ME: Szkoleniowiec Danii obawia się Jaszki i Tkaczyka (wideo)

autor: Paweł Nowakowski | 2012-01-02, 12:35 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Do ME w Serbii pozostały niecałe dwa tygodnie. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, szkoleniowiec Duńczyków analizował najgroźniejszych zawodników w poszczególnych zespołach z jakimi wicemistrzowie świata będą rywalizować w fazie grupowej.

Ulrik Wilbek w reprezentacji Polski wyróżnił Marcina i Krzysztofa Lijewskich, Bartłomieja Jaszkę oraz Grzegorza Tkaczyka. Na uwagę zasługuje fakt dość oryginalnej pisowni nazwisk rozgrywających Füchse Berlin - Jascka i Vive Targów Kielce - Tzacktic. Czyżby Duńczycy rozpoczęli grę psychologiczną?

Opiekun duńskiej kadry podkreślił również nieobecność Sławomira Szmala, który jest ważnym ogniwem w kadrze Bogdana Wenty. Z pozostałych drużyn Wilbek - na co dzień nauczyciel matematyki przestrzega przed Momirem Iliciem, Marko Vujinem, Mladenem Bojinoviciem i Nenadem Vuckoviciem (wszyscy Serbia) oraz Peterem Kukucką, Frantiskiem Sulcem, Martinem Stranovskym, Danielem Valo (wszyscy Słowacja).

Polacy z Danią spotkają się 19 stycznia, będzie to ich ostatni mecz w fazie grupowej serbskich ME.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
hbll

Miał rację, ale to wie każdy! Tylko w ZPRP udają, że sędziowie w polskiej lidze mają pojęcie o tym co robią. Wszyscy inni wiedzą, że jest inaczej. Tylko co nam po tych protestach jak i tak NIC się nie zmieni. Idę o zakład, że w Play Off dalej będą sędziować amatorzy nazywani w Polsce "sędziami". Zmieni się to? Być może, ale dopiero za kilka lat a w najbliższym czasie będziemy zmuszeni się denerwować. Jeśli ktoś widział na żywo sposób sędziowania arbitrów zagranicznych to widzi znaczną różnicę w porównaniu z sędziami polskimi. Szczególnie widać to w ilości kar dwuminutowych. W Polsce wystarczy, że zawodnik dotknie drugiego albo nawet przebiegnie koło niego i są kary co jest dla mnie śmieszne, bo to wypacza wyniki meczów. W Europie kar pokazują ZNACZNIE mniej. Poziom sędziowania jest nieporównywalnie wyższy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
z Płocka

hbl - bądź poważny! Gdzie Wiślacy tłumaczyli porażkę sędziami, gdzie? Prezes chciał tylko zwrócić uwagę wszystkim na żenujący poziom sędziowania i jak się okazało miał rację! Kolegium sędziów zawiesiło wszystkich (podkreślam wszystkich) odpowiedzialnych za ten cyrk, który miał miejsce w Olsztynie. Wisła śmiało mogła "dostać" powtórkę meczu, ale zachowała się honorowo. Nie złożyła protestu, bo drużyna powinna ten mecz wygrać nawet, gdy sędziowie byli przeciwko nim. Nie pisz głupot, że Wiślacy tłumaczą porażkę sędziami, bo tak nie jest!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wislander

a skąd masz to info?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
.

hbll-a czy ktos tu sie tlumaczy sedziami?Po co znowu rozpoczynasz zbedna dyskusje ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hbll

Sędziowie w Polscy są słabi. Nie da się ich porównywać z sędziami europejskimi. Jakby się uprzeć to można byłoby zawiesić 90% z nich, bo na to zasługują. Jednak Wiślacy nie powinni się tłumaczyć sędziami. Grali z drużyną, którą powinni pokonać nawet z zamkniętymi oczami grając cały mecz w osłabieniu. Wisła mając takich zawodników z przeszłością w MKB Veszprem, KIF Kolding, Gorenje Velenje czy Fuchse Berlin powinna wygrywać z dużo słabszymi od siebie z taką łatwością jak Iskra. Nie rozumiem jak Wisła mogła stracić punkty z Nielbą albo Azotami? Jak mogła przegrać w Olsztynie? Jak mogła męczyć się z całą resztą ligowych drużyn, które nie dorównują im potencjałem sportowym i finansowym?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
z Płocka

Ja nie w temacie, ale nie wiem gdzie tą informację umieścić. Wyjaśniono wszelkie kontrowersje, jakie miały miejsce podczas meczu Warmia - Wisła. Ukarano arbitrów głównych , delegata i sędziów stolikowych. Czyli odpowiedzialnych za stronę sędziowską. Wszyscy zostali zawieszeni. Były podstawy do powtórzenia meczu, ale Wisła nie ubiegała się o to. Jest to druga w tym roku kara dla sędziów. Pierwsza była po meczu Stali z Warmią, który później powtórzono.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0