Akademiczki rzutem na taśmę awansują do fazy play-off - relacja z meczu PTPS Piła - AZS Białystok

autor: Jakub Brąszkiewicz | 2010-03-13, 19:46 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Podopieczne Wiesława Czai mimo sporych przeciwności losu - kontuzja podstawowej atakującej Małgorzaty Cieśli, zdołały wygrać sobotnie spotkanie za trzy punkty. Taki wynik premiuje siatkarki z Podlasia awansem z dziewiątego miejsca, na pozycję, która gwarantuje im udział w fazie play-off. Gospodynie sobotniego pojedynku nie zachwyciły i zagrały poniżej swoich możliwości.

Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od serwisu Ewy Kasprów. Przyjezdne z Białegostoku nie miały najmniejszych problemów z przyjęciem zagrywki. Piłka wędrowała jak po sznurku z rąk Magdaleny Godos pofrunęła do Małgorzaty Cieśli, ta jednak nie skończyła swojego ataku. Dopiero poprawka wykonaniu Ilony Gierak okazała się skuteczna. Do pierwszej przerwy technicznej żadnemu zespołowi nie udało się wyjść na kilkupunktowe prowadzenie. Obie ekipy grały bardzo ofiarnie i nie odpuszczały żadnej akcji. W zespole z Podlasia bardzo dobrze funkcjonowała asekuracja, ale cóż z tego, jak w jednej z akcji kontuzji doznała Małgorzata Cieśla. To wydarzenie bardzo negatywnie wpłynęło na morale drużyny. Akademiczki po kilku błędach w ataku i przyjęciu przegrywały 20:16. W końcówce podopieczne Wiesława Czai nie odrobiły już strat.

Drugą odsłonę nieźle rozpoczęły przyjezdne. Siatkarki z Podlasia po udanych zagraniach Ilony Gierak objęły dwupunktowe prowadzenie 3:1. Jednak podobnie jak w drugiej odsłonie nie zdołały utrzymać się zbyt długo na czele. Inicjatywę w ataku przejęła Klaudia Kaczorowska, która doprowadziła do remisu 4:4. Dopiero później akademiczki włączyły wyższy bieg i odjechały rywalkom. Świetną skuteczność prezentowały skrzydłowe, a do tego bardzo pomagały im pilanki, które popełniły wiele własnych błędów. Bezpośrednio w zaatakowały Agnieszka Kosmatka i Katarzyna Konieczna. Drużyna dowodzona przez Wiesława Czaję prowadziła 20:11. Pilanki już do końca seta nie podjęły walki. Dzięki temu przyjezdne doprowadziły do wyrównania stanu spotkania 1:1.

Przed trzecim setem Adam Grabowski powrócił do pierwszego ustawienia. Na parkiet powróciła Ewa Kasprów oraz Klaudia Kaczorowska. Jedynie spotkanie z ławki rezerwowych śledziła Gabriela Wojtowicz, która doznała urazu kostki. Białostoczanki były bardzo podbudowane wcześniejszą wygraną i w trzecim secie kontynuowały swoją skuteczną grę. Magdalena Godos nieźle rozdzielała piłki, a jej koleżanki skutecznie obijały pilski blok. Na tablicy świecił się wynik 15:10. Przyjezdne na tym poprzestały i skutecznie co jakiś czas kąsały rywalki 22:16. Adam Grabowski próbował dokonywać zmian, lecz nie za wiele one dały. Seta zakończyła mocnym atakiem ze środka Natalia Ziemcowa.

Po dwóch błędach pilanek w czwartym secie przyjezdne objęły prowadzenie 4:6. Kolejne dwa oczka również padły łupem akademiczek i przyjezdne mogły już grać bardzo spokojnie. Cztery punkty przewagi dały im komfort gry, bo dzięki temu nie grały pod presją. Przestały się przejmować, że nawet jeden błąd może je drogo kosztować, bo ta przewaga była buforem bezpieczeństwa. Drużyna gości prowadziła już 13:7, lecz po przez dobre zagrywki Katarzyny Koniecznej miejscowym udało się podgonić wynik - 13:10. Przyjezdne w drugiej części seta pozwoliły sobie na chwilę dekoncentracji i słono za to zapłaciły. Pilanki doprowadziły do remisu 20:20, lecz nie poszły za ciosem. Dwa ataki w aut Katarzyny Koniecznej ostatecznie przekreśliły marzenia pilanek o piątym secie.

PTPS Piła - AZS Białystok 1:3 (25:21, 11:25, 18:25, 24:26)

PTPS Piła: Kasprów, Kosmatka, Konieczna, Kucharska, Wojtowicz, Kaczorowska, Maj (libero) oraz Szczygielska, Tokarska, Matyjaszek, Krawulska, Martałek

AZS Białystok: Szeszko, Godos, Cieśla, Gierak, Wysocka, Ziemcowa, Saad (libero) oraz Starzyk, Gajewska

MVP: Magdalena Godos

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Kibic

tak se tlumacz. mialo byc 5 setow. Zwyciezca obojetny, choc wiadomo ze gwardia wygrala by zgarnac 2 pkt i uciac spekulacje ze im tylko 1 pkt byl potrzebny do utrzymania. a tak maja 2 i sa "czyste"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
janek

Hahaha, miał Pałac wygrać 3:2 i zając 6 miejsce a tu przegrał i zagra play-off z Muszyną. A wszystko miało być ułożone inaczej... Pewnie, CBA do akcji, ahahaha!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

I co Janek cwaniaczku. Jak nie znasz sie na rzeczy to sie nie wypowiadaj. I co mamy w Bydgoszczy tie break !!! Mowielm juz wczoraj ze tak bedzie bo tak sie kluby dogadaly. Znam duzo osobistosci ze swiata siatkowki i co nieco sie slyszy. Takze fair nie jest. to jest juz do prokuratury. Mielec ma lepszy bilans od zespolow od niego wyzej w tabeli a bedzie gral o utrzymanie. 2 :0 prowadzila gwardia a juz jest tie break. przynajmniej kasa mi dobra wpadnie bo postawilem 5 kafli na tie break'a. ale janek masz nauczke na przyszlosc i musisz jeszcze poznacz zycie, bo nie zawsze jest fair i zasady sa brutalne. ale to co dzisiaj sie dzieje w bydgoszczy do juz do prokuratury sie kwalifikuje

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
robson

Jeżeli drużyna do każdego bloku skacze pięć sekund za wcześnie lub pięć za późno, a Paulina Maj do każdej atakowanej pod końcową linię piłki, podchodzi na trzeci metr, to ogarnia mnie pusty śmiech. Zbyt długo grałem w siatkówkę, żeby kupować takie kanty. Białystok wygrałby ten mecz, nawet gdyby ze względu na braki kadrowe na parkiecie pojawił się Czaja.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do Maciek

Wystarczyło popatrzec na gre Piły gdzie dokładnie widac,ze mecz był sprzedany.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
janek

Wiem że Mielec wygrał z Organiką dwa razy ale tak samo AZS wygrał dwa razy z Piłą i doszukiwanie się kupowania meczów jest nie na miejscu. Oba mecze były w tv i widać było komu zależało na zwycięstwie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Witek

No to bez sensu ten regulamin (ale czegos sie spodziewac, poznajac wczesniej "zlota formule" i inne wynalazki). Czyli druzyna ktora caly sezon grala lepiej, ma lepszy bilans dwumeczu i ma lepsza roznice (czyli w sumie przegrywala nizej/wygrywala wyzej), moze miec tez wiecej zwyciestw i... leci z ligi przez jakies radio. Dla mnie bezsens, ale widac ktos kiedys musial ratowac swoja druzyne i to wymyslil :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kibic

Do Janka. MEcz w mielcu nie byl ustawiony i to nie to ze mielec przegral w biaymstoku. Wygral u siebie z organika zasluzenie i to pokazalo ze stal ewidentnie lodzi nie lezy. W I rundzie stal wygrala na wyjezdzie 3:2 i co tam tez Popik pomagal ? sa druzyny ktore innym nie leza i tak jest w tym przypadku, stal wygrala zasluzenie 2 mecze z lodzia

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kibic

Oj witek witek. Widac ze na siatkowce sie nie znasz i systemi epunktacji. Tu sie liczy ratio dzielisz sety wygrane przez przegrane a nie roznice wygranych do przegranych. Janek Ci juz wytlumaczyl. 1 pkt ratuje gwardie od barazy i jutro jest 3:2 ustawione obojetnie dla kogo. Sa po prostu dogadani. Ale i tak jak pisalem wczesniej wydaje mi sie ze wygra gwardia i zdobywajac te 2 pkt utnie spekulacje nt barazy ale de facto ustawka i to wiadomosc z pewnego zrodla jest

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
janek

Witek, Gwardii wystarczy 1 pkt. Liczy się stosunek setów a nie różnica. Jak Gwardia przegra 3:2 to ma ratio 0,77, a Mielec ma 0,74 i Mielec spada do baraży.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
janek

Szczególnie Wrocław ma bliżej do Białegostoku niż do Mielca... Ty wiesz co piszesz? Gwardia ma cięzkie chwile bo od 3 miesięcy nie zagrała dobrego meczu a grając tak jak ostatnio ciężko będzie ugrać dwa sety w Bydgoszczy. I ty piszesz że Gwardia rozdaje karty skoro co tydzień przegrywa? A jak skomentujesz żenujący poziom Organiki tydzień temu w Mielcu? Popik pomagał jak mógł ale to nie wystarczyło. Mielec zawalił sprawę przegrywając w Białymstoku 3:0. Niech się teraz modli za Pałac.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Witek

Teraz patrzac na tabele widac, ze: Gwardia musi zdobyc 2 punkty (!) by utrzymac sie w lidze. Obecnie razem z Mielcem maja bilans setow -10, wiec przy porazce Gwardia gra baraze (1 pkt. nie wystarczy!). Z kolei Bydgoszcz zdobywajac 2 punkty zajmuje miejsce 6 i trafia w PO na Dabrowe (gdzie ostatnio Centrostal wygral 3:0). Lepsze to niz gra z Muszyna chyba ;). Wbrew pozorom jutrzejszy mecz JEST O STAWKE dla obu druzyn! Jedna cos zyska, druga cos straci.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Max

janek, nie chce mi sie szukac wynikow AZS-u, ale napewno Pila, Wroclaw i Bydgoszcz maja blizej, a to wlasnie te druzyny rozdaja karty :). Przez caly sezon nie gralo sie przeciwko Mielcowi, ale skoro w jednej klejce mozna zalatwic sprawe?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kibic

Ja go nie bede trafial. ja go po prostu znam. A kasa juz obstawiona . . .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
janek

To obstaw całą wypłatę u bukmachera, zgarniesz kilka razy tyle jak trafisz wynik.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kibic

Max dobrze prawi. Jutro jest w Bydgoszczy mecz ugdany na 3:2 obojetnie dla ktorej druzyny. Choc stawiam na Gwardie, bo wowczas "niby" utna spekulacje ze potrzebny im byl tylko jeden punkt. Wiec zgarna 2. Ale tak czy inaczej wynik jest ustawiony jutro na 3:2. Info pewne

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Macka

Do "ja" - to już pomówienie. Masz dowody ? Jak tak idź i zgłoś to prokuraturze ... jak nie to się zamknij.
Dwa razy uczciwie pokonaliśmy Piłę. A takie głupie gadanie o kupowaniu zachowaj dla siebie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ja

Białystok kupił sobie w Pile utrzymanie w lidze i tyle!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Macka

A AZS zapłacił wacikami za te mecze. Ludzie opamiętajcie się ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kojot

Szkoda przegranej ale kasa zrobiła swoje łapówki nawet w siatkówce.PTPS przyjacielem Poloni jest.Piła miasto żużla i siatkówki

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
anonimowy

Bardzo ciekawe Paulina Maj była w pierwszym secie najlepszą zawodniczką odbierała niemożliwe piłki a w kolejnych setach uciekała od piłek... nie będe tego komentował ... najpierw piłka nożna teraz siatkówka...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
janek

Max, idąc twoim tokiem rozumowania Bielsko, Muszyna czy Dąbrowa mają bliżej do Białegostoku niż do Mielca? Gratuluję!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pilanin

W Pile powstał drugi PZPN tylko ciekawe czyim kosztem?Nikt nie liczy się z kibicami.Kiedyś w taki sam sposób upadł żużel ciekawe co spodka wszystkich tych co wzieli za ten mecz kase?Pewnie nic się nie stanie skoro mają takiego obrońce w urzędzie miasta.....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wuba

Brawo!Dziewczyny i trenerzy rozwieli "drukarskie i papierowe"zamiary możnych ligi.I to jest piękne,tak trzymać

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maciek

"anty Białystok" może powinieneś leczyć swoje kompleksy. Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Max

Oczywiste, ze Pila mecz puscila. Ciekawe za ile? Widac nie dawna kasa od miasta to dla nich za malo, a ze o nic nie walczyly to czemu by dla odmiany nie skasowac premii za porazke? Najlatwiejsza kasa w sezonie. UPRZEDZAM ze jutro Bydgoszcz zagra 5 setow z Gwardia i prawdopodobnie wygra 3:2, co da Gwardii play-off, a dalekiemu (dojazdy) dla wszystkich Mielcowi szanse na spadek. Takie sa realia niestety.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
anty Białystok

AZS kupił kiedyś I ligę, kupił LSK, teraz kupił utrzymanie. Ciekawe tylko, dlaczego nie ma kasy zapłacić zawodniczkom i trenerowi za poprzednie sezony? Długo to nie potrwa, bo za dwa sezony wchodzą już profesjonalne licencje. Ze swoją salą gimnastyczną i finansami Białystok nie ma szans na grę w PLK. Na szczęście.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maciek

Brawo AZS! A jesli chodzi o sprzedawanie meczy to sobie przeanalizujcie poprzednie kolejki. Hipokryci.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
realista

Niepodzianka - to jest przekręt z usmiechem na ustach. To było żenujące bo każdy kto ma oczy śmiał się w głos z tej blagi. Piła mecz po prostu odpuściła i tyle w temacie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
slawek-80

Czy były to mecze sprzedane to może na wyrost powiedziane, bo nikt nikogo za rękę nie złapał (na razie), ale napewno były to mecze oddane bez walki. W 2 i 3 secie pilanki mogły się chociaż trochę postarać i przegrać honorowo, ale widocznie bały się że przypadkiem wygrają jeszcze jednego seta i zabiorą cenne punkty tak potrzebne siatkarkom z Białegostoku. Myślałem że przynajmniej siatkówka w Polsce jest wolna od przekrętów i kombinowania, ale byłem w wielkim błędzie. Teraz pewnie w Pluslidze panów zacznie się kombinowanie kto chce zająć jakie miejsce przed rundą play-off.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
antyradar

O której kolejce piszesz? W tej jest jedna niespodzianka, w poprzedniej były dwie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wierny kibic

Pora przerwać ten kabaret!!!!W poniedziałek rano wspólnie z kolegą piszemy doniesienie do wrocławskiej prokuratury o kolejce cudów! Z piłką było podobnie!Ktoś musi to przeciąć! to hańba dla polskiej żeńskiej siatkówki!!!!! handel na oczach telewizji!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0