Jurkiewicz: Nie mieliśmy pomysłu na grę

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-01-21, 23:05 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

- W pierwszej połowie nie mieliśmy pomysłu na grę - uważa Mariusz Jurkiewicz, który w meczu ze Szwedami (29:29) w mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych w Belgradzie zdobył dwa gole. - Szkoda, że zabrakło nam czasu, żeby wygrać - dodał.

- Ciężko coś powiedzieć sensownego o tym meczu, bo trzeba go rozdzielić na dwie części. W pierwszej nie istnieliśmy, nie mieliśmy pomysłu na grę. Szwedzi robili z nami co chcieli, przewyższali nas w każdym elemencie gry, a w drugiej nie wiem co się stało. Zaczęliśmy ich gonić, grać kombinacyjną piłkę, mocnym pressingiem, oni się gubili, my biegliśmy z każdą możliwą piłką - tłumaczył w rozmowie z PAP.

Rozgrywający Atletico Madryt nie może pogodzić się, że miał szansę nawet na przechylenie szali zwycięstwa na stronę biało-czerwonych. - Na kilka sekund przed końcem miałem piłkę w rękach, ale nie wiedziałem ile mam czasu, nie miałem chwili by spojrzeć na zegar i niestety, mecz się skończył - dodał.

Jurkiewicz jest bardzo samokrytyczny co do swojej postawy w tym spotkaniu. - Zawaliłem pierwszą połowę, gdy w kontrze palnąłem prosto w bramkarza. W drugiej starałem się zmazać tę plamę. Wyszarpaliśmy Szwedom punkt, który może być w końcowym rozrachunku bardzo nam przydatny. Nie wiem czy nie wyczerpaliśmy już zapasu szczęścia, którego możemy już nie mieć w następnym meczu przeciwko Macedonii - powiedział.

Według niespełna 30-letniego (urodziny ma 3 lutego) szczypiornisty, przed przerwą drużyna nie grała kolektywnie, co skrzętnie wykorzystali Skandynawowie. - W pierwszej połowie zamiast grać zespołowo, próbowaliśmy to nadrabiać jakimiś indywidualnymi akcjami, co było wodą na młyn na obronę szwedzką, ze znakomitym Palicką w bramce. Łapał wszystko, a my graliśmy bez powrotu na własną połowę po stracie piłki. Zasłużenie wygrali tę część taką różnicą bramek (20:9 - PAP). W drugiej nawet nie mieliśmy czasu patrzeć na tablicę wyników, tylko braliśmy każdą piłkę, którą zdobywaliśmy w obronie i ciągnęliśmy z tego kontry - zaznaczył Jurkiewicz.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Reprezentacja Polski Reprezentacja Szwecji

Polska - Szwecja 
21 stycznia, 16:15

29 : 29
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Sławka

Może i na grę pomysłu chłopaki nie mieli tym razem. Ale serducha mają wielkie! Mamy nie lada gratkę dla Was! Specjalnie dla Elizy Mariusz podarował koszulkę wraz z autografami całej drużyny!!!
allegro.pl/koszulka-m-jurkiewicza-nr20-autografy-dla-elizy-i2151324376.html
Zapraszamy! Może jest wśród Was ktoś kto chciałby być w jej posiadaniu :) Cel szczytny, a gest Mariusza wielki!
Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
drinzspecjalista

tak koleś, szczególnie, że mecz skończył się z piłką w dłoniach Jurkiewicza, a do kontry pobiegł Jurecki;] Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
debra

niestety to jest sport! dzieje się w nim różnie...fakt mogliśmy wygrać, ale mogliśmy też przegrać! Najważniejszym jest, że zdołaliśmy się podnieść bo tylu bramkach w plecy... Pomyślmy wszyscy o Szwedach! Bo jak wspominał trener Wenta, Szwedzi po 1 połowie śmiali się z naszych! więc pokazaliśmy im!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
koleś

Również się zgadzam. To co on włożył w tę drugą połowę było widać w jego złości jak w ostatnich sekundach nie dostał podania biegnąc do kontry. Facet wkłada serce to widać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Bezcenny zawodnik dla nas. W Hiszpanii również go niesamowicie cenić, ale co tu się dziwić? Człowiek od czarnej roboty, która dla zwykłego laika jest niezauważalna. Po końcowej syrenie padł na parkiet...

zawas

Wislander- zgadzam się w pełni i myśle ,że jest jakby mniej doceniany przez naszych kibiców,a na tych ME jest bardzo pewnym punktem naszej drużyny,niezwykle waleczny i nieustępliwy,jak dla mnie jeden z liderów naszej wspaniałej drużyny!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wislander

Bezcenny zawodnik dla nas. W Hiszpanii również go niesamowicie cenić, ale co tu się dziwić? Człowiek od czarnej roboty, która dla zwykłego laika jest niezauważalna. Po końcowej syrenie padł na parkiet ale nie ma się co dziwić. KAŻDY włożył w to ogrom pracy i całe serce. Zastanawia mnie tylko czemu tak piłkarze nożni nie walczą - nie miałbym im złe gdyby przegrali ale po takiej walce jak robią to nasi niesamowici szczypiorniści. Gdzie są ci co pisali po meczu z Serbią, że era ekipy Wenty się kończy?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 22 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

kibic Warmii

Ja tam jestem wierzący i mam przez to nadzieję, że Bóg nam jeszcze szczęścia nie żałuje. To jest coś niesamowitego, za każdym razem gdy się przeżegnam, widać pozytywną odmianę gry Polaków, wczoraj modliłem się o remis i proszę, więc ja nie zwątpiłem w koniec limitu szczęścia. Mam nadzieję że ogramy jutro Macedonię, a następnie Niemców, do których zieję szczególną niechęć, ze względu na przeszłość historyczną, mimo iż wiem, że to juź inni ludzie, ale drobna rana, zawsze pozostanie. PS : Jurkiewicz nie ma co się złościć na siebie, za nieoddanie końcowego rzutu, on i tak z Jureckim odwala największą robotę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Liimack47

Dokładnie. Za drugą połowę - szóstka z plusem, ale za pierwszą nie ma nawet skali... Mimo wszystko jednak trzeba się cieszyć, że potrafiliśmy wyjść z takich opresji, bo remis wyrwany w ten sposób na pewno wpłynie dobrze na morale zespołu. Teraz liczy się mecz z Macedonią i koniecznie są dwa punkty!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

dzisiaj się jeszcze udało, ale jak będzie tak dalej to będzie dramat. nie można grać tak jak w pierwszej połowie, bo to po prostu wstyd. szacunek oczywiście za drugą część, ale patrząc na pierwsza było...

Liimack47

Dokładnie. Za drugą połowę - szóstka z plusem, ale za pierwszą nie ma nawet skali... Mimo wszystko jednak trzeba się cieszyć, że potrafiliśmy wyjść z takich opresji, bo remis wyrwany w ten sposób na pewno wpłynie dobrze na morale zespołu. Teraz liczy się mecz z Macedonią i koniecznie są dwa punkty!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

dzisiaj się jeszcze udało, ale jak będzie tak dalej to będzie dramat. nie można grać tak jak w pierwszej połowie, bo to po prostu wstyd. szacunek oczywiście za drugą część, ale patrząc na pierwsza było...

Kaczy

dzisiaj się jeszcze udało, ale jak będzie tak dalej to będzie dramat. nie można grać tak jak w pierwszej połowie, bo to po prostu wstyd. szacunek oczywiście za drugą część, ale patrząc na pierwsza było mi wstyd, że im kibicuję

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 21 stycznia 2012 [2 komentarze tej dyskusji]