Rajd Dakar - Hołowczyc: zaczynam myśleć o kolejnym starcie

autor: Łukasz Żaguń | 2012-01-15, 23:31 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

- Przeżyłem wspaniałe momenty, kiedy wygrywałem i prowadziłem w stawce. Przeżyłem również osobisty dramat - powiedział po zakończeniu 34. Rajdu Dakar na mecie w stolicy Peru Krzysztof Hołowczyc.

Krzysztof Hołowczyc (10. miejsce w rywalizacji samochodów):  Bardzo fajny rajd i dużo przygód. Przeżyłem wspaniałe momenty, kiedy wygrywałem i prowadziłem w stawce. Przeżyłem również osobisty dramat, gdy staliśmy pięć godzin na pustyni i nie mogliśmy nic zrobić. Marzyliśmy, żeby tylko ruszyć. Ale taki to jest rajd, nie można się na niego obrażać i trzeba akceptować wszelkie jego uroki. Tej edycji nie ukończyło aż 182 zawodników spośród 472 startujących. Najwięcej odpadło samochodów (78 ze 174) oraz motocyklistów (77 ze 188). Powoli zaczynam myśleć o kolejnym Dakarze, by dotrzeć w to miejsce jako pierwszy .

Jacek Czachor (13. wśród motocyklistów):  Były takie Dakary, że na mecie strasznie bolało. Tutaj nie ma tego bólu, jestem w dobrej formie i jednocześnie cały zakurzony. Do końca walczyłem o pozycję, dałem z siebie wszystko. Każdy zawodnik, który ukończył tak trudny rajd, jest zwycięzcą. Ja wystartowałem po raz dwunasty i dwunasty raz dojechałem; jestem bardzo szczęśliwy. Jeśli chodzi o wynik, mierzyłem trochę wyżej, chciałem być w czołowej dziesiątce, ale konkurencja była w tym roku wyjątkowo silna. Teraz mógłbym jechać jeszcze w drugą stronę....

Marek Dąbrowski (29. w klasyfikacji motocyklistów):  Trochę bolało, by tu dojechać, bo od siódmego etapu mam uraz kolana. Był to ewidentnie najcięższy dla mnie Dakar, po raz ósmy zakończony metą w jedenastym starcie. Zaliczyłem jedną bardzo poważną wywrotkę, ale jestem na mecie, zwyciężyłem z samym sobą.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Rajon

Ja tam też tego chłopaka bardzo cenię. Hołek to naprawdę kierowca z jajami. Awaria samochodu, a mimo to się nie poddał. Chętnie zobaczę go w następnym Rajdzie Dakar ; ))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
derek

Pędzel ja w tej wypowiedzi Krzyśka nie dostrzegam żadnego grania pod publikę. a tak wracajac do tematu to zaskoczyła mnie postawa Małysza, koleś z nikąd, bez większego doświadczenia w takich imprezach dojechał do mety na niezłej pozycji

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Nie no bez jaj Hołek... To jest czyste zagranie pod publiczkę. Pewnie chlopie myslisz o cieplej kapieli w wannie, a nie o kolejnym rajdzie w kurzu i upale. Tak czy owak - powodzenia.

Pędzel

Nie no bez jaj Hołek... To jest czyste zagranie pod publiczkę. Pewnie chlopie myslisz o cieplej kapieli w wannie, a nie o kolejnym rajdzie w kurzu i upale. Tak czy owak - powodzenia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 16 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]