Kożuch: Teraz musi być medal
autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-09-29, 20:31 | źródło: PAP |
Siatkarki Niemiec po raz drugi z rzędu awansowały do najlepszej czwórki mistrzostw Europy. Przed dwoma laty w Polsce zajęły miejsce tuż za podium. Kapitan niemieckiej drużyny Małgorzata Kożuch teraz liczy na medal.
Niemki w czwartek w Belgradzie wygrały w ćwierćfinale z Czeszkami 3:0. Mająca polski paszport Kożuch wierzy, że tym razem jej zespół stanie na podium.
- Jak już się wywalczy półfinał, to potem zawsze liczy się na medal. W Polsce byłyśmy trochę smutne, zajmując czwarte miejsce. Jadąc do Belgradu nie myślałyśmy o konkretnych celach, chciałyśmy wygrać każdy kolejny mecz. Nie tylko zwycięstwo nad Serbią, ale także wygrane z Francją czy Ukrainą dały nam dodatkową wiarę, siłę i taką pozytywną energię - przyznała Kożuch, która z Czeszkami zdobyła 12 punktów.
- Mecz był bardzo trudny, choć może wynik tego nie odzwierciedla. Stawka spotkania była ogromna - kto przegra, odpada i wraca do domu, a kto wygra, gra dalej. Udało nam się przede wszystkim utrzymać koncentrację i przy naszej lepszej grze, można było wygrać jeszcze wyżej - dodała.
Niemki startowały w tegorocznym cyklu World Grand Prix, w którym zajęły dopiero 13. miejsce. W Serbii spisują się zdecydowanie lepiej.
- W Grand Prix nie grałyśmy najlepiej, ale trafiłyśmy też na bardzo mocnych rywali. Miałyśmy sporo czasu na treningi i na to, by wyeliminować braki. Przede wszystkim widać, że jesteśmy drużyną na boisku, udało nam się stworzyć taki +team spirit+, co się przekłada na dobrą grę - wyjaśniła Kożuch, która od nowego sezonu będzie reprezentować Atom Trefl Sopot.
O finał w sobotę Niemki zagrają z Włoszkami. - To będzie dla nas bardzo trudny mecz, ale na pewno stać nas na zwycięstwo - podsumowała kapitan niemieckiej reprezentacji.



