Vive Targi Kielce na drodze do jednej z najlepszych drużyn w Europie?

autor: Paweł Nowakowski | 2012-01-05, 13:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Bertus Servaas w Kielcach jest niemalże legendą. Holender od dawien dawna wspiera Vive, będąc z nim na dobre i na złe. Efekty jego ciężkiej pracy są widoczne gołym okiem. Niegdyś anonimowy w Europie klub przebojem zdobywa europejskie salony, odgrywając na nich coraz większą role.

Po porażce w wielkim finale mistrzostw Polski z Orlen Wisłą Płock prezes Vive - Bertus Servaas zrobił w klubie wielką kadrową czystkę. - Po długich analizach, rozmowach o tym co jest złe i niepotrzebne, doszliśmy do mamy nadzieję odpowiednich wniosków. Albo jesteśmy drużyną, albo nie. My dalej chcemy walczyć o Europę, ale z ludźmi, którzy chcą to robić razem z nami - grzmiał wówczas Holender. W miejsce niechcianych graczy ściągnięto zawodników z nazwiskiem: Sławomira Szmala, Grzegorza Tkaczyka (obaj Rhein-Neckar Löwen), Thorira Olafssona (TuS N-Lübbecke) i Denisa Bunticia (Reale Ademar Leon).

Oprócz działań stricte sportowych wykonano również olbrzymi skok marketingowy. Klub 100, program Gramy razem dla Świętokrzyskiego, finansowa stabilność, stworzenie klubowej telewizji - to najlepsze przykłady na ciągły rozwój kieleckiego klubu. - Organizacyjnie klub poszedł do przodu nawet nie powiem jak. To też o czymś świadczy, że klub i drużyna jest bardzo poważnie postrzegana w tak elitarnych rozgrywkach jak Liga Mistrzów - mówił w rozmowie z telewizją VTK Mariusz Jurkiewicz.

Jakby tego było mało coraz lepsze żniwa zbiera praca z młodzieżą. Wszystkie drużyny młodzieżowe były w finałach MP. Juniorzy młodsi wywalczyli mistrzostwo Polski, z kolei po srebrne medale sięgnęli juniorzy starsi. Ponadto w Kielcach funkcjonuje Mała Liga Piłki Ręcznej, która jest jedną z największych w Polsce i Europie imprez związanych z piłką ręczną dla dzieci i uczniów.


Kibice w Kielcach to nie tylko ósmy zawodnik, ale i wizytówka klubu

Newralgicznym momentem okazał się turniej o "dziką kartę" będący ostatnią szansą na awans do Champions League. Europejska Federacja Piłki Ręcznej doceniła dynamiczny rozwój klubu i atmosferę panującą na meczach w Hali Legionów. Kielczanie swoją szansę wykorzystali w pełni, w pokonanym boju zostawiając Cuatro Rayas Valladolid i Rhein-Neckar Löwen. - Przedstawiciele EHF byli pod wrażeniem tego co działo się na meczach. Myślę, że utwierdzili się w przekonaniu, że wybór Kielc do organizacji turnieju był słuszny, tak samo jak do tego, że Kielce zasługują na Ligę Mistrzów, a same rozgrywki potrzebują takich kulis jakie można zobaczyć w Hali Legionów - mówił w rozmowie ze SportoweFakty.pl Paweł Papaj, menedżer marketingu.

Zespół Bogdana Wenty bardzo dobrze poczyna sobie w arcytrudnej grupie Ligi Mistrzów, wciąż licząc się w grze o awans do TOP 16. Vive w pokonanym boju zostawiło takie tuzy europejskiego szczypiorniaka jak Czechowskie Niedźwiedzie czy Füchse Berlin, będąc również o włos od sprawienia sensacji w konfrontacji z Atletico Madryt (dawniej Ciudad Real). Co warte odnotowania, odkąd trenerem kieleckiej drużyny został Bogdan Wenta, Vive Targi Kielce regularnie występują w rozgrywkach elitarnej Ligi Mistrzów. Zebrane w niej doświadczenie jest bezcenne w kontekście dalszego rozwoju klubu.

Przed nami przerwa na mistrzostwa Europy w Serbii, na których istnieje duże prawdopodobieństwo, że zobaczymy aż 11 zawodników żółto-biało-niebieskich, z czego blisko połowa to obcokrajowcy.


Vive skrupulatnie buduje swoją pozycje w Europie

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Boss

Chyba zbyt krótko kibicujesz Wiśle, skoro nazywasz dzisiejsze mecze pomiędzy Iską i Nafciarzami "Świętą Wojną". Dzisiaj to nie wojna, a poprostu mecz najlepszych ekip w kraju, które walczą o najwyższe trofea, ale tego czegoś, takiej walki i zacięstości oraz magii prawdziwej "Świętej Wojny" już nie ma i chyba nigdy nie będzie...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Owszem, nie macie słabego dopingu. Ale nie tylko ja uważam, że w Płocku jest lepszy. Zachęcam do obejrzenia EHF TV, gdy zrobiono o nas reportaż. Wydaje mi się że w CL tak naprawdę 3 miasta mają dobry...

MaciekZKS

Owszem, nie macie słabego dopingu. Ale nie tylko ja uważam, że w Płocku jest lepszy. Zachęcam do obejrzenia EHF TV, gdy zrobiono o nas reportaż. Wydaje mi się że w CL tak naprawdę 3 miasta mają dobry doping: Wisła, Iskra, Veszprem, no i może jakiejś tragedii nie ma w Koprze, nie oglądam meczów wszystkich drużyn więc nie mogę reszty ocenić. Do zobaczenia na Świętej Wojnie!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

MaciekZKS - Byłeś na jakimś meczu Ligi Mistrzów w Kielcach? Zapewne nie więc co Ty chcesz porównywać? Na przykład na Lisach albo Rhein Neckar o dziką kartę było zaje... pod każdym względem. Absolutny...

ręczny

MaciekZKS - Byłeś na jakimś meczu Ligi Mistrzów w Kielcach? Zapewne nie więc co Ty chcesz porównywać? Na przykład na Lisach albo Rhein Neckar o dziką kartę było zaje... pod każdym względem. Absolutny komplet widzów, zdecydowana większość w brawach, dobry doping często na stojąco. A tak poza tym to spójrz na to powyższe zdjęcie. Ile jest w Europie na ręcznej takich grup kibicowskich? Veszprem, Kielce, Płock i może jedno albo dwa miasta - FINITO! Taka jest prawda więc opis pod zdjęciem jest jak najbardziej prawidłowy. Po każdym meczu LM w Kielcach obserwatorzy z EHFu chwalą doping, oprawy i żółte, żywo reagujące trybuny. Jeden z zawodników Fuchse (Torsten Laen) po meczu w Kielcach powiedział, że Veszprem to najgorętsza hala w Europie, ale w Kielcach wcale nie gra się łatwiej. Mów co chcesz, ale hala w Kielcach jest bardzo dobrze postrzegana w Europie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

ostatnia odpowiedź: 3 lutego 2012 [3 komentarze tej dyskusji]

Adam

mACIEK-10% *poparcia* :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
MaciekZKS

Marzyć to sobie można.. :)
"Kibice w Kielcach to nie tylko ósmy zawodnik, ale i wizytówka klubu" - HAHAHAHAH. Porównajcie doping Vive i wisły :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Mpienio

A mnie i tak najbardziej zaskakuje frekwencja na II ligowym Śląsku... W Orbicie wynik 2000 nie jest niczym nadzwyczajnym :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic z Warszawy!!!

Vive Targi Kielce potęga w EUROPIE!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

ostatnia odpowiedź: 13 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

fff

mielczanin - no fakt, w tamtym roku wyniki jeśli chodzi o frekwencję były niskie bo i gra była kiepska. Na MTS-ie, na którym nie byłem było ponoć 400 osób. A to już niziutka frekwencja jak na nasze miasto. A poza tym piszę też o poprzednich sezonach, kiedy graliśmy w II lidze i to biorę mocno pod uwagę. Były mecze na których faktycznie było po 1500 osób. Np. przeciwko Orłowi Przeworsk. I wielki wpływ mają na to szalikowcy, bo to oni zorganizowali całą reklamę (wielki baner przy moście kolejowym) i okleili plakatami całe miasto. Różnie jest u nas z tą frekwencją, ale ja nie uważam, że jest ona tylko dobra. Jest nadzwyczaj świetna i oczywistym jest to, że wyniki mają wpływ. Zawsze mają i mieć będą. Trochę mnie martwi, że w Przemyślu są kibice sukcesu. Czyli jeśli drużynie nie idzie, przestają przychodzić, nie zważając na to, że gramy w wyższej lidze. Cóż... Na szczęście jest kilkuset fanatyków, którzy daliby się za ręczną zastrzelić. I ja do nich należę i dzięki temu w naszym mieście ręczna nie zginie przez długi czas. Sprzyja nam UM i to jest bardzo ważne. Przydałby się tylko wielki sponsor.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mielczanin

fff z rywalizacją kibiców pomiędzy koszykarzami, a ręcznymi mówisz chyba w przypadku tylko i wyłącznie "szalikowców", czyli niewielkiej grupy w stosunku do pozostałych. Mam wielu znajomych w Przemyślu, którzy chodzą i na kosza i na ręczną. W Mielcu są dwie dyscypliny i to o poziom wyżej niż w Przemyślu, KK tych klubów raczej za sobą nie przepadają choć to jedna Stal. Ludzie nie utożsamiający się z KK chodzą i tu i tu, nie wmówisz mi, że w Przemyślu jest inaczej. Mówisz, że Stal i GSPR walczyli o awans, a o co walczy Czuwaj? Nie o awans? Zgadzam się, że w Mielcu są lepsze możliwości o średnią widzów, ale w Gorzowie mieli halę Waszych rozmiarów. Piszesz, że rzadko hala nie była wypełniona do ostatniego miejsca, jednakże podajesz dane, gdy Czuwaj przegrywał, czyli całą I rundę poprzedniego sezonu na poziomie 500-600 osób, czyli chyba jednak częściej niż rzadko hala nie była pełna. Wymieniasz tylko I ligowe kluby z czołówki, natomiast na MTS, Ostrovię, ŚKPR Viret, czy w Białej te 300-400 osób jest i to z oficjalnych protokołów, które są zaniżone i gdzie jest zapisane, że np. ma meczu Czuwaju z Piotrkowem było 600 osób, a z MTS-em 700. Oboje wiemy, że liczby te są zaniżone. Pewniej jakby wymienione przeze mnie zespoły walczyły o wyższe miejsca to i frekwencja byłaby porównywalna z Czuwajem, więc ja tu fenomenu nie widzę tylko dobrą wysoką frekwencję spowodowaną dobrą grą zespołu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fff

A poza tym spójrz na inne miasta. Piotrków - 200 ludzi, Opole podobnie. W Końskich trochę więcej ludzi chodzi, ale myślę, że też nam nie dorównują frekwencją. I nawet gdy ekipa przegrywała chodziło po 500-600 osób. A wtedy właśnie musieliśmy konkurować z koszykarzami, gdzie średnia frekwencja była znacznie wyższa niż na ręcznej. Obecnie średnia frekwencja bez owijania w bawełnę wynosi ok. 800 osób na mecz. Raz przychodzi 600/650, raz przychodzi 900/950. A jeśli awansowalibyśmy ewentualnie do Superligi, myślę, że miasto zainwestuje w nową trybunę za drugą bramką i frekwencja wzrośnie do 1000 na mecz. A to jak na taką halę, w dodatku z konkurencyjnym innym zespołem w mieście bardzo dobry rezultat.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fff

mielczanin - zgadzam się z tobą. Liczyliśmy na budowę nowej hali, ale w obliczu tego co powstało, nie ma już żadnych nadziei przynajmniej przez 20 lat. Na szczęście fajnie wygląda zaplecze od pewnego czasu. Zrobiono bardzo elegancką siłownię ze wszystkimi udogodnieniami na Superligowym poziomie. A prawda jest taka, że w obliczu innych zespołów I-ligowych, frekwencja Czuwaju jest fenomenem. Rzadko kiedy hala nie jest wypełniona do ostatniego miejsca i nie mów, że nie, bo ostatni mecz jaki opuściłem to jeszcze MTS Chrzanów w 2010 roku. I jak na nasze warunki jest to wynik naprawdę rewelacyjny. Zaś Mielec czy Gorzów to były zespoły nastawione na awans, krążące między Superligą a I ligą, dlatego frekwencja Mielca na poziomie 1500 - 1700 osób nikogo nie dziwi. Ale uwierz mi, że gdyby hala była większa, na Przemyśl chodziłoby podobnie 1500-1700 ludzi. Nie zapominaj o jeszcze jednym problemie. Wielu ludzi nie utożsamia się z piłką ręczną, bo kibicują Polonii. Chodzą tylko na kosza i nożną. To działa w obie strony, bo hala na meczach koszykarzy, którzy radzą sobie bardzo fajnie w I lidze, świeci pustkami (frekwencja rzadko kiedy przekracza 500 osób). W Mielcu nie ma takiego problemu. Tam nie dostaniesz w ryj za noszenie szalika nie takiego klubu jak trzeba. I to jest spory problem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mielczanin

Pewnie, że niezły rezultat, ale nie ma się czym podniecać, a ja odnoszę wrażenie, że kreujecie się na jakiś fenomen na skalę Polski pod względem frekwencji. Pojedynczego wyniku frekwencji nie ma co podawać tylko średnia właściwie zobrazuje liczbę widzów. Tylko, że podana przez ciebie średnia między 800, a 1000 to jednak duża rozbieżność. W poprzednim i obecnym sezonie hala nie zawsze była wypełniona - wiem, bo jak tylko Stal nie gra u siebie i mam czas to jeżdżę z chęcią na mecze Czuwaju. Wynik frekwencji na pewno dobry, ale nie jakiś fenomenalny, a nawisem mówiąc ten kto zaprojektował remont hali i zmniejszył prawie o połowę liczebność widowni nie był chyba do końca świadom swoich czynów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marek-bemowo

"Ponadto w Kielcach funkcjonuje Mała Liga Piłki Ręcznej, która jest jedną z największych w Polsce i Europie imprez związanych z piłką ręczną dla dzieci i uczniów."
Chyba autorzy tego tekstu nie słyszeli o ORLEN Handball Mini Lidze, myślę że do pracy z dziećmi i młodzieżą to oprócz tego że są najlepsi w Polsce i Europie to i tak daleko poza Płockiem

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do mielczanin

Jaka hala, taki tłum. W każdym bądź razie chodzi nadkomplet. Wg. mnie jeśli 5 lat temu na II ligę chodziło po 1500 ludzi, a średnio ok. 800-1000 (inaczej hala wyglądała, były trybuny po obu stronach) to wydaje mi się, że to całkiem niezły rezultat. Zważywszy na rezultaty uzyskiwane przez drużynę

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mielczanin

Żużel jest w paru krajach i tyle. Natomiast rugby jest popularne na całym świecie, choć wiadomo, że jest dominującym sportem w Anglii, Francji, Szkocji, Walii, Irlandii, RPA, Australii oraz Nowej Zelandii, a Puchar Świata jest największą po Mistrzostwach Świata w piłce nożnej i Igrzyskami Olimpijskimi imprezą sportową na świecie. Piłka ręczna w Europie jest o wiele bardziej popularna niż siatkówka. Wystarczy popatrzeć na liczbę widzów w pucharach europejskich. fff na Czuwaju tłumy? 1000 osób to nie taki wielki wynik. Dwa lata temu Gorzów miał średnią 1100, a Stal 1600 w I lidze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hndblove

Bertus już niedługo otrzyma polskie obywatelstwo i weźmie się za krajową piłkę ręczną.On kocha handball i wierzę ,że już wkrótce będzie dużo lepiej ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
staryOLO

Jari Litmanen-jaki związek piłki ręcznej taka liga.Ja się pytam gdzie są pieniądze z rozgrywek co Polski związek dostaje od klubów?,nawet nie ma kształcenia młodzieży,a już nie piszę o pomocy dla zawodników np K.Bielecki.Przejadają i tyle ,taka prawda

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jari Litmanen

Tydzień temu oglądałem finał Pucharu Polski w hokeju. Dużo się mówi o tym, że polski hokej znajduje się obecnie na dnie, bo liga jest słaba, bo reprezentacja z roku na rok coraz gorsza itd. Tym bardziej poraziła mnie nagroda dla zdobywcy PP w wysokości 90 tysięcy złotych. W ręcznej ostatnio zdobywca PP dostał w nagrodę 50 kawałków i panowie z ZPRP dumni jak pawie co chwilę podkreślali, że sponsor grosza nie poskąpił, bo tak wysokich stawek to nigdy wcześniej było. Skoro polski hokej jest na dnie to gdzie w takim razie jest ręczna? Pomijam już fakt, że puchar dla hokeistów z Sanoka rzeczywiście wyglądał jak puchar, a nie jak dzbanek z cepelii, który parę lat temu otrzymali szczypiorniści Iskry.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fff

drk - a czy znasz gwiazdy krykieta, baseballa czy rugby? Bo ja nie. I wierz mi, że one też zarabiają kozackie pieniądze. Ale są to sporty, które uprawia się w kilku krajach na świecie (no może Rugby jest popularniejsze, tylko u nas zapewne 1 procent społeczeństwa zna zasady, a z gwiazdami itd. byłoby jeszcze gorzej). Żużel jest jak tradycja. Jesteśmy w nim mocni, zawsze byliśmy i go rozwijamy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
drk

a jeszcze propo zuzla w Polsce - to jest najlepsza liga na swiecie, zawodnicy zarabiaja nieporownywalnie wieksze pieniadze niz gdziekolwiek na swiecie, a poza Polska naprawde malo gdzie sie w ogole slyszy o mistrzach jazdy w lewa strone (:P).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fff

Właśnie to siatkówka może być przeszkodą piłki ręcznej w jej popularyzacji. Jak zauważycie boom na te dyscypliny wybuchł mniej więcej w podobnym czasie. Chociaż siatkówki chyba troszkę wcześniej. No ale nic. Po prostu boom na siatkówkę był bardziej rozpropagowany niż na ręczną. Spójrzcie jak wyglądały mecze siatki sprzed 15 lat w naszych halach. Jak zajęcia na WF-ie. Hale podobnie. Kiedyś był wielki boom na kosza, który też się skończył. Wszystko dzięki TVP które puszczało NBA. Wszystko zależy od mediów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hbll

dixon: ja poprostu uważam, że przesadziłes z tą siatkówką. Piszesz o jej popularnosci - w Polsce, Brazyli - ok. Ale oglądałem ostatnio mecz Trentino w lidze włoskiej (podobno najlepszej) - pusta hala. Piszesz o popularnosci w Azji? Przeciez tam na PŚ puste hale, jesli nie gra gospodarz. W Chinach jak w Rosji - żeby wypełnić hale zwołują wojsko. USA - w sitkówce silne - nie mają u siebie nawet ligi!!! Czy któryś siatkarz włoski, niemiecki czy francuski jest u siebie gwiazdą w kraju? Wierz mi że Balic na bałkanach to legenda i wiem to nie tylko z tv, Karabatic we Francji wygrywa najważniejsze plebiscyty i jest twarzą wielu znanych marek, tak samo było jak grał w Niemczech. Generalnie temat niemiecki i szwedzki jest mi najlepiej znany i uwierz mi - swego czasu Kretschmar i Wislander, Olsson byli w swoich krajach kimś jak w Polsce kubica czy Małysz. Dziś tez jest ich sporo w TV, nie tylko o sporcie. Hens jest dzis duzo wiecej wart marketingowo niz sportowo. Porównałes Resovie czy Jastrzebski Wegiel do Kiel - tak sie skłąda ze pare lat temu chodziłem na PlusLige i nie widziałem nigdy 8-10 tys ludzi na meczu ligowym. Pomijając to wszystko - uważam poprostu że siatkówka napewno nie jest (przynajmniej w Europie) bardziej popularna od ręcznej - tylko w Polsce ręczna jest traktowana kiepsko. Jesli chodzi o żuzel, który bardzo lubie - podobnie niedoceniony jak handball, z tym ze jak większość kibiców żużla nie chce go w Warszawie czy Krakowie - klimat żużla to cos innego, niech zostaną te ośrodki które są. Żużel w przeciwieństwie do ręcznej nie potrzebuje kasy, bo i tak ma jej nadto, tylko zawodnicy są rozpasani. I kibice żużla też nie potrzebują TV - mecz w TV to mała frekwencja na meczu (pare lat chodziłem na SE).Żużel ma sie świetnie i nie potrzeba nic zmieniać, bo dzieki temu jak jest kibice żużla czują ze są swego rodzaju elitą, a w SE są tylko ośrodki z tradycjami. Nie chodzi o to żeby sie kłucic czy piłka ręczna czy siatków - przeze mnei przemawia poprostu złość że moja dyscyplina nr jeden jest tak zaniedbana przez związek i telewizję, gdy widzę poprostu że z siatkówki zrobiono supr produkt. Niestety, Polsat zamiast pięknej dyscypliny woli dalej przebrawiać PLUSligę, transmitować nudną F1 czy badziewne, ustawione KSW.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fff

Spójrzcie na miasta, które grają w Ekstraklasie ręcznej. Od początku, po tabeli:
1. Kielce - ok. 200 tysięcy -
2. Płock - spory ośrodek, ok 130 tysięcy - bogaty sponsor, benzynowe pieniądze
3. Kwidzyn - 40 tysięcy...
4. Mielec - 60 tysięcy
5. Puławy - 50 tysięcy
6. Głogów - ok. 65-70 tysięcy
7. Wągrowiec - 25 tysięcy
8. Zabrze - 200 tysięcy (ale część konurbacji)
9. Lubin - 75 tysięcy
10. Ciechanów - 45 tysięcy
11. Legnica - 100 tysięcy
12. Olsztyn - 175 tysięcy

Uśredniałem, więc się nie czepiać. ŻADNEGO dużego miejskiego ośrodka, bo czym są Kielce czy Olsztyn w porównaniu do Gdańska, Poznania, Wrocławia, Krakowa czy Warszawy? W takich miastach, jeśli nie ma się naprawdę poważnego sponsora jak właśnie Petrochemia czy Iskra, nie da rady się praktycznie nic stworzyć. Mielec ostatnio dostał spory zastrzyk gotówki, ale jeszcze jak walczył w zeszłym sezonie, były głosy o kłopotach finansowych. Nie wspominając już o malutkich ośrodkach jak Ciechanów, Kwidzyn czy Wągrowiec. Nie znam doskonale sytuacji finansowej klubów, ale podejrzewam, że nie ma tam szkolenia młodzieży na Europejską skalę, nie ma tym bardziej dużych hal i chociaż jest to zainteresowanie, to tylko dlatego, że tak naprawdę mecz jest często największą atrakcją w mieście. A dużych sponsorów nie ma, bo niby skąd mają być? Świetny przykład mojego Czuwaju Przemyśl. Walczymy o awans do Superligi, ale nie mamy ani sponsora (UM Przemyśl, 300 tysięcy rocznie), ani wielkiej hali (na szczęście środek jest wyremontowany), zaplecza juniorskiego. Ale na mecze chodzą tłumy. Zdarza się frekwencja na poziomie TOP 6 Superligi, jak na meczu z Gwardią Opole czy PP z Powenem Zabrze. Na tym jadą te mniejsze ośrodki miejskie. A jak już zespół spadnie z ligi, to praktycznie po nim. Co się dzieje z GS SPR-em Gorzów Wlkp.? Ponoć duże kłopoty finansowe. Na Piotrkowianina chodzi po 100 osób na mecz. Zainteresowanie żadne. Niestety, póki nie stworzy się jakichś ośrodków ręcznej w Krakowie (nie Kusego, który grał w II lidze, teraz nie wiem) czy Warszawie (ponownie) i nie zainwestuje się w to konkretnych pieniędzy, to ciężko będzie ze zbudowaniem ligi. To nie odkrywcze, ale prawdziwe.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
norma

korona - dziecinko, idź kup kolejny awans.
Aha i na młynku na stadionie przy Ściegiennego uważaj aby ktoś nie buchnął Ci piórnika z tornistra

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Koroniarz

Korona - a ja bym wiele dał, żeby Koroneczka grała teraz w Lidze Mistrzów i grała na równi z Bayernem Monachium, Valencią albo Arsenalem Londyn... i tak od kilku lat. Niestety Korona nie ma takich myślących działaczy jakich mają ręczni.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
dixon

hbll: nikt nie pisze, że siatkówka jest najbardziej popularna na świecie, jest tylko bardziej popularna niż ręczna, na meczach w Brazylii kibice wypełniaja całe hale, w Argentynie jest coraz bardziej popularna, a nawet na Kubie, nie wspominając o Japonii i Chinach, a poza europą to zapewne o takich klubach jak thw kiel, czy hsv hamburg ludzie pewnie nawet nie słyszeli, ale jakie ma to znaczeneie, ważne że dany kraj kocha dany sport i kibicuje, porównanie: w ameryce grają w futbol amerykański, mają najlepszą ligę i ile ludzi tam przychodzi kilkadziesiąt tysięcy, a w europie nawet nikogo to nie interesuje, nikt nie wie kto jest najlepszą drużyną, takich porównań jest pełno, np. żużel niektórzy prawie się nim nie interesują, ale notabene jest bardziej popularny u nas w kraju od ręcznej, nie wspominając o budżetach klubów, które są nawet większe od klubów plusligowych, reasumując tam gdzie są wyniki tam są kibice

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Alek

Panie "Korona!" - to w Płocku jest drużyna o tej nazwie? Taki z ciebie Koroniarz jak ze mnie Barceloniarz...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Korona!

A ja chrzanię "sukcesy" przepłacanymi gwiazdorami za holenderskie pieniądze, gdzie na trybunach same vipy i pikniki, które sami się nazywają Vive Targi. Nie mój klimat

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jurand :)

Piłka ręczna , żużel , ciężary itp - medale na zawodach rangi mistrzowskiej - stan majątkowy związków bardzo mizerny! Piłka nożna - brak sukcesów , ciągły spadek w rankingu FIFA - kasa związku pełna! POLSKA RZECZYWISTOŚĆ ! Na zbudowanie jeszcze chociażby 2 takich drużyn pokroju Vive czy Wisły potrzebne są ogromne pieniądze których nie ma , sponsoring piłki ręcznej jest bardzo słaby w Polsce. Chciałbym być kiedyś milionerem , potęga na 4Four LM by była w Polsce haha . Pozdrawiam ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jura Mosur

taki - A które konkretnie pomysły "ściągnięto z Wisły Płock"? Ciekawym bardzo. Z twoich słow wynika, że płocki klub jest marketingową potęgą z której "ściąga się pomysły". A jak jest kazdy widzi. Acha, ty serio piszesz o tej telewizji? Wedle ciebie Wisła jest jedynym klubem sportowym na świecie który ma klubową telewizję? Nie wierzę, że pisałeś to serio. Bo jeśli tak...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
kibic Polski

majonez powiedz, z którym zdaniem tego artykułu się nie zgadzasz. To jest po prostu prawda. Budują tam konsekwentnie europejską markę. Już teraz nie ma wielkej różnicy miedzy nimi a czołówką niemiecką - Fuchse, Rhein Neckar Lowen. Takie drużyny muszą sie liczyć z tym, że mogą przegrać w Kielcach. Ba, mogą przegrać z Polakami nawet u siebie przykładowo Czechowskie Niedźwiedzie. Jeszcze 4 lata temu w 2008 roku to były tylko marzenia polskich kibiców. W 2008 roku nic nie znaczyli w europie. Teraz biją sie na równi z topowymi klubami Ligi Mistrzów. W 16 osobowym składzie mają 11 reprezentantów europejskich krajów a mieliby zapewne jeszcze wiecej gdyby nie kontuzja Sławka Szmala. Trzeba obiektywnie przyznać, że w 3-4 lata zrobili kolosalny progres sportowo, finansowo i marketingowo. Po sezonie zapewne znowu się wzmocnią jednym może dwoma klasowymi zawodnikami z europy. Inne nasze kluby powinny iść tą drogą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kvc 30

Sukcesy kadry i sukcesy klubów szczególnie kielc ale i wisły i z poprzednich lat np. kwidzyna nie przełożyły się na wizerunek dyscypliny , na popularność, oglądalność, kondycję finansową w sumie na coś co można by określić potencjałem i siłą dyscypliny - dlaczego tak się nie stało? Jest parę przyczyn pierwsza to słaby związek, druga to fakt że kadra jest z zagranicy / są oczywiście najlepsi/ a w kraju piłka ręczna jest na prowincji - pokażcie jedną drużynę z dużego ośrodka - po prostu nie ma. Inną przyczyna jest zawłaszczenie kadry przez Wentę / swego czasu miał b. dobre wyniki - to fakt/, eliminacja piłkarzy z innych niż kielce ośrodków, dalej skandaliczny poziom sedziowania, brak przebicia się do telewizji w dobrych porach oglądalności itd można wymieniać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
taki

Szkoda tylko, ze część pomysłów, jak choćby telewizja klubowa ściągnięto z Wisły Płock.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Andrzej

Wisełka jak widzę bardzo pewna siebie. I znowu gadanina o jakimś maju. Czy sezon w Polsce zaczyna się i kończy w maju? Skoro tak to po co ta runda zasadnicza? Czy wybieramy mistrza maja czy najlepszy zespół całego sezonu? Z takim myśleniem w Płocku nigdy nie zbudują takiej marki jak w Kielcach nawet gdyby w maju udałoby im sie wygrać. Drużyna która gra równo przez kilka lat i regularnie osiąga sukcesy w europie zawsze będzie lepiej postrzegana niż drużyna, która liczy na farta w 2-3 meczach w samej końcówce sezonu. Pamiętam jak kibice w Płocku irytowali się że mimo wygranych finałów media o nich nic nie piszą a cały czas piszą o Vive. Na markę klubu pracuje się caly czas a nie tylko w maju. Uważam też że ten system rozgrywek blokuje rozwój polskiej ligi ponieważ kluby olewają wiele meczów rundy zasadniczej łudząc się że w play offach sie to odrobi. Wszystkie polskie kluby powinny pracować równo przez cały sezon bez wyjątku czy grają mecze na początku sezonu czy pod koniec. Reasumując wszystkie mecze sezonu powinny być tak samo ważne i liczyć sie przy końcowych rozstrzygnięciach.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hbll

do dixon: tak własnie działa propaganda Polsatu. W Polsce z siatkówki stworzono super produkt i ludziom wydaje sie ze to na swiecie popularny sport a my jestesmy potega.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

co do samej treści nie można mieć zastrzeżeń. w Kielcach powstał w pełni profesjonalny i liczący się klub piłki ręcznej. zarządzanie i polityka właściciela klubu naprawdę pierwsza klasa. życzę Vive samych sukcesów aby na równi z Wisłą zakwalifikowało się do TOP16.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wislander

majonez: gdyby było o Wiśle, śpiewałbyś zapewne inaczej. Trzeba powiedzieć, że w krótkim czasie Vive zrobiło ogromny progres, szczególnie pod względem marketingowym. Jeżeli wyjdą z grupy LM to było by dobrze, podobnie jak Wisła. 2 polskie ekipy w TOP 16 - piękna sprawa, polski handball byłby traktowany inaczej, ale tak jak mówią poprzednicy, by liga była mocna jeszcze 2-3 ekipy muszą równać do Vive i Wisły.

PS: nie jestem z Kielc tak dla wiadomości.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
dixon

hbll: jeżeli piszesz, że w siatkówce jest o sukces łatwiej to przeszedłeś samego siebie, siatkówka jest bardziej popularnym sportem w europie niż ręczna, ale nie tylko w europie, zobaczmy jaka jest konkurencja w kmś, jeżeli już porównując siatkówke z ręczną to skra, zaksa, resovia, jastrzębski są na takim poziomie jak ich odpowiedniki handballowi tj. thw kiel, hamburg, atletico, barcelona, rnl i tym podobne, zaznaczam, że wymieniłem tylko zespoły z Polski, bo jest jeszcze sporo mocnych zespołów z lig zagranicznych, a w handballu ich tak dużo nie ma

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Tomek

dopki ta liga bedzie dwuzespolowa doputy ten sport w Polsce bedzie regionalny. Potrzebne sa przynajmniej jeszcze ze 2-3 mocne zespoly ktore mogly by powalczyc o cos wiecej niz tylko 3 miesjce w lidze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hbll

Kielce miały solidne podstawy, ale trzeba oddać Bertusowi że stworzył fenomen na skalę całego polskiego sportu.Wątpię żeby pod względem marketingowym jakiś klub sportowy w Polsce dorównywał Iskrze. Sportowo też jest dobrze, co roku lepiej. Przychodzą uznane nazwiska (Jurecki,Zorman,Olaffson, Buntic,Tkaczyk,Szmal) - nazwiska nieco mniej znane mają najlepszy okres w karierze (Stojkovic, Cleverly, Grabarczyk, Rosiński). Pewnie po sezonie dojdzie znowu ze 2 uznanych graczy i juz tak naprawde nie wiadomo za kogo, bo na najsłabiej obsadzonej pozycji i Tomczak, i Jachlewski mają długi kontrakty. Można narzekać że jeszcze Iskra nie jest tak silna jak Skra Bełchatów w siatkówce, ale pamętajmy jaki status ma w Polsce siatkówka, jakie jest szkolenie, jakie juniorzy osiągają wyniki i ile jej jest w TV w porównianiu do piłki ręcznej. Pamietajmy tez ze w siatkówce o sukces łatwiej, bo 1. czołówka znacznie węższa, 2. w większosć i państw w europie to sport nr n-ty. Pewnie zaraz zacznie się ujadanie z Płocka, ale zastanówcie się ile znaczyłaby dzis Wisła bez Iskry i na odwrót. Żal tylko że inne ośrodki są aż tak słabe sportowo i organizacyjnie. Najsmutniejsze jest to że mieliśmy ostatnio sukcesy, a nikt nie potrafił przekuć ich w popularnosc dyscypliny i pewnie ewentualny medal w Serbii tez nic nie zmieni.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Wisełka

A w maju znowu będzie ''tsss iskierka zgasła''

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
majonez

Dżizas, propaganda jak za Urbana...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0