Final Eight WGP grupa B: Destinee Hooker show, Canarinhes z awansem w kieszeni

autor: Joanna Seliga | 2011-08-25, 09:51 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Za nami drugi dzień rywalizacji w grupie B Final Eight. Najpierw w niezwykle zaciętym pojedynku triumfowały Amerykanki, później zaś ręce w geście zwycięstwa mogły unieść Brazylijki, które nie tylko pokonały Japonki, ale też wywalczyły awans do półfinału.

Amerykańsko-włoska konfrontacja stała po znakiem długich wymian, licznych obron i silnych zbić. To właśnie atak miał decydujący wpływ na wynik tego spotkania, choć trzeba przyznać, że i w bloku siatkarki obu ekip nie pozostawały sobie dłużne. Wyjątkowa motywacja towarzyszyła szczególnie grze Włoszek, które dzień wcześniej zostały gładko pokonane przez Canarinhes i aby realnie myśleć o półfinale, musiały rozpocząć efektywny marsz po punkty.

Po trzech odsłonach wydawało się, że zawodniczki Massimo Barboliniego mogą to starcie wygrać za trzy punkty. Co prawda goniące niekorzystny wynik Amerykanki uzyskały w czwartej partii sporą przewagę, lecz w miarę upływu czasu ją utraciły, zaś na tablicy świetlnej pojawił się niebezpieczny dla nich wynik 18:18. Szybko okazało się jednak, że o wiktorii w meczu zadecyduje dopiero tie-break. W nim z kolei lepsze były aktualne wicemistrzynie olimpijskie z Pekinu, które nie miały problemów z przejęciem kontroli nad pojedynkiem z uwagi na sporą liczbę błędów Włoszek w zagrywce i na przyjęciu.

Niepoślednią rolę w wiktorii odegrała Destinee Hooker, która w samym tylko ataku punktowała 30 razy! Po przeciwnej stronie siatki trudna do zatrzymania była z kolei Simone Gioli, której 28 oczek nie pomogło jednak siatkarkom Italii w odniesieniu premierowego w Final Eight zwycięstwa.

USA - Włochy
3:2 (25:19, 21:25, 22:25, 25:22, 15:10)

USA: Berg, Bown, Larson, Tom, Akinradewo, Hooker, Davis (libero) oraz Glass A., Tamas, Glass K., Metcalf, Hodge.

Włochy: Anzanello, Guiggi, Piccinini, Lo Bianco, Bosetti, Gioli, Cardullo (libero) oraz Garzaro, Crisanti, Ferretti.

***

W drugiej konfrontacji grupy B Brazylijki bez większych problemów uporały się z reprezentantkami Kraju Kwitnącej Wiśni. Co prawda Japonki starały się w tym meczu zagrać agresywnie i wywrzeć na swoich przeciwniczkach niemałą presję, lecz nie zdołały utrzymać na przestrzeni całego meczu równej dyspozycji. Najśmielej poczynały sobie Maiko Kano oraz Saori Kimura, ale i one nie odwróciły losów tej potyczki.

Wygranie premierowej odsłony tego meczu nie wymagało od Canarinhes wielkiej wirtuozerii w grze. W kolejnych setach siatkarski z Kraju Kawy musiały już się jednak mieć na baczności. Nieustępliwość i dynamika Japonek mogły się bowiem odezwać w każdej niemal chwili. Ostatecznie siatkarski temperament Japonek został jednak stosunkowo szybko utemperowany.

Zawodniczki Masayoshiego Manabe straciły już szanse na wyjście z grupy - z rywalizacji wyeliminowały je dwie przegrane 0:3. Brazylijki zaś utrzymały prowadzenie w tabeli grupy B, a także zapewniły sobie awans do półfinału i do ostatniego grupowego spotkania z kadrowiczkami USA będą mogły przystąpić na większym luzie.

Brazylia - Japonia
3:0 (25:17, 25:22, 25:21)

Brazylia: Fabiana Claudino, Danielle Lins, Paula Pequeno, Thaisa Menezes, Sheilla Castro, Fernanda Rodrigues, Fabiana de Oliveira (libero) oraz Welissa Gonzaga, Natalia Pereira, Tandara Caixeta.

Japonia: Takeshita, Yamamoto, Kano, Sakoda, Araki, Kimura, Sano (libero) oraz Nakamichi, Yamaguchi, Iwasaka, Shinnabe.

Tabela grupy B

Lp. Drużyna Punkty Mecze Sety Ratio pkt
1 Brazylia 6 2:0 6:0 1.364
2 USA 5 2:0 6:2 1.123
3 Włochy 1 0:2 2:6 0.825
4 Japonia 0 0:2 0:6 0.813

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Jomjim

Ja jestem podwrazeniem Simony Gioli. Czemu nie gra Ortolani- kontuzja czy trener Wloszek nie ma do niej zaufania?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0