Margareta Kozuch dla SportoweFakty.pl: Serduszko troszeczkę bije mi dla Polski

autor: Michał Gałęzewski | 2010-08-07, 12:54 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Najskuteczniejszą zawodniczką meczu Polska - Niemcy w ramach World Grand Prix była mająca polskie korzenie Margareta Kozuch. W rozmowie z portalem SportoweFakty.pl przyznała, że jej serce w pewnym stopniu bije też dla Polski.

W pierwszym secie Niemki zupełnie oddały inicjatywę zawodniczkom Jerzego Matlaka. Dlaczego tak się stało? - Myślę, że przez cały mecz było tak, że inicjatywę przejmowała albo Polska, albo my. Niestety na końcu nie mogłyśmy przejąć inicjatywy - powiedziała zmartwiona Margareta Kozuch. Czego więc zabrakło do zwycięstwa? - Troszeczkę szczęścia, a troszeczkę decyzji sędziów. Nie ukrywam jednak, że brakowało też konsekwencji w zagrywce. - przyznała mówiąca znakomicie w języku polskim zawodniczka w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Kozuch zdobyła aż 27 punktów. Czy stało się to dlatego, że grała właśnie przeciwko Polkom? - Nie ważne czy gram przeciwko Polkom, czy przeciwko USA. Mam nadzieję, że po prostu będę dawać z siebie jak najwięcej, aby wygrać. To jednak nie wystarczyło - powiedziała siatkarka reprezentacji Niemiec i klubu Zarieczje Odincowo.

Również pochodzący z Polski Lukas Podolski często powtarzał, że grając przeciwko Polakom ma dwa serca i jedno z nich bije dla Polski. Czy podobne odczucia ma Kozuch? - Ogólnie to jest prawda ale jak jest się na boisku, to gra się dla jednej drużyny nie ważne kto jest po drugiej stronie. Niestety w Polsce nigdy nie grałam, ale serduszko troszeczkę bije mi dla Polski - przyznała szczera, niespełna 24-letnia zawodniczka, której podoba się atmosfera wokół siatkówki w Polsce. - Bardzo mi się podoba atmosfera na polskich halach. W swoim życiu w Polsce bywałam tylko na wakacjach, nie grałam tutaj na stałe. Muszę jednak przyznać, że czuję się tu dobrze - powiedziała Margareta Kozuch

Urodzoną w Hamburgu zawodniczkę czekają teraz dwa kolejne spotkania w Gdyni. Już w sobotę zagra z USA, natomiast w niedzielę z Dominikaną. - Myślę, że na pewno będzie walka. Obyśmy wygrały te spotkania, bo wygrywanie to fajne uczucie - zakończyła zawodniczka.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
KRZ

Strasznie słodka jest ta Margareta, uśmiecha się nawet po nieudanym zagraniu...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0