PP: Jeden set był potrzebny - relacja ze spotkania AZS Białystok - Aluprof Bielsko-Biała

autor: Anna Jawor | 2010-03-07, 18:49 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Przed rewanżowym spotkaniem o awans do półfinału Pucharu Polski w komfortowej sytuacji były zawodniczki Aluprofu Bielsko-Biała. Po zwycięstwie we własnej hali 3:0, potrzebowały tylko wygrać jeden set w meczu w Białymstoku. Bielszczanki przepustkę do kolejnej fazy rozgrywek zdobyły, pokonując AZS Białystok 3:1.

Mecz lepiej rozpoczęły zawodniczki BKS-u, które po bloku Anny Barańskiej wyszły na prowadzenie 6:4. Białostoczanki nie miały jednak nic do stracenia, punktowym serwisem popisała się Ilona Gierak i na tablicy świetlnej widniał wynik remisowy (9:9). Wyrównana walka trwała do stanu po 13. Wtedy to bielszczanki odskoczyły od przeciwniczek na cztery "oczka" (13:17). Skutecznie grały: Anna Barańska, Eleonora Dziękiewicz oraz Katarzyna Skorupa. Kolejne punkty dokładały Karolina Ciaszkiewicz i Helena Horka (14:21). Aluprof pewnie zmierzał do zwycięstwa w pierwszej partii, którą atakiem ze środka zakończyła Berenika Okuniewska (17:25). Wygrany set dał wicemistrzyniom kraju awans do półfinału Pucharu Polski.

Drugą odsłonę spotkania oba zespoły zaczęły w mocno zmienionych składach. Żadna z ekip nie potrafiła wypracować sobie znaczącej przewagi (4:4).Dwa punkty skutecznym zbiciem zdobyła druga rozgrywająca AZS-u Wesela Bonchewa (8:8). Do walki BKS zmobilizowała Karolina Ciaszkiewicz, która zapisała kolejne "oczka" na swoim koncie (9:13). Bielszczanki po ataku wygrywały już 19:16. Sprytna kiwka Anna Kaczmar dała drużynie z Bielska-Białej czteropunktową przewagę (17:21). Wtedy też obudziły się Akademiczki. Ilona Gierak, Małgorzata Właszczuk i wyprowadziły swoją drużynę na prowadzenie (23:22). Blok na Helenie Horce zamknął drugiego seta, którego zwyciężyły białostoczanki 25:22.

Podopieczne Mariusza Wiktorowicza poważnie podeszły do trzeciej partii meczu. Zbicie Eleonory Dziękiewicz sprawiło, że BKS miał trzy "oczka" więcej od AZS-u (5:8). Akademiczki wzięły się do odrabiania strat, punktowały: Katarzyna Kalinowska, Małgorzata Właszczuk oraz Agnieszka Starzyk (11:13). Po autowym ataku Heleny Horki wynik stał się remisowy (16:16). Było to jednak wszystko na, co było stać drużynę z Białegostoku w tym secie. Punkty zdobywane przez Horkę i Waligórę szybko dokończyły tę odsłonę spotkania na korzyść wicemistrzyń Polski (16:25).

O początku czwartego seta Akademiczki będą chciały jak najszybciej zapomnieć. Rozgrywająca Aluprofu - Anna Kaczmar z pola serwisowego zeszła dopiero przy stanie 7:1 dla jej zespołu. Białostoczanki próbowały zmniejszyć dystans do BKS-u. Atak Natalii Ziemcowej dał im szósty punkt (6:12). Siatkarki ze stolicy Podlasia zniwelowały stratę do jednego "oczka" po asie Ilony Gierak (16:17). Bielszczanki jednak znowu pokazały, kto jest ekipą lepszą i do końca meczu pozwoliły zdobyć zawodniczkom AZS-u tylko dwa punkty. Aluprof wygrał tę partię 25:18, a cały mecz 3:1 i może szykować się do półfinału rozgrywek o Puchar Polski, który odbędzie się w Poznaniu.

AZS Białystok - Aluprof Bielsko-Biała 1:3 (17:25, 25:22, 16:25, 18:25)

AZS Białystok: Godos, Cieśla, Szeszko, Gierak, Ziemcowa, Wysocka, Saad (libero) oraz Starzyk, Właszczuk, Bonchewa, Kalinowska, Gajewska

Aluprof Bielsko-Biała: Skorupa, Barańska, Ciaszkiewicz, Dziękiewicz, Okuniewska, Horka, Wojtowicz (libero) oraz Kaczmar, Waligóra

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.