Anna Podolec dla SportoweFakty.pl: Stęskniłam się za kadrą

autor: Miłosz Marek | 2011-08-05, 22:35 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

- Ciężko mówić o łatwych spotkaniach w World Grand Prix. Tutaj każdy przeciwnik coś gra - odpowiada na pytanie o kolejnych meczach na prestiżowym cyklu Anna Podolec. Reprezentantka Polski opowiedziała nam o tęsknocie za kadrą oraz najbliższych tygodniach kadry.

Anna Podolec bardzo długo musiała czekać na swoją kolejną szansę reprezentowania Polski w meczach międzypaństwowych. Sama zainteresowana musiała chwilę się zastanowić, aby przypomnieć sobie swój ostatni występ z orzełkiem na piersi. - To było chyba na Igrzyskach Olimpijskich… - odpowiada po chwili. Czy więc stęskniła się za kadrą? - Zdecydowanie tak - mówi krótko.

Po tak długiej przerwie uzasadnionym bodźcem na taką sytuację mógłby być stres. Jak przyznaje nowa siatkarka Dinama Bukareszt nic takiego nie było, chociaż… - Może nie stres, ale obawa na pewno. Pierwszy raz grałam na nowej pozycji. Nie czuję się tak pewnie, jakbym tego chciała, ale z dnia na dzień czuję się coraz lepiej - twierdzi. Jak więc ocenia swój pomysł występów na nietypowej pozycji? - Trener Świderek to kolejny, który próbuje przestawić mnie na środek, więc już jakieś doświadczenie miałam… Jednak nie grałam jeszcze tak ważnego meczu w kadrze - opowiada.

- Pierwsze zwycięstwo bardzo dobrze rokuje na kolejne spotkania. Dobrze otworzyłyśmy sobie ten turniej i liczymy na podtrzymanie dobrej passy w kolejnych dniach - kontynuuje Podolec, która może pochwalić się dorobkiem 5 punktów.

Po meczu z Argentyną nie wszystkie aspekty funkcjonują idealnie. To naturalne na tym etapie, ale 25 punktów oddanych po swoich błędach to zdecydowanie za dużo. - Jeśli wyeliminujemy te błędy, to jesteśmy w stanie powalczyć o wyższe cele i pokazywać się z jeszcze lepszej strony - mówi nowa środkowa.

- Ciężko mówić o łatwych spotkaniach w World Grand Prix. Tutaj każdy przeciwnik coś gra. Trzeba przyłożyć się do każdego spotkania tak samo, bo nikt nam niczego łatwo nie odda - kończy.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
fan siatkarek

Anka wczoraj super mecz i powiem jedno nareszcie jesteś w kadrze

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Pałac

A ja się stęskniłem za tobą :) tylko bardziej wolałbym ją widzieć na pozycji atakującej. Mam nadzieje że anka wróci też do dyspozycji serwisowej co w pamiętnym meczu z niemkami. Oglądałem wtedy ten mecz i to co wyprawiała w Tie Breaku na zagrywce....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Loki

Chicken wrocila! Anka, zagraj jeszcze raz tak samo jak w meczu z Niemkami w Halle. Znow chcemy krzyczec wraz z red. Laskowskim: "Ania, co ty wyprawiasz?!" :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0