Sebastian Świderski: Nadchodzi kres naszych możliwości

autor: Paulina Reczkowska | 2011-10-11, 16:14 | źródło: Przegląd Sportowy |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Inauguracja PlusLigi ledwo za nami, a już praktycznie dziesięciu zawodników wypadło ze składów z powodu kontuzji. - Sporo urazów wynika z ogromnego przeciążenia graczy, którzy reprezentują barwy narodowe. Warto się zastanowić, czy siatkarze będą w stanie dłużej pracować w ten sposób - mówi na łamach Przeglądu Sportowego Sebastian Świderski, przyjmujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Jeszcze niedawno rozpoczynaliśmy nowy sezon PlusLigi. Tymczasem w składach drużyn wręcz roi się już od siatkarzy, którzy narzekają na wszelakie urazy. - Oczywiście część urazów jest przypadkowa, lecz sporo wynika z ogromnego przeciążenia graczy, którzy reprezentują barwy narodowe. Warto się zastanowić, czy siatkarze będą w stanie dłużej pracować w ten sposób. Moim zdaniem nadchodzi kres naszych możliwości, bo nie ma czasu na regenerację i dojście do pełnej sprawności - mówi na łamach Przeglądu Sportowego Sebastian Świderski, przyjmujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. - Problemy ma nawet Bartosz Kurek, który do tej pory nie schodził niemal z boiska w klubie i reprezentacji. Każdy młody zawodnik, póki nie odczuje kłopotów ze zdrowiem, zawsze będzie chciał grać jak najwięcej. Rozumiem Bartka, lecz organizmu nie da się oszukać. Nikt nie jest niezniszczalny - uważa siatkarz.

Jak zatem można rozwiązać ten problem? Czy dobrą opcją byłoby odpuszczenie Ligi Światowej? Świderski uważa, że obecnie jest to niemożliwe. - W Lidze Światowej zdobywa się więcej punktów do rankingu FIVB niż w mistrzostwach Europy. To dziwne, lecz tak jest - mówi. - Należy zwiększyć liczbę uczestników do szesnastu i dać bezpośredni awans na igrzyska mistrzom i wicemistrzom kontynentów. To ograniczy liczbę turniejów i pomoże siatkarzom złapać trochę oddechu - zakończył przyjmujący.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
stary kibic

Patrzecie, ile spotkań w sezonie grają w NBA, ale mają 3 miesiące przerwy (niektórzy więcej - poza play-offami), ile spotkań rozgrywają kopacze w lidze angielskiej, niemieckiej, francuskiej czy hiszpańskiej. Umiejętnie dozowane obciążenia treningowe i właściwy sposób regeneracji napewno pomagają. I wszyscy, którzy upawiali sport wiedzą, że nic nie zastąpi właściwej rozgrzewki przed jakimkoliwek większym wysiłkiem. Kontuzje najczęściej biorą się z błędów indywidualnych, aniżeli z trybu pracy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
xavi

Zawodnik zdrowy czy kontuzjowany swoje i tak zarobi, a kluby czy reprezentacja w razie kontuzji zawodnika nie mają z niego żadnego pożytku. Także rozsądna dawka meczy w sezonie jest w interesie wszystkich.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bezstronny

Oczekiwania i żądania finansowe są coraz większe to i sponsorzy i mocodawcy dodają meczów !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

hmm, górnicy, hutnicy, i inne "ciężkie" zawody też wymagają od swoich pracowników ponad przeciętnego zdrowia i siły, więc narzekanie siatkarzy jest trochę bez pod stawne, wybrali sobie taki "chleb" a że związany jest z kontuzjami to nie jest nic dziwnego wręcz to codzienność...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ann

Świder ma racje, trzeba skrócić jak się tylko da sezon reprezentacyjny i poszerzyć liczbę zawodników.. Może wtedy przestaliby narzekać, choć pewnie znaleźli by i inny powód niż obciążenia związane z reprezentacją ;/

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0