ME siatkarek grupa A: Niemki zgarnęły komplet punktów, Serbki upokorzyły Ukrainę

autor: Agnieszka Kaszuba | 2011-09-25, 21:20 | źródło: inf. własna, cev.lu |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Bardzo zadowoleni z przebiegu mistrzostw Europy mogą być na razie niemieccy kibice. Ich drużyna po dwóch meczach ma bowiem na swoim koncie komplet punktów. W niedzielę nasze zachodnie sąsiadki pokonały 3:0 Francję. Drugi mecz był prawdziwym popisem Serbek, które dosłownie upokorzyły reprezentację Ukrainy.

Serbki, które swój pierwszy pojedynek z Francją zaczęły bardzo nerwowo, w niedzielę nie miały już najmniejszych kłopotów ze zgarnięciem kompletu punktów. W pierwszym secie ani razu nie pozwoliły Ukrainkom wyjść na prowadzenie. Nasze wschodnie sąsiadki cieszyły się, gdy ich straty były mniejsze niż pięć oczek (14:12), ale takich chwil nie doczekały się zbyt wiele (25:18).

Dyspozycja podopiecznych trenera Wołodimira nieznacznie poprawiła się na początku drugiej partii. Do stanu 10:10 toczyły wyrównaną walkę z faworytkami i skutecznie kończyły swoje akcje. Później wszystko wróciło do normy. Plavi przejęły inicjatywę i wygrały 25:18. W trzeciej odsłonie meczu szkoleniowiec Ukrainek zdecydował się na kilka zmian w składzie. Nie odmieniły one jednak losów pojedynku. Gospodynie mistrzostw Europy pozwoliły swoim rywalkom zdobyć zaledwie 14 oczek.

9 punktowych bloków, 7 asów serwisowych i wysoka, 57-procentowa skuteczność ataku. Tak w telegraficznym skrócie przedstawiała się dyspozycja Serbek. Szczególnie zadowolone ze swojej postawy mogły być Jovana Brakocević i Milena Rasić (obie zdobyły 13 punktów).

Serbia - Ukraina
3:0 (25:18, 25:18, 25:14)

Serbia: Ognjenović, Brakocević, Nikolić, Molnar, Rasić, Krsmanović, Cebić (libero) oraz Malagurski, Antonijević

Ukraina: Litwinowska, Mołodctowa, Degtjarowa, Lisiejenkowa, Komisarowa, Kodoła, Halkina (libero) oraz Dowgopoliuk, Czerniecka, Lidjajewa, Berbeljuk

***

Pierwszy set dość długo układał się po myśli Francuzek, które jeszcze na drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:14. W końcówce górę wzięło jednak doświadczenie Niemek, które wygrały bardzo pewnie, 25:18. Mecz od początku nie stał na zbyt wysokim poziomie. Oba zespoły miały problemy ze skończeniem ataku i popełniały wiele niewymuszonych błędów.

Kolejna partia mogła zupełnie załamać Trójkolorowe. Ich przewaga cały czas oscylowała wokół 4-5 oczek. Przy stanie 15:21 wydawało się, że nic nie odmieni już losów tej odsłony pojedynku. Wtedy podopieczne Giovanniego Guidettiego zerwały się do walki. Wkrótce na tablicy pojawił się wynik 21:21, a później 25:23. Scenariusz dwóch pierwszych setów powtórzył się i w trzecim. Do pewnego momentu prowadziły Francuzki (9:12), ale partia zakończyła się wysokim zwycięstwem faworytek (25:18).

Niemki przeważały w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Najlepszą zawodniczką meczu ponownie była Maren Brinker (22 punkty).

Niemcy - Francja
3:0 (25:18, 25:23, 25:18)

Niemcy: Weiss, Grun, Kożuch, Brinker, Ssuschke, Furst, Tzscherlich (libero) oraz Kauffeldt, Matthes

Francja: Tere, Lozancić, Rybaczewski, Orle, Faesch, Schleck, Bousquet (libero) oraz Hudima, Steux

Tabela grupy A

Lp. Drużyna M P Sety
1 Niemcy 2 6 6:0
2 Serbia 2 6 6:1
3 Francja 2 0 1:6
4 Ukraina 2 0 0:6

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
lil

trzeba obserwować Niemki, one mogą być naszymi rywalkami w 1/4

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0