Grzegorz Nowak trenerem Szymona Ziółkowskiego

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-20, 17:22 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Grzegorz Nowak został trenerem mistrza olimpijskiego z Sydney w rzucie młotem Szymona Ziółkowskiego. - W poniedziałek omówiliśmy plan przygotowań do igrzysk w Londynie ku zadowoleniu wszystkich stron - poinformował PAP dyrektor sportowy PZLA Piotr Haczek.

Zawodnik AZS Poznań w ostatnich dniach stycznia został zaskoczony decyzją Krzysztofa Kaliszewskiego, iż z dniem 1 lutego kończy z nim współpracę po blisko czterech latach.

- Ta wiadomość również i dla mnie była niespodzianką, zwłaszcza że wcześniej nic nie wskazywało na to, iż między panami jest coś nie tak. Ale jeśli w takich relacjach nie ma chemii, uważam, że lepiej szukać innych rozwiązań, aniżeli ciągnąć coś na siłę - powiedział Haczek.

Ziółkowski zaproponował w miejsce Kaliszewskiego Nowaka, szkoleniowca AZS Poznań. - Ta propozycja została przyjęta i dziś omówiliśmy jak mają przebiegać dalsze przygotowania do igrzysk w Londynie. Uważam, że nie są one zagrożone i wszystko wraca na dobrą drogę - zaznaczył Haczek.

- Z taką nadzieją wracam z Warszawy do Poznania, gdzie będę trenował. Najbliższe zgrupowanie zaplanowaliśmy w kwietniu, po świętach wielkanocnych, w Spale - dodał zdobywca trzech medali mistrzostw świata wszystkich kolorów (złotego w 2001 roku, srebrnego w 2009 i brązowego w 2005).

Pierwszym szkoleniowcem Ziółkowskiego był w latach 1989-2004 Czesław Cybulski, po nim Białorusin Piotr Zajcew - do kwietnia 2008, a następnie Kaliszewski.

- Mógłbym stwierdzić, że to już rutyna, bo przed olimpiadą w Atenach pożegnałem się z Cybulskim, przed igrzyskami w Pekinie z Zajcewem, a przed Londynem z Kaliszewskim. Mimo mojego doświadczenia i stażu w rzucie młotem ufam szkoleniowcom i zdaję się na ich plany. Jednak starych drzew się nie przesadza, więc nowych rzeczy robić nie będę - powiedział PAP Ziółkowski.

Jego zdaniem wszystko idzie w dobrym kierunku. - Jestem w miarę zdrowy, o ile 36-letni sportowiec może być zdrowy. Na szczęście nic mnie nie boli tak bardzo, aby uniemożliwić mi przygotowania. Podczas ostatniego zgrupowania w Afryce przez pięć dni pobolewały mnie plecy, ale to kontuzja wpisana w konkurencje rzutowe. Od ponad 16 lat nie przypominam sobie sezonu, w którym nic totalnie by mnie nie bolało. Wychodzę z założenia, że jak wstajesz rano i nic cię nie boli, to lepiej sprawdź czy żyjesz - wspomniał mistrz olimpijski z Sydney.

Grzegorz Nowak, który doprowadził Zdzisława Kwaśnego do brązowego medalu pierwszych mistrzostw świata w Helsinkach w 1983 roku, nie odmówił także pomocy Anicie Włodarczyk w 2009 roku, kiedy rozstała się z Cybulskim. W Berlinie pochodząca z Rawicza zawodniczka - wówczas klubu AZS Poznań (obecnie Skra Warszawa) - zdobyła złoty medal mistrzostw globu bijąc rekord świata w rzucie młotem.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.