Janusz Szymczyk: Skupiamy się bardziej na lidze

autor: Damian Tabaka | 2011-12-21, 08:15 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Nie było niespodzianki w rewanżowym spotkaniu 1/4 finału Pucharu Polski Kobiet. Vistal Łączpol po raz drugi pokonał Ruch Chorzów i awansował do turnieju finałowego. Po meczu trener Janusz Szymczyk podkreślił, że jego drużyna głównie skupia się na zajęciu, jak najlepszego miejsca w lidze na koniec rundy zasadniczej.

Spotkanie rewanżowe w Gdyni od początku ułożyło się idealnie dla gospodyń. Po kwadransie gry prowadziły 10:7. W kolejnych minutach przewaga ich wzrastała, i do przerwy wynosiła sześć bramek. Druga część zawodów była już bardziej wyrównana. Gdynianki spokojnie utrzymywały przewagę, jaką wypracowały sobie w pierwszej połowie. Chorzowianki mimo starań nie mogły zagrozić swoim rywalkom. Ostatecznie Vistal Łączpol Gdynia wygrał 34:29.

- Generalnie dziewczyny walczyły i wynik jest przyzwoity, a mógł być jeszcze lepszy dla nas. Nie wykorzystaliśmy czterech rzutów karnych, a gdyby były one wykorzystane, to wynik byłby koło remisu - powiedział po meczu trener Ruchu, Janusz Szymczyk.

Szczypiornistki z Trójmiasta pierwszy mecz w Chorzowie wygrały 35:27. Tak wyraźne zwycięstwo na wyjeździe dawało już im praktycznie awans do Final Four i drugi mecz w Gdyni był jedynie formalnością. - Sprawa awansu rozstrzygnęła się już u nas. Trudno, żeby z tak klasowym zespołem, jakim jest Vistal Łączpol, wygrać wysoko na ich terenie. Gratuluje zespołowi z Gdyni awansu i życzę powodzenia w rundzie finałowej - dodał.

Trener chorzowianek podkreśla, że dla jego drużyny priorytetem jest liga. Ruch w ostatnich pięciu spotkaniach w lidze nie poniósł porażki i nadal ma szanse na zajęcie czwartego miejsca na koniec sezonu zasadniczego. - My nastawiamy się głównie, żeby powalczyć w lidze. Nie dysponujemy takim zespołem, aby walczyć na dwóch frontach. Nie mamy tak wyrównanego składu i dlatego m. in. u nas w pierwszym meczu nie graliśmy do oporu. Wtedy na kwadrans przed końcem był remis i gdy weszły młodsze zawodniczki, to Vistal zdecydowanie nam odskoczył. Tutaj w Gdyni, też nie graliśmy jedną siódemką. Skupiamy się bardziej na lidze, żeby zająć dobre miejsce - podsumował na koniec.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.