W piątym secie udawało nam się wszystko - komentarze po meczu Bank BPS Fakro Muszynianka - Zariecze Odincowo
autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-11-25, 20:55 | źródło: PAP |
Siatkarki Banku BPS Fakro Muszynianka przegrały w inauguracyjnej kolejce Ligi Mistrzyń z rosyjskim Zarieczem Odincowo 2:3. - Prawdę mówiąc nie wiem co się z nami stało po tym, jak wygrałyśmy dwa sety - powiedziała Kinga Kasprzak.
Kinga Kasprzak (Bank BPS Fakro Muszynianka): Prawdę mówiąc nie wiem co się z nami stało po tym, jak wygrałyśmy dwa sety. Wystarczyło postawić kropkę nad "i", a okazało to się dla nas wielkim problemem. Możemy tylko być złe same na siebie, że nie potrafiłyśmy dziś wygrać. Myślę, że przełomowym momentem była końcówka trzeciego seta, w którym popełniłyśmy kilka prostych błędów.
Małgorzata Kożuch (Zariecze): Na początku spotkania miałyśmy bardzo duże kłopoty z przyjęciem zagrywki Muszynianki. Potrzebowałyśmy jednak dwóch setów, aby wejść w mecz. Myślę, że kluczem do zwycięstwa było polepszenie naszej zagrywki oraz zwiększenie siły rażenia naszych ataków. Po tym jak udało nam się doprowadzić do tie-breaka, w piątym secie już nam się udawało wszystko.



