Sebastian Świderski: Przeszły mnie ciarki po plecach, bo ból był niesamowity

autor: Paulina Reczkowska | 2011-09-22, 09:07 | źródło: Przegląd Sportowy |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Sebastiana Świderskiego ciągle prześladują kontuzje. - W ostatnim meczu towarzyskim przeżyłem chwile grozy, bo znowu doznałem urazu - powiedział na łamach Przeglądu Sportowego przyjmujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Już 23 września w Warszawie rozpocznie się VI Memoriał Zdzisława Ambroziaka, który jest dla drużyn świetnym przetarciem przed inauguracją PlusLigi. W stolicy zagrają gospodarze, AZS Politechnika Warszawska, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, AZS Częstochowa oraz Fart Kielce. - Przyjedziemy do stolicy w najsilniejszym składzie, najprawdopodobniej także z Michałem Ruciakiem, który zdobył medal mistrzostw Europy. To dla nas kluczowy sprawdzian przed ligą - mówi Sebastian Świderski, przyjmujący ZAKSY.

Gwiazda wicemistrzów Polski podczas turnieju może jednak nie zagrać. - W ostatnim meczu towarzyskim przeżyłem chwile grozy, bo znowu doznałem urazu. Przeszły mnie ciarki po plecach, bo ból był niesamowity. Po chwili jednak wstałem i mogłem zejść z boiska o własnych siłach. To oznaczało, że nie jest aż tak źle, jak ostatnio. Odetchnąłem. Skończyło się na strachu i kilkudniowej przerwie - powiedział Świderski.

Więcej w Przeglądzie Sportowym.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: