ME siatkarek: Włoszki nie obronią tytułu, Niemki w finale!

autor: Anna Jawor | 2011-10-01, 18:30 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Sensacyjnym rozstrzygnięciem zakończył się półfinałowy mecz pomiędzy Włoszkami a Niemkami. Reprezentantki Italii, które z dwóch poprzednich mistrzostw Europy wracały ze złotym medalem, przegrały z niezwykle ambitnym zespołem z Niemiec. Do sukcesu niemiecką drużynę poprowadziły Małgorzata Kożuch i Angelina Grun.

Mimo że to Włoszki były faworytkami półfinałowego starcia, to początkowo ton rywalizacji nadawały Niemki. Siatkarki Italii miały ogromne problemy ze skończeniem ataków, co automatycznie przełożyło się na wynik spotkania - 5:1 dla reprezentacji Niemiec. Mistrzynie Europy zdołały jednak dość szybko uporządkować swoją grę i wyrównały stan rywalizacji (14:14). Niemki nie zdeprymowały się tą sytuacją i wyczuły, że rywalki są do pokonania. Skuteczne ataki Małgorzaty Kożuch pozwoliły naszym zachodnim sąsiadkom ponownie przejąć inicjatywę. Seta zakończył as serwisowy Coriny Ssuschke-Voigt (22:25).

Wygrana pierwsza partia jeszcze bardziej uskrzydliła niemiecką ekipę. Nie do powstrzymania był duet skrzydłowych: Małgorzata Kożuch i Angelina Grun. Włoszki sprawiały wrażenie całkowicie zaskoczonych tak dobrą postawą przeciwniczek. Eleonora Lo Bianco miała coraz więcej kłopotów z prowadzeniem gry zespołu Italii, gdyż włoskie zawodniczki atakowały bardzo nieskutecznie. Niemki drugiego seta również zwyciężyły 25:22 i ogromna sensacja na mistrzostwach Europy była już o krok.

Podopieczne Massimo Barboliniego nie zamierzały jednak rezygnować z udziału w finale europejskiego czempionatu. To one były ekipą, która zaczęła dominować na parkiecie (8:6). Niemiecki siatkarki podjęły rzuconą im rękawicę i zaczęły toczyć z rywalkami walkę punkt za punkt. Włoszki nie wytrzymały naporu zespołu Niemiec i przegrały także trzeciego seta. Niespodzianka stała się faktem. Reprezentacja Niemiec zagra w niedzielę w finale mistrzostw Europy, a kadrze Włoch został jednie finał pocieszenia.

Włochy - Niemcy
0:3 (22:25, 22:25, 17:25)

Włochy: Lo Bianco, Costagrande, Gioli, Del Core, Piccinini, Arrighetti, Leonardi (libero) oraz Bosetti, Guiggi, Ortolani

Niemcy: Kożuch, Grun, Furst, Brinker, Weiss, Ssuschke-Voigt, Tzscherlich (libero) oraz Apitz, Thomsen

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
fans

SWIDEREK DO DYMISJI !!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rzeszowak

No to siepokomplkowało, czasami zdzarza się cos takiego że filozofom sie ni śniło ale żeby tkie cos to wręcz istny armadiegon - jezstemn w szoku, to sie nazywa olać przeciwnika wloszki szkopki olały i tyle.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jab

Pisałem już że Niemki mają swoją Grun a my mieliśmy Glinkę.Dlatego nie żdziwi mnie jak Niemki zdobędą złoto.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ola

No to po Londynie, Niemki zagrają w Pucharze Świata, ewentualnie w maju spotkamy się w maju z Włoszkami na turnieju z którego wchodzi jedna drużyna, zatem bye bye nasze panienki

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0