Klubowe MŚ siatkarzy: Jastrzębski Węgiel - Zenit 3:2

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-10-10, 19:00 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w swoim drugim meczu grupowym rozgrywanych w katarskiej Dausze klubowych mistrzostw świata wygrali z rosyjskim Zenitem Kazań 3:2 (25:22, 25:17, 11:25, 21:25, 19:17).

Jastrzębski Węgiel: Raphael Margarido, Michał Łasko, Zbigniew Bartman, Michał Kubiak, Russell Holems, Rob Bontje, Paweł Rusek (libero) oraz Bartosz Gawryszewski, Ashlei Nemer, Brian Thornton, Mateusz Malinowski, Luciano Bozko.

Zenit: Valerio Vermiglio, Nikołaj Apalikow, Jewgienij Siwożelez, Aleksander Wołkow, William Priddy, Maksym Michajłow, Aleksiej Obmoczajew (libero) oraz Jurij Bierieżko, Aleksander Gucaliuk, Aleksiej Czeremiszyn, Aleksiej Babeczin,

Sędziowali: Dejan Jovanovic (Serbia) i Abdullah Al.-Enzi (Kuweit).

We wcześniejszym poniedziałkowym meczu tej grupy kanadyjski Trinity Western Spartans pokonał irański Paykan Teheran 3:2 (25:23, 18:25, 17:25, 25:18, 15:6).

Rosjanie przystąpili do spotkania mając na koncie dwie wygrane bez straty seta. Podopieczni trenera Lorenzo Bernardiego zaczęli turniej od wygranej 3:0 z irańskim Paykanem Teheran.

Polacy zaczęli od prowadzenia 3:2, ale potem stracili kolejno cztery punkty i musieli odrabiać straty. Być może pomógł doping polskich kibiców, bo "pogoń" się udała, chociaż dopiero przy stanie 17:17. Od tego momentu jastrzębianie skuteczniej od rywali atakowali i wygrali pierwszego seta do 22.

Dobre przyjęcie i blok pozwoliły zespołowi trenera Lorenzo Bernardiego wypracować w drugim secie przewagę 8:5. Rosjanie prowadzeni przez trenera swojej kadry narodowej Władymira Alekno popełnili potem sporo błędów w ataku, jastrzębianie dobrze bronili, i po mocnej zagrywce Ashleia Nemera prowadzili 2:0.

Mocnych słów musiał w przerwie użyć wobec swoich zawodników szkoleniowiec Zenitu, bowiem jego zespół w trzecim secie zagrał zdecydowanie lepiej, zwłaszcza w bloku i defensywie. Na twarzy trenera Polaków malowała się udręka, kiedy patrzył, co wyczyniają na parkiecie. Gra Jastrzębskiego Węgla zupełnie się posypała, mimo zmian personalnych, i skończyło się pogromem śląskiej drużyny 11:25.

W czwartej partii kibice obejrzeli prawdziwą siatkarską wojnę o wygranie każdej akcji. Jastrzębianie długo utrzymywali niewielką przewagę punktową. Końcówka należała jednak do rywali, którzy doprowadzili do tie-breaku.

W nim nadal trwała "wymiana ciosów". Polacy prowadzili 12:9, Rosjanie wyrównali, ale schodzili z boiska pokonani po nerwowym finiszu.

Jastrzębianie we wtorek, na koniec rywalizacji grupowej, zmierzą się z Kanadyjczykami.

W drugiej grupie grają: Al-Ahly (Egipt), Al-Arabi (Katar), Sesi Sao Paulo (Brazylia) i Trentino Diatec (Włochy). Rywalizacja wśród tych zespołów skończy się w środę. Na czwartek zaplanowano półfinały, do których awansują po dwa najlepsze zespoły obu grup.

Wyniki dotychczasowych meczów "polskiej" grupy:

Jastrzębski Węgiel - Paykan Teheran 3:0 (25:18, 25:14, 25:14)
Zenit - Trinity Western Spartans 3:0 (25:11, 25:15, 25:16)
Zenit - Paykan 3:0 (26:24, 25:18, 25:23)
Trinity Western - Paykan 3:2 (25:23, 18:25, 17:25, 25:18, 15:6)
Jastrzębski Węgiel - Zenit 3:2 (25:22, 25:17, 11:25, 21:25, 19:17).

Po meczu Jastrzębski Węgiel - Zenit Kazań 3:2 powiedzieli:

Trener Zenitu Władymir Alekno: Przegraliśmy, bo zaczęliśmy grać dopiero w trzecim secie. Później to była prawdziwa siatkówka. Najciekawsze są takie mecze, kiedy o wszystkim decyzje jedna, dwie akcje. Tak było dziś.

Trener Jastrzębskiego Węgla Lorenzo Bernardi: Oczywiście jesteśmy zadowoleni z wygranej. I to odniesionej z zespołem złożonym z zawodników absolutnego światowego +topu+. Naszej budowanej od nowa drużyna takie zwycięstwo bardzo się przyda. Moi gracze potrzebują zgrania, nabrania pewności siebie, zaufania we własne siły i wiary, że każdego można pokonać. W trzecim secie czekaliśmy na błędy rywala. A Rosjanie... ich nie popełniali.

Atakujący Jastrzębskiego Węgla Michał Łasko: W pierwszych dwóch setach wszystko nam wychodziło, począwszy od zagrywki. Rywale zaczęli grać dopiero w trzeciej partii. Fajnie, że wygraliśmy. Nasz zespół mi się dziś podobał. Byliśmy razem w trudnych momentach, potrafiliśmy z nich wyjść. Coraz lepiej rozumiem się z rozgrywającym Raphaelem Margarido. I teraz przed nami wtorkowy mecz z Kanadyjczykami, którym chcemy sobie zapewnić pierwsze miejsce w grupie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
prastarykibic

do stary kibic: twoja skra takby wygrała jak z kędzierzynem buhaha

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Raymondus

o której grają ? Ktoś mi powie. Z góry dziękuję

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rafi_krn

Jutro szybkie 3:0 albo 3:1 dla Jastrzebia..Ci kanadyjczycy i Iranczycy to poziom 2-3 ligi polskiej

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bartus

spoko mecz

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ytrr

to już 2 wygrana Jastrzębian z Ruskimi!!!! wciągu miesiąca

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
stary kibic

Skra napewno wygrałaby zera :)) z taką formą.. Rosjan. Brawo chłopaki za kapitalną postawę. To jak pamiętna historia Czewy z Iskrą Odincowo..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0