Bogdan Wenta: Graliśmy swój wielki finał

autor: Polska Agencja Prasowa | 2009-02-01, 21:43 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

- Gratuluję swoim zawodnikom sukcesu. Dziękuję
Duńczykom za czystą grę. Są oni trudnymi przeciwnikami i nie spodziewaliśmy się tak wysokiego zwycięstwa
- powiedział po wygranym 31:23 meczu z Danią o brązowy medal mistrzostw świata piłkarzy ręcznych trener polskiej reprezentacji Bogdan Wenta.

- To był nasz wielki finał, nasza szansa na medal. Ten turniej był dla nas szalony. Nie było kłopotów ze zmotywowaniem zawodników. Większą trudnością była walka z trudami turnieju - powiedział selekcjoner. - Jestem dumny, nie jest łatwa nasza praca, ale warto poświęcić się dla takich chwil, to się liczy w sporcie. Podnieśliśmy się jak Feniks z popiołów. Był taki moment, że nikt w nas nie wierzył, a my wracamy z medalem.

- Przed meczem z Danią mówiliśmy sobie z chłopakami: to jest po prostu wojna. Mamy szansę na medal i nie możemy im pozwolić zabrać nam tej szansy - dodał Wenta. - Dziękuję tym, którzy wierzyli w nas nawet wtedy, gdy wielu fachowców już nas skreśliło. Gratuluję chłopakom, że wytrzymali.

Trener Duńczyków Ulrik Wilbek na pomeczowej konferencji prasowej gratulując Wencie sukcesu, przypomniał, że była to druga porażka jego drużyny z Polakami. Jednocześnie przyznał, że było to zwycięstwo w pełni zasłużone.

- Na początku mieliśmy dobrze zorganizowaną obronę, ale nie mogliśmy naszej przewagi potwierdzić w ataku - powiedział Wilbek. - Doprowadziliśmy już nawet do stanu 22:24, ale wtedy, w ostatnich jedenastu minutach, zdobyliśmy tylko jedną bramkę. W taki sposób nie byliśmy w stanie wygrać tego meczu. Znakomity mecz rozegrał Karol Bielecki, czym nas kompletnie zaskoczył.

Jeden z autorów sukcesu polskich, brązowych medalistów mistrzostw świata w Chorwacji Sławomir Szmal nie ukrywał po meczu, że będzie świętować sukces pijąc alkohol.

- Wybrałem właśnie dyscyplinę sportu bardzo mi odpowiadającą. Cały czas się marzy o sukcesie. Wreszcie przychodzi pora na realizację marzeń. Musimy starać się wygrywać. Jesteśmy przecież w kwiecie wieku i jeszcze powalczymy o medale - powiedział jeden z najlepszych bramkarzy świata.

Na pytanie dziennikarza TVP jak będzie świętować zwycięstwo nad Danią, odpowiedział krótko: sukces będę świętował pijąc alkohol.

- Cieszę się, że jesteśmy na topie - mówił po meczu o brązowy medal MŚ 2009, uznany za jego najlepszego gracza, Karol Bielecki. - Piłka ręczna to gra błędów. Wygrywa ten, kto popełni ich mniej od przeciwnika i to jest najważniejsze. Jest OK, wygrywamy i cieszymy się z tego.

- Tempo w meczu o brąz w pierwszej połowie było beznadziejne. W drugiej dopiero to się ruszyło - powiedział Mariusz Jurasik. Jesteśmy jedyną polską drużyną, która zdobyła kolejne dwa medale mistrzostw świata. Za dwa lata postaramy się o kolejny. Zawody w Chorwacji charakteryzują się tym, że bramkarze mieli coraz większą skuteczność, a zawodnicy coraz mniejszą. Dodatkowym powodem do radości jest także fakt, że nasz zespół wyszedł z eliminacji z zerowym kontem punktowym, a jednak zdobył medal.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
jaet

Wszyscy piliśmy alkohol, dlaczego z zawodnikami miałoby być inaczej... ??

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Adek

Jak by nie było !! Polacy i wy szczypiorniści jesteście najlepsi !! Chyba wracam do piłki ręcznej !!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
adi

i tak jestescie najlepsi ostrovia ostrów

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0