Wenta: Gra znów nam się rozmyła

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-01-23, 19:31 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po raz kolejny wielki horror dostarczyli polscy szczypiorniści. Podopieczni Bogdana Wenty mimo heroicznej walki musieli jednak uznać wyższość Macedonii 25:27 (12:18). O porażce biało-czerwonych zadecydowała fatalna skuteczność rzutowa.

Powiedzieli po meczu ME piłkarzy ręcznych Polska - Macedonia (25:27):

Bogdan Wenta (trener reprezentacji Polski): - Już nie wiem, co mam powiedzieć. Trzeci raz z rzędu zakładamy sobie, żeby nie dać odskoczyć przeciwnikowi, walczyć o każdą piłkę, agresywnie, a tymczasem znowu to się nam rozmywa w pięć-sześć minut. Widzimy różne dziwne sytuacje, jak ta, w której Tomek Tłuczyński rzuca piłkę gdzieś na naszą ławkę. Potem znowu walczymy. Ciężko nam się dzisiaj grało. Było wiele sytuacji zakończonych nieskutecznie. W tym meczu podporządkowaliśmy się trochę stylowi Macedończyków, temu chaosowi.

W pierwszej połowie nasza gra pozostawiała wiele do życzenia. Obrona powinna być agresywniejsza, bo przecież poza wykorzystanymi karnymi Kiril Lazarov tak wiele nam krzywdy nie zrobił. Sędziowie pozwalali mu przy kryciu szarpać naszego obrońcę. Robił to jak chciał, Bartka Jaszkę prawie przewrócił, trzymając za koszulkę, jednak arbiter nie reagował. Ale to są sceny, których nie powinno się brać pod uwagę, bo to dla nas żadne usprawiedliwienie.

W drugiej połowie była jeszcze jakaś szansa na dogonienie rywali, ale znowu pojawiły się kary. Nie możemy jednak tym się usprawiedliwiać, bo znowu wszyscy powiedzą, że Wenta coś gada bez sensu. Przykro, że przegraliśmy - szukaliśmy rytmu i do końca nie mogliśmy go znaleźć. Było sporo czystych sytuacji. Gdybyśmy je wykorzystali, byłby remis.

Marcin Wichary (bramkarz reprezentacji Polski): - To był trzeci mecz z rzędu, w którym pierwszą połowę trochę przespaliśmy. Jak w każdym spotkaniu pokazaliśmy, że potrafimy wrócić do gry. Niestety, dzisiaj nie udało nam się zakończyć meczu sukcesem. Wydaje się, że Macedończykom pomagały nie tylko ściany".

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
zawas

Wawiak- dla mnie każda dyskusja dla dobra piłki ręcznej ma sena i nie jest bezproduktywna,wyraziłem swoją opinię i czytając doniesienia prasowe (również zagraniczne) ,które za główną przyczynę porażki uznali łabą skuteczność myslę ,że mam dużo racji( o innym elemencie nie będę wspominał bo raczej nie oceniam sędziów).Myślę ,że wiele było negatywnych emocji ,bo mieliśmy większe oczekiwania ,przeglądając statystyki -jakoś "pechowo" się stało,że i ofensywa nie"nasza" no i bramkarze też zdecydowanie poniżej mozliwości.Ja raczej nie stosuję ocen indywidualnych ,bo jest to sport wybitnie zespołowy,ale kazdy ma prawo do swojej oceny ,ale tak jak zaznaczyłeś, po turnieju będzie czas.Tym akcentem kończę by nie zaśmiecać już forum. Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zn

Coż, będę sie upierał, ze słaby start w każdym meczu z bardziej wymagającym przeciwnikiem rozegrał się w głowach zawodników. W braku przygotowania mentalnego i skupienia do meczu. Drużyna straciła pewność siebie. Nie umiejętności jako takie, ambicję, wolę walki, siły fizyczne. Tych nigdy nie brakowało i nie brakuje. Ale na początku każdego meczu nie byli pewni tego co robią - przynajmniej wyglądało to tak na tle innych drużyn. Poźniejsza, kolejna, wieczna pogoń za wynikiem potwornie wyczerpuje. I znowu zły początek w następnym meczu. I koło się zamyka. Nazwałem to syndromem wypalenia lub 'zmeczenia materiału' drużyny. Proszę zwrócić uwagę, że jest to proces. To nie zdarzyło się tylko teraz na tych ME, przypomnę ostatnie MŚ czy mecze eliminacyjne z Portugalią i Słowenią - na wyjazdach pogoń za przeciwnikiem, który odjechał. Trener kadry nie wie czego może się spodziewać w danym dniu, nie może ocenic nawet stopnia przygotowania do meczu. Treningi ok., siły fizyczne ok., taktyka ok., wola walki ok. a kolejny początek meczu fatalny. Być może zerwała się ta nić jedności między nim a drużyną, z której byli tak dumni. Dlatego na przyszłość trzeba coś zmienić, dać impuls, zejść z krzywej opadającej. Optuję raczej za zmianami w kadrze zawodników niż za zmianą trenera. Chociaż byłby to ciekawy eksperyment czy inny trener wniósłby coś teraz ożywczego do reprezentacji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wawiak

do zawas :
Sarkazm - być może, troszeczkę. Czasami brak mi sił na bezproduktywne dyskusje. Nie mam pretensji o wynik meczu z Macedonią. Ale krew mnie zalewa, gdy trener mówi "nie wiem co się stało", "na odprawach było OK" , itp.
Ja rolę trenera kadry widzę następująco :
1. oglądanie meczy ligi polskie
2. oglądanie meczy lig zagranicznych
3. oglądanie meczy międzynarodowych
4. współpraca z trenerami klubowymi
5. wybór optymalnego składu osobowego kadry, przygotowanie do konkretnego meczu po dokładnym rozpoznaniu przeciwnika
6. ustalenie taktyki i panowanie nad tym co się dzieje na boisku, dokonywanie niezbędnych korekt
7. dokształcanie się i korzystanie z doświadczeń także zagranicznych trenerów, potencjalnych przeciwników
To tak w skrócie. Nie chcę dodawać i rozwijać podpunktów dlaczego i po co.
Jak trener Wenta znajduje jeszcze czas na prowadzenie drużyny klubowej ? A może jednak coś robi nie do końca dobrze ?
Póki co za wyniki kadry odpowiedzialni są trener i zawodnicy. Nic nie jest do końca : na pewno nie do końca wina zawodników i nie do końca wina trenera ( wina - co za głupie słowo ). Na oceny zawodników przyjdzie czas.
Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zawas

Awiak -po co ten sarkazm! Jak odczytałeś ,moją wypowiedż jako dążenie do "dożywocia Wenty" wskazałem swoje na przyczynę porazki z Macedonią masz swoje inne spostrzezenia to się z nami podziel ,ja podkreslam jeszcze raz moim zdanie słaba skutecznosć indywidualna( i to nie z braku pomysłu na grę-bo te sytuacje skądś się wzieły)i słada skuteczność bramkarzy.Jeżeli rzeczywiscie Cię przekonałem tym bardzie niezrozumiała jest dla mnie druga część wypowiedzi.Rolę trenera widzę w jak najlepszym przygotowaniu drużyny do osiągnięcia najlepszego możliwego wyniku,ale zdaję sobie sprawę ,że nie jest to łatwa sprawa w dzisiejszym sporcie w kazdej dyscyplinie.Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Amroth

Zmiana trenera w tym momencie jak by chciał wawiak to bezsens, bo bardzo prawdopodobna, że jeszcze będziemy grali kwalifikacje do IO. Natomiast obarczanie winą za porażkę tylko trenera jest niesprawiedliwe, bo owszem popełnił kilka błędów taktyczno-szkoleniowych ale chyba nikt nie powie, ze kazał rzucać zawodnikom w czystych sytuacjach w bramkarza jak wczoraj a golkiperom zapomnieć jak się broni, kto też się spodziewał że Jaszka z Lijewskim jada poziom w dół kontrastując do dyspozycji w klubie? Pewne rzeczy również się kończą, kilku z dawnej kadry już nie gra, kilku ma urazy (w tym kluczowych jak Szmal, Rosiński, Lijewski, Tomczak). Nie wszystko to Wenta sprawił więc trochę wyczucia by się przydało. Cieszmy się, ze walczyli o półfinał bo przed ME niewielu się tego spodziewało.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wawiak

do zawas i Lolka :
Przekonaliście mnie, macie rację. Uważam od dzisiaj, że w statucie ZPRP powinien znaleźć się wpis : Wenta trenerem dożywotnio. Chyba zupełnie inaczej widzimy rolę trenera kadry narodowej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mitek-nar

a do tzw. kibiców sukcesu - małostkowa jest taka postawa, nie zawsze wszystko w życiu wychodzi, tego nam nikt, jak na tym świecie się pojawiliśmy, nie powiedział i zagwarantował, że będziemy sobie siedzieli wygodnie w swoich fotelach i cieszyli się co raz z sukcesów naszych reprezentantów.. i w ten sposób leczyli swoje kompleksy takie czy inne... bo ten żal i to rozgoryczenie chyba z tego się w dużej mierze bierze, dla mnie się liczy piękno dyscypliny i charakter naszych zawodników - to, że na prawdę dali z siebie wszystko!! i tylko pod tym kątem ich mogę oceniać..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mitek-nar

dokładnie, trzema nawet fenomenalnymi rozgrywającymi całego turnieju się nie wygra- a chłopaki (Tkaczyk, Jurecki i Jurkieicz) na prawdę włożyli wszystko co tylko mieli najlepszego w tym momencie, ba nawet za wiele się nie osiągnie, ja najbardziej żałuję, że Tomek Tłuczyński jest zupełnie bez formy (w Bundeslidze też grał dotychczas na niższym poziomie, pech chciał, że ten rok ma jakiś kryzysowy), ten sam gość, który tak ciągnął nam grę w zeszłym roku, gdyby on "zatrybił" plus na nieco lepszej skuteczności zagrał Karol Bielecki to półfinał byłby nasz... tak czy owak ma i będę miał szacunek do tej drużyny całej, łącznie z osobą trenera(rów)! Podejrzewam, że ew. zmiana na tym stanowisku będzie oznaczać, że duża część z obecnego składu zrezygnuje z gry dla reprezentacji, owszem wejdą nowi młodzi ale też i nastąpi regres lat 90tych i na tym zakończą się te eksperymenty, aż przyjdzie następne uzdolnione pokolenie, którego jak na razie na horyzoncie nawet nie widać... nie wiem, czy już tego dożyję..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Amroth

Nie ma zmienników = nie ma kto ciągnąć gry. Jurecki i Tkaczyk grali dobrą piłkę przez trzy mecze ale siedli w drugiej rundzie, Jaszka z Bieleckim nie wskoczyli na odpowiedni poziom. Brak Szmala, Lijewskiego, Tomczaka czy Rosińskiego był widoczny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jelo

Chyba trener nie do końca potrafi zmobilizować zespół, Polacy w drugiej połowie często grają świetnie, dlaczego nie da się tak zagrać np. w obronie w pierwszej połowie. Polacy grają w pierwszej płasko, w drugiej wysuniętą i to przynosi efekty. Wiadomo, to kosztuje sporo sił, ale kadra jest szeroka...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zawas

Ja prawdziwych kibiców nie oceniam, oceniam kibiców którzy uwazają sie za prawdziwych!Z mojej strony to nie jest ,jk to poetycko ująłeś ,bezkrytyczna miłość,zmojej strony byłostwirdzenie faktu, że po 20 latach ,jestesmy obecni na wszystkich imprezach toczymy wyrównane boje z reprezentacjami ,które ogrywały nas jak chciały-oczywiscie raz zwycięskie raz przegrane bo to sport-Twoim panaceum wydaje się być zmiana trenera -jesteś w stanie zapewnić ,że będzie lepiej? Poczytaj komenarze pomeczowe - "doskonała decyzja Wenty" wspaniały poscig, itp. ,mit nie umiemy wyprowadzać kontr ,w meczach z Dania i Szwecja to mysmy mieli więcej zdobyczy bramkowych niż przeciwnicy. Co zaszwankowało w meczu z Macedonią ? Znasz odpowiedż tak jak i ja !!Po1 skuteczność sm na sam ( to wina trenera?) skuteczność 18% bramkarzy(chyba najniższa we wszystkich meczach ME- wina trenera? Wystarczyło by skutecznie skończyć 3-4 akcje -a było ich dużo więcej,lub skuteczność bramkarzy na poziomie 28%( czyli bez rewelacji)i jestem pewien ,że Twojego wpisu by nie było!!!! Oczywiscie można dyskutować czy nie lepiej było wziąść Lazarowa indywidualnie od początku, ale to by nie poprawiło NASZYCH STATYSTYK w kończeniu akcji 100%,to nie jest miłość do trenera to ocena faktów ( na chyba ,że te sytuacje nie miały wpływu na wynik?)Na koniec ,zawsze gra się o najwyższe cele i takowe mają nasi przeciwnicy,cel min. kwalifikacje ,jest jak najbardziej realny,ja dalej kibicuję drużynie trenerowi ,bo oni reprezentują mój kraj, i jestem pewien ,że wszyscy dają z siebie to co w danym mamencie mogą.Pozdrawiam iżyczę wielu emocji, oby pozytywnych,choć tych zagwarantować nie mogę ,mogę zagwrantować walkę do końca bo ta drużyna już niejednokrotnie to potwierdziła!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Lolek

do wawiak.
Twoje wypociny są poprostu żałosne. Założę się, że jesteś kibicem Orlen Wisły i stąd ten twój subiektywizm, jad i nienawiść w stosunku do trenera Wenty. Prawda jest taka, że z pustego i salomon nie naleje a argument, że terenera poznaje się po tym jak ze średnich grajków robi znakomitą drużynę jest poporstu śmieszny. Przytocz mi turniej rangi ME, MŚ lub IO na którym w finale grala druzyna złożona ze średnich grajków?? Chociaż jeden przykład proszę. Pewnie Francja, Chorwacja czy Dania ma samych przecietniaków w składzie i geniuszy na ławce trenerskiej i dlatego się biją od lat między sobą w finałach. Wenta wykrzesał z tej druzyny absolutnie maksimum. Jak zdobywalismy medale czy 4 miejsce to wcale nie mielismy najmocniejszych personalnie zespolow wiec tu widac jego kunszt. Na tym turnieju gramy kompletnie bez bramki (10 minut wichury w meczu z Dania to troche za mało)bez prawego rozegrania, skrzydła i z jednym środkowym (jeden wystep Jaszki ze Szwecja to stanowczo za mało). Biorac pod uwage skład i tak gramy bardzo dobrze. 5 miejsce i tak bedzie sukcesem. Pewnie że z boku może nam sie wydawac, że Wenta mogł podjać inne decyzje czasem (ja np nie rozumiem dlaczego Jaszka wszedl wczoraj za Tkaczyka, który gral naprawde fajnie a Jaszka gral fatalnie) ale niewiemy co się dzieje na lawce, jak gracze wygladaja kondycyjnie itp. Jezeli spodziewaleś się, że w tym składzie personalnym musimy zdobyc medal to widać, że twoja wiedza na temat handballa jest zerowa. Medal ugrać fajna sprawa ale bylby to wynik zdecydowanie lepszy niż nasza sytuacja kadrowa na to wskazuje. Miejsce w kwalifikacjach i tak będzie bardzo dobrym rezultatem. Wenta to najlepszy fachowiec od lat u nas w kadrze i mysle, że w ZPRP, VIVE, Magdeburgu czy Flensburgu troche lepiej znaja się na handballu niż ty.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
wawiak

do zawas :
Zawsze mnie zastanawiało co bezkrytyczna miłość jest w stanie wytrzymać. Jak się okazuje dużo. Jeżeli chce się dyskutować na jakiś temat, dobrze jest podejść do tematu obiektywnie. "Obiektywizm" - zdanie wyrażone po pominięciu sympatii i antypatii. Dobrze gdy jest poparte przykładami i doświadczeniem, także własnym. Może Cię to zmartwi, ale nie Ty jeden grałeś w zamierzchłej przeszłości w piłkę ręczną. Inni także, ich dzieci też. Tyle w temacie zagajenia.
"Z kadrą jest się na dobra i na złe" - truizm, ale tak, bo niby dlaczego nie. Dla mnie kadra niekoniecznie jest tożsama z trenerem Wentą. Każdemu powinno zależeć na jej dobru. Ale ja w przeciwieństwie do Ciebie nie jestem minimalistą. Po 2-mcu w MŚ zadawałem sobie pytanie czy nie mogło być lepiej. Ty nie, przecież zawsze mogło być gorzej.
Proszę odpowiedz sobie na kilka pytań.
1. na czym zależy Ci bardziej : postępie i rezultatach kadry czy usilnym utrzymaniu nieudolnego trenera ?
2. co zrobić w celu poprawy wyników ?
3. czy naprawdę nie zauważamy, że od pewnego momentu (MŚ-2007) gramy coraz gorzej ?
4. czy naprawdę nie zauważamy ewidentnych błędów w sztuce trenerskiej ?
Proszę pomiń demagogiczne gloryfikowanie poszczególnych osób. Do niczego to nie doprowadzi.
Jeżeli chodzi o obecnego trenera, to powiem tak : lepszym dziękowano za pracę.
I może taka myśl na koniec : " na każdą z gór prowadzi wiele dróg, ale upieranie się, że tylko ta jest najlepsza, jest co najmniej ryzykowne, żeby nie powiedzieć głupie".
Powodzenia.
PS 1. : prawdziwych kibiców jest w Polsce sporo i nie Tobie oceniać który jest dobry a który nie. Jest taka grupa w Polsce która dzieli i obraża Polaków.
PS 2. : nigdy nawet bym nie pomyślał, że przyjdzie mi się modlić za Szwedów. Życie jest jednak nieprzewidywalne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zawas

Nieco mi ulżyło ,bo widać ,że są w Polsce prawdziwi kibice ,a nie kibice sukcesu.Ja grałem tylko na turniejach "krajowych" ale doskonale wiem ile kosztuje sił ,ile nerwów "szalonych" decyzji bo podejmowanych w ułamku sekundy,ten który "nie powąchał" parkietu ,może pisasać takie bzdety- a teksty o "ogórkach" to już szczyt brakuszacuku do przeciwnika i do jego ambicji!!!Na ME przyjechały drużyny ,które WYWALCZYŁY prawo do grania,nikt im na tacy tego nie podał.Przejrzałem komentarze "zachwytu" po meczach z Danią i Szwecja i Słowacją i przekonałem się ,że 90% piszacych to kibice sukcesu ,a z takimi mi nie po drodze!!! Pozdrawiam prawdziwych kibiców piłki ręcznej w Polsce>

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zn

....masę nieprawdopodobnych wzruszeń..powinno byc

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zn

Turniej dla naszej reprezentacji się kończy. Tylko wyjątkowi optymiści liczą na korzystne rezultaty dla nas w ostatnim dniu 2 fazy. Mecz z Niemcami będzie tylko o zachowanie twarzy i ew. zachowanie szans na kwalifikacje olimpijskie, chociaż i one są już b.małe. Jest pierwsza okazja do wstępnego podsumowania. Nie będę oceniał poszczególnych zawodników, jeden grał lepiej w jednym meczu, inny w drugim. Ocenię drużynę. Moim zdaniem na kolejny turniej po MŚ 2011 przyjechała nie przygotowana mentalnie do ciężkiej walki turniejowej od pierwszej do ostatniej minuty. Chyba nastąpił pewien rodzaj wypalenia lub 'zmęczenia materiału'. Fatalne pierwsze połowy w 4 z 5 rozegranych meczów o tym świadczą. Późniejsze pogonie za wynikiem w 2 połowach tylko mówią o dobrym przygotowaniu fizycznym i potencjale drużyny, ale husarskimi szarżami wygrywa się pojedyncze bitwy, ale nie wojny tzn. turnieje. Gra naszej reprezentacji jest na ogół od początku ciężka, wolna, nie ma lekkości i swobody w rozgrywaniu w porównaniu do innych drużyn. Mimo woli czeka się na kolejny błąd lub stratę a nie na kolejną bramkę. Jak już wcześniej napisałem ze smutkiem: kończy się chyba pewien wspaniały okres tej reprezentacj, która dostarczyła nam nie masę podobnych wzruszeńi, ale teraz raczej należy zastanowić nad budowaniem nowej drużyny. Część zawodników jest zaawansowana wiekowo i skontuzjowana. Powrót wielu gwiazd do polskiej ligi też chyba był z niekorzyscią dla poziomu ich gry (ile ciężkich meczów grają w sezonie?). Co więc robić aby zbudować nową drużynę? Nie wiem, to zadanie dla trenerów. Jedno muszę zasugerować na pewno: wszyscy młodzi i obiecujący: Syprzak, Paczkowski, Chrapkowski,
Orzechowski, Tomczak i inni muszą natychmiast wyjechać grać w ligach niemieckiej, hiszpańskiej, duńskiej, francuskiej. To nie muszą być czołowe zespoły tych lig. Ważne, żeby grali z pełnym obciążeniem i pod presją kilkadziesiąt meczów w sezonie. Tak rodziła się nasza poprzednia reprezentacja. I żeby była jasność jestem za pozostawieniem obecnych trenerów, mam do nich zaufanie, ale potrzebny nowy impuls.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
makanka

Calkowicie zgadzam sie z Panem ''zawas''. Powinnismy sie cieszyc, ze polska druzyna pilki recznej przynosi nam tyle radosci. A to rowniez dzieki trenerowi. Widac, ze Bogdan Wenta przezywa kazdy mecz - caly czas chodzi, krzyczy, motywuje i dopinguje - calym sercem jest na boisku ze swoimi podopiecznymi. A szczescie jest czescia kazdego meczu - co da sie zauwazyc nie tylko podczas gry polskich szczypiornistow.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
dummyking

żałosny jesteś..
Czekałem na hejtów, po przegranym meczu. Z kadrą jest się na dobre i na złe. 0,0 nie będę się rozpisywał na tak skończonego człowieka jak ty.

*ZAWAS - racja, ! Dumni po zwycięstwie, WIERNI PO PORAŻCE*

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

"Gra znów się rozmyła"- no właśnie. Ciekawe dlaczego. Po MŚ w Szwecji obiecał Pan szczegółową analizę przyczyn tej klęski. Może mi umknęło, to proszę o informację gdzie mógłbym sobie przeczytać. Czy podobnie...

zawas

No nastepny "nawiedzony"oczywiscie winą trenera jest że zawodnicy nie trafiają w sytuacjach sam na sam, oczywiście,że winą trenera jest ,że w bramce dzisiaj dwie firanki. A wystarczyło by bramkarze mieli skuteczność 28% tylko i aż, a zawodnicy wykończyli 3-4 sytuacje sam na sam a było ich było!!!Kolejny tekst o "szczęsciu " trenera- a niech tak będzie wolę to szczeście niż poprzednie kiedy przez 20lat dostawaliśmy od wszystkich,gdzie zobaczenie repry w TV to było święto większe od świeta narodowego!!!!!!Teraz od dobrych kilku lat jestęśmy na KAZDEJ ważnej imprezie możemy ogladać mecze i emocjonować się,za kazdym razem takimi wspaniałymi meczami jak z Danią czy Szwecja i przeżywać porażki takie jak dzisiaj.Mam ponad 50 lat i wolę takiego "szczęściarza" jako trenera i mam nadzieję ,że w zwiazku są bardziej roztropni ludzie niż częśc polskich "kibiców"!!!Po ponad 30 latach grania w piłkę - całym sercem jestem za naszą reprezentcja bo mam dosyć 20lat posuchy i nie życzę sobie by ktoś w moim imieniu (jako kibica)decydował o posadzie trenera.Na koniec nie jestem z rodziny ,nie jestem z Kielc nie jestem fanatykiem Wenty ale byłem jestem i będe zawsze kibicem przez K.!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Pan Robert

rozumiem, że w jednym meczu przespaliśmy pierwsze minuty. jestem w stanie zrozumieć, że zdarzyło się to po raz drugi, bo sztab szkoleniowy po pierwszej wpadce stwierdził, że "teraz to się już na pewno nie powtórzy". Ale skoro po raz trzeci zawalamy początek meczu, to coś jest nie tak. I winę ponosi w pierwszej kolejności selekcjoner

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rp

Patrząc na tabele półfinał " poszedł " do lasu nie ma co gdybać i liczyć na szczęście popatrzmy na to realnie przespane pierwsze połowy się zemściły szkoda szkoda !!!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wawiak

"Gra znów się rozmyła"- no właśnie. Ciekawe dlaczego. Po MŚ w Szwecji obiecał Pan szczegółową analizę przyczyn tej klęski. Może mi umknęło, to proszę o informację gdzie mógłbym sobie przeczytać. Czy podobnie będzie teraz ? Chętnie bym się zapoznał, jakie błędy popełniono i jak Pan je poprawił. Czy zdaje Pan sobie sprawę, że swoimi mizernymi umiejętnościami trenerskimi cofnął Pan nas o wiele lat ? Czas sukcesów jaki trafił się Panu, to nie Pana zasługa, jak Pana bezkrytyczni wyznawcy uważają. To zasługa samograjów z bundesligi. Nie jest sztuką osiągnąć coś mając super zawodników w super formie. Sztuką jest z zawodników średnich zrobić coś. Tego Pan nie potrafił i nie potrafi. W bundeslidze Pana umiejętności trenerskie zostały bardzo szybko zauważone. Nigdy nie byłem zwolennikiem Pana sztuki trenerskiej. Przez szacunek dla pełnionej przez Pana funkcji, na razie nie pozwolę sobie na wytknięcie ewidentnie popełnionych przez Pana błędów. Ale do czasu. Poczekam co zrobi związek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 23 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

glovacki

Panie Trenerze czy Lijewski wie ze są mistrzostwa ,bo na boisku tego nie widać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
paulina

no racja,pierwsza połowa przespana. ale nie ma co gdybać,trzeba przygotowywać się do następnych meczów. taka sytuacja nie może już mieć miejsca.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0