprawy, bo punkty w każdym meczu są tak samo ważne. Przy układaniu tabeli nie ma rozróżnienia na te słabsze punkty i te lepsze. Co do typowania wyniku, to do każdego meczu można tak podejść, ale racjonalne przesłanki stawiały Legionovię w roli faworyta i to zdecydowanego. Można sobie oczywiście dorabiać różne teorie, ale wtedy nie będzie to typowanie przez (chyba)fachowca, tylko typowanie na oślep.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ela

'zxzx' już spieszę, żeby Ci to wszystko wytłumaczyć:
1. typowanie na wicelidera miało swoje racje - AZS rozegrał turniej świąteczny, Legionovia po 3 tygodniach mogła wypaść rytmu meczowego; na początku ligi krakowianki grały jak ostatnie nieszczęścia, teraz - patrząc na wyniki - to inna drużyna, więcej w tym myśleniu hazardu niż rozsądku ale ... kto nie ryzykuje ten nie wygrywa - najlepszy dowód to wynik meczu na szczycie.
2. powiedzenie, że mecz jest za 6 pkt. znaczy, że jak ty i sąsiad z tabeli gracie z kimś innym i wygrywacie za 3pkt, to niczego nie zmienia w waszym położeniu, a jak z tym sąsiadem wygrasz za 3pkt., to tak jakbyś ugrał 6pkt. z innym rywalem, bo odskakujesz od sąsiada na 3pkt.
Mam nadzieję, że pomogłam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zxzx

Oczywiście, że wygranie 13 meczów nie oznacza awansu, bo o awans drużyny będą grały w drugiej fazie rozgrywek. Myślę, że w Legionovii nie ma nikogo, kto by myślał inaczej, bo taki jest system rozgrywek. Ale z drugiej strony jednak, znacznie dalej awansu są pozostałe drużyny, które dotąd przegrały po kilka meczów, w tym z Legionovią. No i sprawa typowania. Trudno było wskazać faworyta meczu Legionovia - AZS UE? Która drużyna jest liderem i gra u siebie? Która drużyna wygrała pierwszy mecz w Krakowie? Która drużyna ma lepsze statystyki rozgrywek? To nie jest 3 kolejka tylko 13 i już sporo można powiedzieć na temat faworytów nie tylko poszczególnych meczów, ale i całych rozgrywek. Drugi mecz Jedynka - Silesia. To był mecz o trzy, dwa lub jeden punkt, w zależności jaki wynik by padł. Nikt nie miał możliwości zdobyć sześciu punktów. Jeżeli już ktoś się upiera przy tym określeniu, to można tak powiedzieć, kiedy jedna drużyna ma 3 punkty więcej i wtedy wynik jest rzeczywiście bardzo ważny dla zainteresowanych drużyn. Bo w zależności od wyniku drużyny te mogą mieć taki sam dorobek punktowy lub dzielić je może 6 pkt.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
nwt

Trefl Sopot?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marek

Kto nie ma kasy?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fred

i tak nie ma kasy na awans

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0