Damian Wleklak: Będąc w Serbii non stop monitorowaliśmy przygotowania zespołu

autor: Michał Gałęzewski | 2012-02-03, 12:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Spójnia Wybrzeże Gdańsk zagra w sobotę z Pomezanią Malbork. O nadziejach przed tym meczem, stanem zespołu i przygotowaniach drużyny pod nieobecność szkoleniowców wypowiedział się II trener tego klubu, Damian Wleklak.

Jak się okazuje, mimo że Damian Wleklak oraz Daniel Waszkiewicz ostatnie tygodnie spędzili z kadrą Polski, to nie zapomnieli o swojej drużynie. - Non stop monitorowaliśmy przygotowania zespołu i byliśmy w stałym kontakcie z Bartkiem Peplińskim i Marcinem Pilchem. W środę oglądałem też nagrania z meczów sparingowych, jakie zagrali nasi zawodnicy - uspokaja kibiców Damian Wleklak, który wypowiedział się też o tym co aktualnie dzieje się w gdańskim klubie. - Wiem, że mamy wzmocnienie w postaci Krystiana Nidzgorskiego. Mamy troszeczkę problemów zdrowotnych, ale nad wszystkim panujemy, bo chłopcy są po zabiegach u doktora Rybaka i wszystko jest na dobrej drodze. Rehabilitacja też jest bardzo dobra u Arka Bieleckiego. Drużyna jest już przygotowana do sezonu, teraz pozostaje kwestia, aby Krystian jak najszybciej się z nią zgrał, przyswoił rozwiązania taktyczne i nasz system obrony. Ruszamy do walki dalej, bo tabela jest bardzo spłaszczona i każdy mecz jest bardzo ważny - zauważył II trener Spójni Wybrzeża.

W gdańskim zespole nie będzie już grał Bartosz Walasek. - Bartek jest zawodnikiem bardzo doświadczonym, ale ze względu na jego obowiązki związane ze swoją pracą i rodzinę, trudno było wszystko pogodzić - wytłumaczył Wleklak. - Andrzej Rakowski jest na każdym treningu i musimy postawić na niego. Doświadczenie Bartka musimy zastąpić walką i determinacją tych młodych – stwierdził.

W sobotę Spójnia Wybrzeże Gdańsk zagra mecz z Polskim Cukrem-Pomezanią Malbork. Damian Wleklak jest optymistą przed tym spotkaniem. - Gramy u siebie i musimy walczyć o zwycięstwo. Tabela jest na tyle wyrównana, że mecze u siebie dają duży handicap na przyszłość. Pomezania Malbork jest naszym sąsiadem w tabeli i trzeba zrobić wszystko, aby z nimi wygrać. Mają w kadrze wielu zawodników z ekstraklasowym doświadczeniem. Musimy pokazać się z jak najlepszej strony - powiedział szkoleniowiec. Czy fakt, że przed tygodniem malborski zespół grał w lidze jest plusem dla najbliższych rywali Spójni Wybrzeża? - Na pewno tak. Wraz z Danielem Waszkiewiczem byliśmy w Serbii, była już liga i chłopcy za bardzo nie mieli z kim zagrać nawet meczu sparingowego, dlatego grali między sobą. Nie sądzę jednak żeby był to dużo większy plus. Ilość gier sparingowych wcześniej była przecież duża - uspokaja.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
NAMOR

No to wychodzi na to że jest ich za dużo w kadrze skoro na mistrzostwach mieli jeszcze czas zajmować się drużynami klubowymi.Pewnie z tond te słabe pierwsze połowy i9miejsce na ME.Pierwszy trener robił to samo?Wniosek jest jeden albo klub albo reprezentacja kraju.Nie można stać ciągle w rozkroku,trzeba zewrzeć to miejsce gdzie plecy tracą szlachetna nazwę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
tomi

Potrzeba czasu, żeby trener Waszkiewicz stworzył silny zespół ale jestem pewien, że wkrótce Wybrzeże będzie znów silne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
derek

Wleklak i Waszkiewicz na następców Wennty proszę! Z Wenty już uszło powietrze i pomysły dla grę, dlatego obawiam się o nasz występ w Hiszpanii

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Niby monitorowali i analizowali, z drugiej jednak strony na żywo nie widzieli tych chłopaków i niewykluczone, ze mogło to spowodować jakieś błędy w okresie przygotowawczym. Zobaczymy jak to będzie w praniu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0