Piękny polski sen Albicelestes

autor: Miłosz Marek | 2011-08-12, 10:59 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Argentyna to jedno z pierwszych pozytywnych zaskoczeń 19. edycji World Grand Prix. Argentynki w Bydgoszczy pokazały się ze znakomitej strony, pokonując pierwsze poważne granice. Wygrały pierwszego seta oraz swój pierwszy mecz. Mają w swoich szeregach również najlepszą libero cyklu. Piękny polski sen Albicelestes może trwać dalej - podopieczne Horacio Bastita wystąpią w ten weekend w Zielonej Górze.

- Trzeba pochwalić drużynę z Argentyny, bo grają w World Grand Prix pierwszy raz, a miałyśmy z nimi sporo kłopotów. Szczególnie ze sforsowaniem dobrej obrony. Przeciwniczki grały na bardzo wysokim poziomie i postawiły nam trudne warunki - od tych słów konferencję prasową po meczu Włochy - Argentyna rozpoczęła Martina Guiggi, kapitan Azzurrich, która podobnie jak większość ludzi zgromadzonych w Łuczniczce była zaskoczona ambitną postawą siatkarek z Ameryki Południowej, które zdołały urwać swojego pierwszego seta w cyklu.

Absolutny debiutant w World Grand Prix był przedstawiany jako jedna z najsłabszych ekip w rozgrywkach. Brak światowego ogrania nie pozwalał Horacio Bastitowi na odpieranie tego typu stwierdzeń. Razem ze swoimi podopiecznymi postanowił udowodnić na parkiecie, jak bardzo nieprzewidywalna i zaskakująca może być argentyńska drużyna. I zaskoczył.

Pierwszą ofiarą okazały się mistrzynie Europy i trzecia drużyna poprzedniego cyklu. - Nasze błędy nie wynikały z naszej słabej postawy, a bardziej z tego faktu dobrej dyspozycji przeciwniczek, którym chciałbym serdecznie pogratulować dobrego występu - komplementował występ Albicelestes Massimo Barbolini, szkoleniowiec Włoszek, który również przyznał się, że w jego technikach trenerskich jest sporo miejsca na szkołę... argentyńską. - To była dla mnie wielka przyjemność zagrać przeciwko Argentynie, bo mam wiele wspólnego z tamtejszą szkołą trenerską - dodał.

Bastit odpowiadał spokojnie, choć wiedział, że pierwszy ważny krok został wykonany przez jego zespół. - Jesteśmy umiarkowanie zadowoleni, bo przez długi czas udawało się prowadzić z tak znakomitą drużyną - przekonywał w bardzo spokojny sposób. Prawdziwa radość miała nastąpić prędzej, niż myślał.


Argentynki i ich trener mogą być zadowolone z debiutu w World Grand Prix / fot. Michał Sobczak

- Jesteśmy drużyną słabszą niż Dominikana, stąd nasze szanse na zwycięstwo nie są zbyt wielkie - twierdził zgodnie argentyński obóz skazany na kolejną porażkę. Zupełnie inne nastroje panowały na pomeczowej konferencji prasowej, na którą Argentynki trafiły prosto z parkietu, na którym z kolei odbywał się taniec radości. Pierwsze historyczne zwycięstwo stało się faktem, a Polska i Bydgoszcz miejscem historycznym dla żeńskiej siatkówki w Argentynie. - Ciężka praca się opłaca. Jesteśmy przeszczęśliwe - twierdziła Emice Sosa, kapitan Albicelestes.

- Jestem bardzo szczęśliwy i zadowolony z tego wyniku, ale trzeba przyznać, że mogliśmy wygrać nawet 3:1 - dodał zadziornie Bastit. - Mam poczucie, że od piątku zrobiliśmy naprawdę duży postęp. Nie tylko w wynikach. Naszym celem w turnieju jest poprawianie swojej gry, poprawianie swoich umiejętności - stwierdził.

Kilka komplementów padło również w stronę polskich kibiców, którzy pomagali Argentynkom w Łuczniczce. - Grać przy takiej publice to sama przyjemność. Nie chodzi o doping dla konkretnej drużyny, tylko o atmosferę dobrą dla sportu - twierdzi Sosa, która razem z koleżankami mogła liczyć na doping fanów w meczach, w których nie mierzyły się z gospodyniami.

Pierwszy turniej już wskazał zawodniczki, które mogą zrobić wielkie kariery. Na pierwszy plan rzuciła się Lucia Gaido. Występująca na co dzień w Boca Juniors siatkarka została sklasyfikowana na pierwszym miejscu pośród wszystkich libero pierwszego weekendu. Wiele pożytecznego w ataku potrafiła też zrobić Lucia Fresco. Widać, że w Argentynkach drzemie potencjał. Przed nimi jeszcze cięższe zadanie. Turniej w Zielonej Górze, gdzie rywale będą już mieli niezbędne materiały do rozpracowania wojowniczych Albicelestes.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Weaz

Już za rok Argentyna może namieszać. Ale dzisiaj 3:0 dla naszych

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
siatkarz

Argentynki mają spory potencjał, przypominają mi męska reprezentacje tego kraju, która kilka lat temu odmlodzila kadre a teraz ma jedna z silniejszych na swiecie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0